niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Ojciec nauczył syna jak pisanki malować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2007, 18:37
Autor: Fabian Plapis

Roman Prószyński z Terpentyny (gmina Dzierzkowice) jest jednym z nielicznych mężczyzn którzy zajmują się malowaniem pisanek.

- W całym województwie chyba jest trzech, a w Polsce myślę że kilkunastu - mówi pan Roman. - Gdy byłem małym chłopcem próbowałem robi pianki i podpatrywałem jak robił to ojciec. Był nauczycielem. Zawsze przed świętami zbierały się u nas w domu grupy młodzieży i malowali pisanki a ja patrzyłem. Mogę śmiało powiedzieć że jak tylko nauczyłem się chodzić to zacząłem malować pisanki - żartuje.
Prószyński robi pisanki głównie metodą batikową. To jedna z najstarszych technik malowania (również tkanin). Polega ona na nanoszeniu specjalnym pisakiem kolejnych warstw wosku o różnych kolorach. Później wszystko wyciera się na gorąco się bądź wytrawia w kwasie z kapusty.
- Potrzebuje około godziny by ozdobić kurze jajko. Wybarwianie zajmuje najwięcej czasu. Jeżeli jest to skomplikowany wzór to na jajku może być nawet kilka tysięcy kresek - zradza mistrz pisankarki. - Gęsie jajo maluje się około dwóch godzin. Strusie jaja są bardzo ciężkie do malowania, potrzeba na nie cierpliwości i kilku wolnych godzin czasu. Żeby farbę dobrze przyjmowały należy je najpierw odpowiednio obrobić papierem ściernym. Powierzchnia jest po prostu za gładka.
Co ciekawe, zdaniem mistrza najlepsze do malowania są kurze jajka ale zagraniczne. Mają bielsze skorupki i kolor wychodzi bardziej wyrazisty.
Pan Roman jeździ do Francji, Belgii, Holandii i Niemiec gdzie uczy robienia pisanek. - Tradycja robienia pisanek istniała w całej Europie, jednak odeszła trochę w zapomnienie. Teraz zaczyna się odradzać, jest tam moda na folklor - mówi.
Pisanki Romana Prószyńskiego można oglądać w Krajowym Domu Twórczości Ludowej w Lublinie przy Grodzkiej 14. Wystawa będzie czynna do końca kwietnia
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!