sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Papieros tylko dla bogatych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2008, 18:50
Autor: Marek Kliza

Marlboro po 9,50 zł, Pall Mall po 8,20 zł, Red&White po 7 zł, LD po 6,90 zł... Fantazja? Wcale nie.

Tyle już wkrótce może kosztować paczka papierosów. Przemytnicy zacierają ręce.

Od wczoraj, zgodnie z wymogami unii, o niemal jedną czwartą wzrosła akcyza na papierosy. A to oznacza, że paczka podrożeje w Polsce średnio o 1,20-1,60 zł. - Palę, ale jak papierosy podrożeją na pewno rzucę. Kto by tyle płacił? - mówi w naszej sondzie Irena Dubaj.

Prof. Janusz Milanowski, kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Akademii Medycznej w Lublinie przekonuje, że największy zysk z rzucenia nałogu to nie pieniądze, ale zdrowie. - Zdrowiu szkodzi każdy papieros, nawet tylko jeden. Im zaś więcej się pali, tym dla zdrowia gorzej.

Im bardziej amatorom dymka miny rzedną, tym bardziej cieszą się przemytnicy. Dla nich każda podwyżka to okazja do większego zarobku. Po pierwsze - napędzi im to klientów, po drugie - też mogą podnieść cenę.

- Ponad połowa papierosów wypalanych w naszym regionie pochodzi z zagranicy, głównie z przemytu - uważa Marek Maj, prezes Zakładów Tytoniowych w Lublinie SA. - Po podwyżce pewnie znów się on zwiększy. A każde uszczuplenie rynku to m.in. strata miejsc pracy. Postulaty producentów kierowane do ministra finansów, by podjął działania chroniące nasz rynek, pozostają bez echa.

Informacje o przemycie potwierdzają celnicy. - W 2007 roku celnicy z bialskiej Izby Celnej przejęli w sumie około 7,5 mln paczek papierosów. Dla porównania - rok wcześniej było to 5,2 mln - mówi Marzena Siemieniuk, rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Na ile wzrost ilości zarekwirowanych papierosów jest wynikiem większej skuteczności służb granicznych, a na ile większej aktywności przemytników, nie wiadomo. Jednak celnicy i Straż Graniczna deklarują, że są przygotowani do jeszcze skuteczniejszej walki z przewidywaną większą kontrabandą.

Zapobiegliwi palacze mogą trochę zaoszczędzić, kupując papierosy na zapas. Nie zdrożeją one bowiem od razu, ale dopiero wówczas, gdy producenci sprzedadzą papierosy wyprodukowane do 13 stycznia. Zapasy mają takie, że podwyżek w detalu można spodziewać się za kilka miesięcy.
Sonda na stronie 2
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
:)
Gość
Jujo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

:)
:) (15 stycznia 2008 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi Jujo
Myślę że jednak nie będzie ci obojętne po ile są papierosy, jak przyjdzie wszystkim zatkać dziurę która powstanie w budżecie, jak palacze zaczną rzucać palenie, albo faktycznie przejdą na papierosy z przemytu.
Rozwiń
Gość
Gość (15 stycznia 2008 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Też nie miałabym nic przeciwko temu ale wydaje mi się, że o wiele ważniejsze jest zaostrzenie przepisów dotyczących palenia w miejscach publicznych, lokalach czy na klatkach schodowych i piwnicach. Surowe kary pieniężne za brak przestrzegania zakazów palenia w miejscach niedozwolonych powinny skutecznie odstraszyć amatorów dymka od zasmradzania otoczenia, gdyż nie wiadomo jak walczyć z tym terrorem palaczy, zwłaszcza kiedy sąsiedzi chodzą palić np. do piwnic a dym unosząc się do góry wdziera do mieszkań innych lokatorów.
Rozwiń
Jujo
Jujo (15 stycznia 2008 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla mnie, to fajki mogą kosztować i po 30zł za paczkę. Nie palę i nie interesuje mnie to. Szkoda mi ludzi, którzy płacą, żeby rak ich szybciej toczył.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!