poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Pomogą dręczonym zwierzakom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lipca 2008, 21:01

Nawet 50 tys. zł grzywny i dożywotni zakaz posiadania zwierząt - takich kar dla oprawców chcą przedstawiciele organizacji broniących praw czworonogów.

Za zmianą przepisów prawa są też posłowie PO. W poniedziałek poinformowali o swoim projekcie.

Płonący pies skamle i ucieka. Scenę nagrywa trzech nastolatków i chwali się egzekucją, rozsyłając film znajomym. Te wydarzenia rozegrały się pod Lublinem i wstrząsnęły Polską.

Przypomnijmy. Trzej chłopcy, którzy zakatowali szczeniaka husky, przyznali się w piątek do winy. Ale ani 11-letni Damian S. i jego 16-letni brat Stanisław S., ani ich kolega - 15-letni Piotr D. - nie potrafili powiedzieć, dlaczego to zrobili. - W tym tygodniu dokumentację tej sprawy przekażemy do sądu rodzinnego. On zadecyduje o losie sprawców - mówi Witold Laskowski z lubelskiej policji.

Tymczasem w Sejmie trwają prace nad zaostrzeniem kar za znęcanie się nad zwierzętami. Pilotuje je lubelska posłanka PO Joanna Mucha. Projekt przygotowują przedstawiciele ok. 20 organizacji walczących o prawa zwierząt. Chcą wprowadzenia nawet 50 tys. zł grzywny dla oprawców i dożywotniego zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt.

- Projekt zakłada odebranie okrutnemu właścicielowi prawa własności. Tak, aby zwierzak mógł trafić do adopcji - mówi Joanna Mucha. - Teraz to się prawie nie zdarza.

Nowe przepisy miałyby także zapewnić większą kontrolę nad schroniskami i nad psami ras agresywnych. Konsultacje mają się zakończyć w tym tygodniu. Po wakacjach autorzy tych propozycji będą szukać dla nich większości parlamentarnej.

Kara do dwóch lat więzienia dla oprawców miałaby pozostać bez zmian. - "Bacik prawny” jest w porządku, ale pamiętajmy o edukacji - apeluje Jacek Bożek, założyciel Klubu Gaja, który od lat walczy m.in. o prawa zwierząt i prowadzi akcję edukacyjną skierowaną do dzieci i młodzieży. - Bez edukacji młodzi traktują zwierzę jak rzecz. Spalenie ławki nie jest już dla nich tak atrakcyjne, jak spalenie żywej istoty. Jeśli nie nałożymy im do serc, że zwierzę też czuje ból, to trudno będzie stosować prawo.

Tymczasem oprawcy spod Lublina czekają na wyrok w domach. Sąd rodzinny nie zdecydował się na umieszczenie ich w izbie dziecka. Grozi im dozór kuratora albo umieszczenie w ośrodku wychowawczym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
maksiu
A.
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maksiu
maksiu (8 lipca 2008 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy młodzi zwyrodnialcy zostaną ukarani?! Domagamy się tego!
Rozwiń
A.
A. (8 lipca 2008 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawa jestem czy sędzia, który prowadził rozprawę i wypuścił tych gówniarzy do domu może spokojnie spać? Czy kiedykolwiek miał jakieś zwierzę w domu? Nie trzeba mieć ukończonych studiów prawniczych, żeby umieć odróżniać dobro od zła, tą naukę przekazuje się już małym dzieciom.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lipca 2008 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Agata napisał:
Po 50 tys. od każdego czy 50 tys. od wszystkich razem? A co będzie jak nie będa mieli tych pieniędzy? Komornik odstapi od sciągnięcia grzywny z uwagi na trudną sytuację rodziny? A co do zakazu posiadania zwierząt: to nie kara dla nich tylko łaska dla zwierząt. Zresztą, kto to będzie egzekwował za 5 lat, za 10, za 20?? I czy zakaz obejmuje tylko tych trzech czy także ich rodziny? Pozdrawiam

'

Tu chodzi o zmanię istniejącej ustawy o ochronie zwierząt. Dodatkowo chcą wprowadzić egzaminy dla właścicieli agresywnych ras a co za tym idzie większą kontrolę nad nimi, tak aby nie dochodziło do ataków na ludzi, dzieci. Dzisiaj wielu włascicieli nie dba o swoje zwierzęta, a posiadając agresywnego psa i nie zajmując się nim w sposób odpowiedni naraża się i zwierzę i ludzi bo nigdy nie wiadomo czy taki pies nie zaatakuje.
W pełni to popieram, dożywotni zakaz posiadania zwierząt też ponieważ są osoby które nigdy nie powinny trzymać zwierząt, zarówno domowych pupili jak i gospodarskich z racji tego, iż je po prostu zaniedbują lub się nad nimi znęcają.
Przykład tego co się stało z tym psiakiem jest tutaj wyraźnyum sygnałem, ze trzeba coś zmienić, nie wolno być obojętnym na krzywdę zwierząt, w końcu wiążąc się z człowiekiem podporządkowały się jemu w zamian za opiekę a nie każdy wlaściciel wywiązuje się z tej "umowy" skazując je na cierpienie. Dlatego lepiej aby ktoś kto naprawdę kocha zwierzęta i nie jest mu obojętny ich los zajmował się nimi niż taka nieodopwiedzialna osoba.
Kara grzywny ma odstraszać, w innych krajach też to funkcjonuje i się sprawdza. Często jest ona niższa ale dobrze spełnia swoją rolę i taka osoba zanim weźmie kolejne zwierzę mocno się zastanowi.
Rozwiń
baba ze wsi
baba ze wsi (8 lipca 2008 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uwaga podaję dane osobowe zwyrodnialców. Czynię to w pełni świadomie. ........
Rozwiń
kotopies2
kotopies2 (8 lipca 2008 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram żądanie P.Małysza ze Straży dla Zwierząt. Należy opublikować wizerunki spawców bestialsiego mordu na szczeniaku i podać do wiadomości publicznej ich dane. Należy to czynić w każdym przypadku (np. sprawa ukamieniowania i utopienia w Tatrach młodego nieedźwiadka przez pseudoturystów). Normalni ludzie mają prawo wiedzieć z kim nie powinny kontaktować się ich dzieci. Społeczny ostracyzm też stanowiłby karę dla takich sadystów. Przecież jeśli "im się upiecze" to, co zrobili, za rok czy dwa zrobią coś takiego młodszemu koledze, bezdomnemu, Cyganowi albo ... własnym rodzicom. Tych ostatnich nie byłoby mi zresztą żal. Wychowali potwory.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!