środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Na majówce ZNP utonęła nauczycielka (mapa)

Dodano: 1 czerwca 2008, 21:03

Policja bada, czy zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego spływ kajakowy po Wieprzu był prawidłowo zabezpieczony.

W sobotę na łuku rzeki jeden z kajaków wywrócił się. Zginęła płynąca nim nauczycielka z Uścimowa.

Na spływ przyjechało ponad 50 nauczycieli z Lubelszczyzny. Przed rokiem ZNP zorganizował na tej samej trasie spływ tylko dla pedagogów z powiatu lubartowskiego. Impreza się udała, więc w tym roku organizatorzy postanowili ją powtórzyć dla członków z całego okręgu.

W sobotę rano autokar zabrał uczestników z Lubartowa do położonych nad Wieprzem Leszkowic. Tam czekały na nich dwuosobowe kajaki.


Wyświetl większą mapę

- Na brzegu wszyscy dostali kamizelki ratunkowe - mówi Włodzimierz Kosior, szef lubartowskiego ZNP i organizator spływu. - Tak dobieraliśmy składy, aby w każdym była osoba, która już płynęła kajakiem.

Metę zaplanowano w Sułoszynie. Nauczyciele mieli do pokonania kilkanaście kilometrów. Wieprz na tym odcinku płynie spokojnie, ale na zakolach nurt znacznie przyspiesza. Kajakowy "peleton” rozciągnął się na kilkaset metrów. Robiło się coraz cieplej, więc niektórzy zdjęli kamizelki i zaczęli się opalać.

Do tragedii doszło tuż po godz. 13 na wysokości miejscowości Serock, niedaleko Firleja. Uczestnicy rajdu mieli do mety nieco ponad kilometr.

Na łuku rzeki kajak z dwiema kobietami prawdopodobnie zaczepił o pływające w wodzie pnie drzew. Wywrócił się. Nauczycielki wpadły do wody. Jedna zdołała się wydostać. Druga - 45-letnia Helena L. z Uścimowa, zniknęła pod powierzchnią wody. Jej zwłoki płetwonurkowie wydobyli dopiero w sobotę wieczorem, kilkaset metrów od miejsca, gdzie wywrócił się kajak.

- Helena L. nie miała na sobie kamizelki ratunkowej - mówi Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. - Zdjęła ją podczas spływu.

Włodzimierz Kosior zapewnia, że uczestnicy spływu zostali przed wypłynięciem poinstruowani, że nie mogą zdejmować kamizelek ratunkowych. - Koleżanka, która utonęła, uczestniczyła rok wcześniej w spływie kajakowym na tej samej trasie - mówi.

Kosior został już przesłuchany przez policję, która będzie badać, czy spływ był prawidłowo przygotowany i zabezpieczony.
Czytaj więcej o:
HC Dolina BPA
Gość
GOŚC
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

HC Dolina BPA
HC Dolina BPA (2 czerwca 2008 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[*][*][*]
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2008 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to straszne. taka wartościowa osba.... wyrazy współczucia dla rodziny
Rozwiń
GOŚC
GOŚC (2 czerwca 2008 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Helena była moją wychowawczynią chyba przez 2 lata - cudowna Kobieta, ale może Pan Bóg potrzebuje jej u siebie, napewno jest u Niego szczęśliwa. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i uczniów.
Rozwiń
gość
gość (2 czerwca 2008 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straszne... znałam Helenę. Wspaniała kobieta. Bardzo współczuję rodzinie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!