poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Ktoś uderzył w Twój samochód? Zlikwidujesz szkodę u własnego ubezpieczyciela

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lipca 2014, 21:00
Autor: Paweł Puzio

Szykuje się mała rewolucja w ubezpieczeniach komunikacyjnych. W przyszłym roku kierowcy poszkodowani w stłuczkach zlikwidują szkodę u własnego ubezpieczyciela. Pierwsze firmy już stosują ten system

Teraz jest tak: po stłuczce czy wypadku poszkodowany w większości przypadków musi jechać do ubezpieczyciela sprawcy, aby odzyskać pieniądze. - Stracony czas, zaniżane wyceny i mnóstwo nerwów. Wolałbym całą sprawę związaną z naprawą auta załatwić u mojego ubezpieczyciela - mówi pan Andrzej, który kilka tygodni temu miał stłuczkę.

I tak właśnie będzie. Polska Izba Ubezpieczeniowa pracuje nad przygotowaniem wspólnego dla całego rynku modelu bezpośredniej likwidacji szkód (BLS). Prace te mogą potrwać jeszcze kilka najbliższych miesięcy. - Model jest prosty. Kierowca poszkodowany w wypadku likwiduje szkodę o w firmie, w której ma wykupione OC. Już nie musi jechać do ubezpieczyciela sprawcy. Firmy ubezpieczeniowe między sobą rozliczą koszty naprawy - wyjaśnia Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeniowej.

PIU już opracowało projekt zmian. - Na razie nie możemy podać terminu wprowadzenia BLS, ale zdecydowana większość firm ubezpieczeniowych jest za tym rozwiązaniem - dodaje Tarczyński. Mówi się, że BLS może wejść w życie w przyszłym roku. Kilka firm nie czekało i już wprowadziło ten system. To m.in. Warta, PZU i Inter Risk.

- Ubezpieczeni w Warcie od prawie roku mogą korzystać z usługi bezpośredniej likwidacji szkód. Mamy zatem doświadczenie na tym polu. Uważamy, że wprowadzenie BLS jako standardu na rynku przełoży się na wzrost jakości obsługi likwidacji szkód - mówi Bogusława Potacka, dyrektor Departamentu Marketingu i PR w Warcie. Kierowcy nie będą już kupowali ubezpieczenia OC tylko dlatego, że muszą - bo takie jest prawo. W przypadku, gdy będą poszkodowani, także sami będą mogli z OC skorzystać.

Choć taki system od lat działa na Zachodzie, to nie brakuje wątpliwości. - Nie znamy jeszcze szczegółowych rozwiązań, trudno więc stwierdzić, jaki wpływ wdrożenie BLS będzie miało na rynek, kierowców czy ceny polis. Jak pokazują przykłady z zagranicy, sam system bezpośredniej likwidacji szkód może być dla rynku czymś bardzo dobrym, ale i wygenerować problemy. W wielu krajach wpłynął na wzrost cen polis OC, zatem zapłacili za niego także kierowcy, którzy nie powodują szkód - mówi Łukasz Jadachowski, dyrektor generalny Proama.

- Uważamy, że wprowadzenie BLS, spowoduje, że cena przestanie być już najistotniejszym kryterium wyboru ubezpieczyciela. Kierowcy będą wybierać ubezpieczyciela, do którego mają zaufanie i który zaoferuje szybką likwidację szkody oraz przyjazną obsługę - dodaje Bogusława Potacka.

- Wprawdzie moja polisa jest ważna jeszcze kilka miesięcy, ale przy kupnie następnej zastanowię się nad wyborem oferty z BLS - komentuje pan Andrzej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: motoryzacja
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!