piątek, 24 lutego 2017 r.

Lubelskie

Pani wojewody rok na urzędzie. Jolanta Szołno-Koguc podsumowała rok

Dodano: 19 grudnia 2012, 19:24
Autor: (rp)

Wojewoda Jolanta Szołno-Koguc ( Jacek Świerczyński)
Wojewoda Jolanta Szołno-Koguc ( Jacek Świerczyński)

Wspieranie inwestycji w regionie oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom – to część działań, o których przypomniała wczoraj wojewoda Jolanta Szołno-Koguc podsumowując rok swojego urzędowania.

– Jestem zwolenniczką dodawania czegoś nowego do tego, co było dotychczas. Pozwala to stworzyć stabilne fundamenty sprawnie funkcjonującej administracji – mówiła wojewoda. Wśród ważnych działań wymieniła wspieranie inwestycji, np. drogowych czy starania o uzyskanie zgody na przedłużenie terminu ukończenia rozbudowy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Za najważniejsze zadanie uznała zapewnienie bezpieczeństwa na terenie województwa, m. in. podczas piłkarskich mistrzostw Euro 2012 oraz przeciwdziałanie powodziom.

Działania Szołno-Koguc budziły też kontrowersje. Część działaczy PO twierdziła, że jest "skutecznie ukryta w urzędzie”, a powinna spotykać się z samorządowcami i uczestniczyć w życiu społecznym i kulturalnym regionu. Związkowcy narzekali natomiast, że nie prowadzi z nimi dialogu.

Wojewoda uczestniczyła wczoraj również w przekazaniu Zespołowi Szkół w Kalinówce m. in. tablicy interaktywnej, notebooków, wizualizerów i projektorów zakupionych w ramach rządowego programu "Cyfrowa szkoła”. W naszym województwie w pilotażowej edycji programu uczestniczy 29 szkół – państwo dało na to ponad 3 mln zł.

Szołno-Koguc jest ekonomistką i wykładowcą związanym m.in. z UMCS. Była doradcą minister finansów Zyty Gilowskiej (urzędowała w ekipach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego).
Czytaj więcej o:
iat
Gość
mikuś
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

iat
iat (21 grudnia 2012 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem z Białej Podlaskiej i jednej decyzji Wojewody nie potrafię zrozumieć. Niedawno odbywały się konsultacje w sprawie pociągów z Terespola przez Białą Podlaskę do Warszawy. Sytuacja jest kuriozalna, ponieważ praktycznie nie ma możliwości dogodnie dojechać do stolicy z Białej, która jest oddalona o około 150 km.

Poseł Abramowicz pytał dlaczego przewozy regionalne nie jeżdżą do Siedlec, skąd co godzinę odjeżdżają pociągi do stolicy. Pociągi regionalne jadą tylko do Łukowa i skręcają do Dęblina. Wojewoda odpowiedziała, że nie jest w interesie mieszkańców województwa lubelskiego, żeby pociągi dojeżdżały do Siedlec....

Zupełnie nie rozumiem takiego rozumowania, ponieważ zdecydowana większość Białej Podlaskiej i okolic ma swoje rodziny w Warszawie a nie w Lublinie czy Dęblinie. Większość osób z regionu tam studiuje czy pracuje. Mieszkańcy północy województwa są bardzo mocno powiązani ze stolicą Polski. Tak więc jest nieprawdą, że nie jest to w interesie mieszkańców.

Bardzo mnie ta sytuacja dotyka, tym bardziej że moi znajomi z Polski, głównie z Zachodu nie mogą pociągiem dojechać normalnie do Białej i później wrócić do Warszawy. Muszę jechać specjalnie do Siedlec tylko po to, żeby odebrać gości z pociągu i przyjechać do oddalonej o 60 km Białej. I pytają się czy granica Polski kończy się w Siedlcach?

Zachowanie Pani Wojewody skazuje północy rejon na marginalizację nie tylko w województwie, ale i w całej Polsce. O turystyce w tym rejonie trzeba zapomnieć, bo jak można do niego dojechać?
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2012 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że wszystkie komentarze zostały już zamieszczone w Kurierze Lubelskim (artykuł wczorajszy). Co do treści podsumowania pracy - szkoda czasu i prundu.
Rozwiń
mikuś
mikuś (20 grudnia 2012 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od wspierania inwestycji to jest marszałek, nie wojewoda.To on się powinien chwalić!
Rozwiń
Josef
Josef (20 grudnia 2012 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile kosztuje nas urząd wojewody i jakie są jego wymierne korzyści dla obywateli? Pani wojewoda nie raczyła powiedzieć ile ona kosztuje na swoim urzędzie???Załóżmy,żeby tego urzędu nie było?Coś by się stało,albo było inaczej?Nie! Urząd marszałkowski z powodzeniem wszystkie sprawy załatwi,a papierów będzie mniej.To są dwa urzędy o zdublowanych jednorodnych zadaniach!Jak w jednym tak w drugim niepodzielnie rządzą hazardziści i gumo filcowi!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24