wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Nikt nie kradnie, a woda znika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2008, 20:02
Autor: FABIAN PLAPIS

Policzą krany, zajrzą do studzienek - specjalna komisja złożona z "zaufanych urzędników” zapuka wkrótce do każdego gospodarstwa w gminie.

Wójt postanowił wreszcie rozprawić się ze złodziejami wody. Tylko w zeszłym roku ich działalność kosztowała go ponad 50 tys. złotych.

W gminie Gościeradów do sieci wodociągowej podłączone są 624 gospodarstwa. Tylko 20 z nich nie ma założonych wodomierzy. Mimo to różnice pomiędzy wodomierzem głównym a sumą wskazań poszczególnych wskaźników wynoszą nawet 50 proc.! Różnicę w opłatach pokrywa gminny budżet.

Tylko w ubiegłym roku gmina sprzedała 52,2 tys. m sześc. wody za 94 tys. zł. Tymczasem według wskazań głównego wodomierza pobrano 93,8 m sześc. wody warte 149 tys. złotych. Te 55 tys. zł różnicy poszło z kasy gminy.

- Cały czas nie możemy dojść z tym do ładu. Nie wiemy, kto i gdzie kradnie wodę. Nie sądzę, żeby to wodomierz główny źle wskazywał - mówi Jan Filipczak, wójt gminy Gościeradów. Samorządowcy podejrzewają, że w latach dziewięćdziesiątych, gdy budowano wodociąg, mieszkańcy zrobili sobie nielegalne ujęcia wody.

Podłączyli się do sieci przed miejscem, gdzie zainstalowano wodomierze. W ten sposób mogą pobierać wodę, nie płacąc za nią.

- Sprawdzamy wszystkie sygnały, które dostajemy. Konserwatorzy kontrolują ujęcia i wodomierze, ale nie wykryli dotąd żadnych nielegalnych ujęć. Woda ginie od lat. Teraz, gdy założyliśmy wodomierze, możemy dokładnie ocenić skalę problemu - dodaje Filipczak.

Jak urzędnicy zamierzają jednak rozprawić się z problemem? Chcą powołać specjalną komisję złożoną z zaufanych urzędników. Miałaby ona sprawdzić każde gospodarstwo w gminie pod kątem posiadania nielegalnych ujęć wody.

- Trzeba dokładnie przyjrzeć się każdemu. Ile ma kranów, ile ujęć wody, zajrzeć do studzienki, czy nie ma tam jakiegoś rozgałęzienia. Sprawdzanie chcemy zacząć jeszcze w kwietniu - mówi wójt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!