niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Nowe pytania w egzaminie na prawo jazdy. Będziemy je publikować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2011, 16:48
Autor: (p.p.)

Od 3 stycznia zmieniły się nowe pytania na egzaminie na prawo jazdy (Bartłomiej Żurawski / Archiwum)
Od 3 stycznia zmieniły się nowe pytania na egzaminie na prawo jazdy (Bartłomiej Żurawski / Archiwum)

Od 3 stycznia w testach na prawo jazdy pojawiły się nowe lub zmodyfikowane pytania. Mamy sygnały, że ta nowelizacja sprawia sporo kłopotów zdającym. Dlatego, od przyszłego tygodnia będziemy je publikować.

W sumie Ministerstwo Infrastruktury zmieniło blisko 100 pytań. – Wiążę się to z znowelizowaną ustawą "Prawo o ruchu drogowym”. Między innymi chodzi o podwyższone limity prędkości na drogach ekspresowych i autostradach – mówi Maciej Kulka, właściciel ośrodka szkolenia kierowców w Lublinie.

– Skończyłam kurs w grudniu, a termin egzaminu miałam wyznaczony zaraz po Nowym Roku. Coś tam słyszałam o zmianie pytań, ale nowych nie znałam. No i poległam na teoretycznym – mówi pani Magdalena, mieszkanka Lublina, która z powodu zmiany pytań po raz drugi musi podchodzić do egzaminu teoretycznego.

Aby ułatwić wszystkim osobom, które będą zdawać na prawo jazdy. Już od przyszłego tygodnia zaczniemy publikować nowe pytania egzaminacyjne na prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, C, C1, D, D1 i T. Publikacje podzieliliśmy na cztery odcinki. Pierwszy ukaże się w Dzienniku Wschodnim już w najbliższą środę 12 stycznia, drugi – w czwartek, 13 stycznia, trzeci – 19 stycznia, w środę i ostatni 20 stycznia, w czwartek.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kierowca bombowca
ooo
kaszkasz
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kierowca bombowca
kierowca bombowca (7 stycznia 2011 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ooo' timestamp='1294434920' post='418906']
zgadzam się z tym w 100%, ale trochę wyrozumiałości dla początkujących tez by się przydało. Żeby nauczyć się jeździć i myśleć na drodze, po prostu trzeba po niej jeździć (jak ktoś zna inny sposób to niech się nim podzieli). Większość kierowców uważa się za takich co to wsiadając pierwszy raz do samochodu od razu byli mistrzami kierownicy.

a co do egzaminu to zdawałam niedawno, udało się za 1 razem, ale uważam, że to głownie szczęście a nie umiejętności, bo 30h nauki dla osób bez specjalnych zdolności do prowadzenia auta to za mało. po prostu potrzeba doświadczenia, a egzamin sprawdza czy patrzysz na znaki, przestrzegasz przepisów, nie najeżdżasz na linie, umiesz 'zaparkować', a po tych 30h kursu trasy, gdzie jeżdżą egzaminy znasz na pamięć, więc egzamin to głównie próba nerwów i szczęście.
Egzaminatorzy? Ten z którym ja miałam egzamin był raczej w porządku, opieprzył mnie jak mi się należało, ale i pochwalił jak zrobiłam coś na prawdę dobrze. nie tryskał radością mówiąc, że wynik pozytywny, ale też nie miałam wrażenia, że siedzi i czeka na okazję aby mnie oblać. pewnie co innego bym mówiła gdybym nie zdała- bo wtedy ZAWSZE wina jest chamskiego egzaminatora.
[/quote]
Pomijam egzaminatorów, bo to tylko ludzie.
Nauka trwa 30 godzin i sama bardzo dobrze określiłaś co w niej należy zmienić. Znasz na pamięć trasy egzaminacyjne ale nie potrafisz jeździć. Też coś podobnego przechodziłem niestety.
Miałem tyle szczęścia, że uczyłem się jeździć z ojcem. Nie prowadziłem samochodu, ale zawsze kazał zwracać uwagę na znaki, na to jak się zachować itp.
Jeździć trzeba po mieście a nie po trasach egzaminacyjnych, instruktor powinien tego nauczyć. Jeśli będziesz umiała jeździć jak należy, to i na trasie sobie bez problemu poradzisz.
Rozwiń
ooo
ooo (7 stycznia 2011 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kierowca bombowca' timestamp='1294416650' post='418674']
Bardzo dobrze robią, szkoda tylko, że te pytania są czasem głupie. Prawo jazdy to nie byle co i nie każdy musi je mieć.
A jeśli już chce je mieć, to niech się:
1. Nauczy przepisów.
2. Nauczy jeździć.
3. Nauczy myśleć. Niestety to jest na końcu, ale bez praktyki myślenie samo nie przyjdzie, a jeśli przyjdzie, to jednostkom pośród chętnych.

Sposób w jaki teraz się zdaje egzamin to śmiech w porównaniu z tym jaki egzamin miałem ja, a już całkiem bajka dla tych jeszcze starszych.
Cały kurs powinien być tańszy znacznie, ale egzamin powinien być wyjątkowo surowy, bo samochód to bardzo niebezpieczna rzecz w rękach niedouczonego człowieka.
[/quote]


zgadzam się z tym w 100%, ale trochę wyrozumiałości dla początkujących tez by się przydało. Żeby nauczyć się jeździć i myśleć na drodze, po prostu trzeba po niej jeździć (jak ktoś zna inny sposób to niech się nim podzieli). Większość kierowców uważa się za takich co to wsiadając pierwszy raz do samochodu od razu byli mistrzami kierownicy.

a co do egzaminu to zdawałam niedawno, udało się za 1 razem, ale uważam, że to głownie szczęście a nie umiejętności, bo 30h nauki dla osób bez specjalnych zdolności do prowadzenia auta to za mało. po prostu potrzeba doświadczenia, a egzamin sprawdza czy patrzysz na znaki, przestrzegasz przepisów, nie najeżdżasz na linie, umiesz 'zaparkować', a po tych 30h kursu trasy, gdzie jeżdżą egzaminy znasz na pamięć, więc egzamin to głównie próba nerwów i szczęście.
Egzaminatorzy? Ten z którym ja miałam egzamin był raczej w porządku, opieprzył mnie jak mi się należało, ale i pochwalił jak zrobiłam coś na prawdę dobrze. nie tryskał radością mówiąc, że wynik pozytywny, ale też nie miałam wrażenia, że siedzi i czeka na okazję aby mnie oblać. pewnie co innego bym mówiła gdybym nie zdała- bo wtedy ZAWSZE wina jest chamskiego egzaminatora.
Rozwiń
kaszkasz
kaszkasz (7 stycznia 2011 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kierowca bombowca' timestamp='1294416650' post='418674']
Bardzo dobrze robią, szkoda tylko, że te pytania są czasem głupie. Prawo jazdy to nie byle co i nie każdy musi je mieć.
A jeśli już chce je mieć, to niech się:
1. Nauczy przepisów.
2. Nauczy jeździć.
3. Nauczy myśleć. Niestety to jest na końcu, ale bez praktyki myślenie samo nie przyjdzie, a jeśli przyjdzie, to jednostkom pośród chętnych.

Sposób w jaki teraz się zdaje egzamin to śmiech w porównaniu z tym jaki egzamin miałem ja, a już całkiem bajka dla tych jeszcze starszych.
Cały kurs powinien być tańszy znacznie, ale egzamin powinien być wyjątkowo surowy, bo samochód to bardzo niebezpieczna rzecz w rękach niedouczonego człowieka.

[/quote]

popieram
Rozwiń
kaszkasz
kaszkasz (7 stycznia 2011 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='BobaS' timestamp='1294417181' post='418689']
cienki bolek z ciebie ;D znam osoby takie jak ty , co się przenosiły do Chełma i tam też narzekali i wracali do Lublina i jakoś po zdawali 8-9 raz:)Fakt przyznam ci razie co do chamskich egzaminatorów , ale nie wszyscy są tacy
ja zdałem za 2 razem ! bez kombinowania i zmieniana ośrodków

POZDRO
[/quote]
ja zdałam za 1 razem w Lublinie w ubiegłym roku
egzaminator nie był chamski ... może nie był w skowronkach ale wykonywał swoją pracę ze spokojem bez zbędnych emocji

mam pozytywne wspomnienia
Rozwiń
Bogdan
Bogdan (7 stycznia 2011 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja robiłem Prawo jazdy jakoś 20 lat temu , jeszcze w starym ośrodku , egzamin miałem na fiacie 125p , zdałem za pierwszym razem , z moje grupy może nie zdało ze 2 osoby, cena kursu coś ponad 100zł a teraz 10 razy więcej kosztuje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!