wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Lepkie paluszki starszej pani na zakupach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 stycznia 2006, 20:35
Autor: (er)

Czyja to torebka? – zapytał właściciel sklepu z odzieżą. – Moja – zareagowała starsza pani. Po kilkunastu minutach okazało się, że była to złodziejka.
Był piątek trzynastego. 36-letnia klientka była tak zaaferowana przymierzaniem ciuchów, że zapomniała o torebce i zakupach.



Zostawiła je w przymierzalni. Gdy wróciła do sklepu, po jej zgubie nie było już śladu. Straciła dokumenty, biżuterię i dużą kwotę pieniędzy. Złodziejka po kilku dniach znowu zjawiła się w tym sklepie. Sprzedawca wezwał policję. Starszą panią o „lepkich” paluszkach okazała się 57-letnia mieszkanka Niedźwiady. Policjanci znaleźli w jej domu skradzione przedmioty. Zdążyła tylko wydać trochę pieniędzy.
– Tłumaczyła się, że myślała, iż to jej torebka, którą wcześniej zostawiła w sklepie – mówi Artur Marczuk z lubartowskiej policji. Kobieta przyznała jednak, że w torebce znalazła cudze dokumenty, które wrzuciła do skrzynki pocztowej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!