czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Kolejne szpitale wprowadzają zakaz odwiedzin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2009, 15:30
Autor: (sad) (szer)

Zakaz odwiedzin pacjentów wprowadził dziś szpitale w Krasnymstawie, Włodawie, Parczewie i Puławach. Podobną decyzje podjął wczoraj szpital w Chełmie, Zamościu, Białej Podlaskiej i Lublinie.

Dziś dyrekcja krasnostawskiego szpitala wprowadziła zakaz odwiedzin chorych na sześciu oddziałach: położniczo-ginekologicznym, noworodków, dziecięcym, gruźlicy i chorób płuc, wewnętrznym oraz intensywnej terapii medycznej.

Na pozostałych pięciu oddziałach personel sugeruje jedynie odwiedzającym, aby ograniczyli wizyty, jeśli sami są przeziębieni. Jak mówi Zbigniew Bijata, zastępca dyrektora szpitala, zakaz odwiedzin ma charakter profilaktyczny.

Tak samo swoją decyzję motywuje Mariusz Kowalczuk, dyrektor szpitala w Chełmie. Tam pacjentów nie można odwiedzać już od wczoraj i to na wszystkich oddziałach.

– Zakaz będzie obowiązywał do odwołania – mówi Kowalczuk.

Podobne ograniczenia wprowadzone zostały również w szpitalu we Włodawie.
Parczewie, Puławach i Międzyrzecu Podlaskim (wizyty ograniczono na oddziale dziecięcym).


Ograniczenia wprowadzono też w lubelskich szpitalach: w SPSK4, szpitalu wojewódzkim al. Kraśnickiej i w Janie Bożym. W SPSK1 przy ul. Staszica wizyt u chorych zabroniono tylko na niektórych oddziałach.

Ograniczeń nie wprowadziły na razie Instytut Medycyny Wsi i Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Zakazy odwiedzin chorych wprowadzono też w szpitalach na Zamojszczyźnie. Paczki lub przesyłki dla chorych można przekazywać za pośrednictwem pielęgniarek.

Drugi dzień obowiązuje zakaz odwiedzin na większości oddziałów w szpitalu w Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
OZZL
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

OZZL
OZZL (20 listopada 2009 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oświadczenie

w sprawie „strajku służby zdrowia” ogłoszonego przez OZZL w dniu 17 listopada 2009r

Od pewnego czasu (paru tygodni, w niektórych przypadkach jeszcze dłużej) placówki publicznej służby zdrowia w Polsce, zwłaszcza szpitale funkcjonują tak, jakby strajkowały. To znaczy, że przyjmowani są głównie lub wyłącznie pacjenci w stanach nagłych - z zagrożeniem życia, a tzw. pacjenci planowi są odsyłani.

Przyczyną tego „ostro dyżurowego” („strajkowego”) trybu pracy szpitali jest wyczerpanie przez nich limitów przyznanych przez NFZ na ten rok. Innymi słowy – szpitale nie mogą przyjmować więcej pacjentów, bo publiczny płatnik nie zapłaci im za to. Przyczyną takiego funkcjonowania publicznej służby zdrowia w Polsce jest głęboka nierównowaga między ilością pieniędzy publicznych przeznaczanych na lecznictwo a zakresem świadczeń gwarantowanych (koszykiem). Nakłady są najmniejsze w UE (licząc procentem PKB), a rząd nie ma zamiaru tego zmienić, mimo obietnic premiera Donalda Tuska – złożonych na zakończenie tzw. Białego Szczytu w marcu 2008r.

OZZL interweniował w sprawie takiego „ostrodyżurowego” trybu pracy szpitali do ministerstwa zdrowia, do premiera, do Rzecznika Praw Obywatelskich, do Rzecznika Praw Pacjenta, do przewodniczących klubów parlamentarnych i do Prezydenta RP*, wskazując, że jest niedopuszczalne aby normalne funkcjonowanie służby zdrowia w Polsce wyglądało tak, jak w czasie strajku. Związek nie otrzymał na te liczne wystąpienia żadnej konkretnej i merytorycznej odpowiedzi.

Zadziwiająca dla nas była również spokojna reakcja wielu mediów i społeczeństwa na ten fakt, co mocno kontrastowało z reakcjami na podobny sposób funkcjonowania służby zdrowia w czasie strajków lekarzy w roku 2006 i 2007.

Z tego powodu, aby uświadomić społeczeństwu, że funkcjonowanie publicznej służby zdrowia w Polsce polega w pewnej mierze na administracyjnym blokowaniu dostępu pacjentów do leczenia, OZZL nazwał istniejącą sytuacją strajkiem, co ogłosił podczas konferencji prasowej w dniu 17 listopada 2009.

Burzliwa reakcja niektórych mediów, organizacji i zwykłych ludzi na to ogłoszenie strajku przekonuje nas, że obecna sytuacja w polskiej służbie zdrowia rzeczywiście jest patologiczna i budzi powszechne oburzenie.

Związek oczekuje, że ten słuszny gniew zostanie skierowany przeciwko tym, którzy odpowiadają za tę sytuację tj. przeciwko rządzącym i skłoni ich do zwiększenia nakładów publicznych na ochronę zdrowia i likwidacji (ograniczenia) limitowania świadczeń zdrowotnych. Liczymy również na odpowiednią reakcję opozycji, która wielokrotnie krytycznie oceniała działania rządu w sprawie reformy służby zdrowia.

Zarząd Krajowy OZZL

Krzysztof Bukiel – przewodniczący Zarządu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!