wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Premier ogłasza koniec partyjniactwa, a na stołkach sami swoi

Dodano: 19 lipca 2012, 17:09
Autor: RAFAŁ PANAS

Andrzej Bieńko jest liderem ludowców w Lublinie i szefem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Moderni
Andrzej Bieńko jest liderem ludowców w Lublinie i szefem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Moderni

Premier zapowiada: koniec z partyjniactwem w administracji. Tymczasem w Lubelskiem główne stanowiska zajmują jego partyjni koledzy i członkowie PSL

Burza rozpętała się po ujawnieniu nagrania rozmowy o nepotyzmie w podległej Ministerstwu Rolnictwa Agencji Rynku Rolnego i spółkach zależnych.

Ludowcy są od lat mistrzami w obsadzaniu stanowisk w terenie. Platformie zostają okruchy. Agencją Nieruchomości Rolnych w Lublinie kieruje Alina Podkościelna-Troetsch. W przeszłości była podwładną Edwarda Wojtasa, posła i szefa ludowców w województwie. Ma dwóch zastępców: Leszka Daniewskiego, radnego PO z Lublina oraz Grzegorza Kurczuka, byłego szefa SLD w Lubelskim.

Andrzej Bieńko jest liderem ludowców w Lublinie i szefem oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dwa lata temu kandydował na prezydenta miasta. Jego zastępcy to Andrzej Maj (również związany z ludowcami) oraz Andrzej Mróz, kojarzony z Platformą. Jak pisaliśmy niedawno, w konkursie na kolejnego zastępcę startuje Henryka Strojnowska, członek władz regionalnych PO i była wicewojewoda.

– Nie mam nic do ukrycia. Nie chciałbym dziś wdawać się w dysputy o obsadzie stanowisk w agencji – mówi Bieńko.

Kolejny ludowiec – Andrzej Romańczuk, radny wojewódzki PSL – jest szefem Agencji Rynku Rolnego.
– Swoją pracę dobrze wykonuję. Nie czuję, żebym z powodu przynależności do PSL nie mógł czymś się zajmować czy pracować w jakiejś instytucji – mówi Romańczuk.

Agencje rolne to nie wszystko. Lubelskim oddziałem KRUS rządzi Andrzej Pielach. Dwa lata temu z list PSL kandydował na radnego miejskiego w Lublinie. Armia partyjnych działaczy lub sympatyków PSL kieruje oddziałami Kasy czy biurami ARiMR w terenie. Np. Piotr Widomski, kierownik lubelskiego oddziału KRUS w Kraśniku, działał we władzach młodzieżówki PSL. Podobnie jest w samorządach i podległych im firmach.

Związana z PSL Teresa Królikowska jest prezesem PKS Wschód, spółki należącej do samorządu województwa.

- PSL nie ma więcej stanowisk niż inne partie, które rządziły. Zawsze pytam czy PiS jak był u władzy to miał mniej stanowisk? Problemem są nieuczciwi ludzie, którzy zdarzają się w każdym środowisku – mówi Krzysztof Hetman szef PSL w regionie i marszałek województwa. I dodaje: - Każda partia realizuje swój program. Jak Obama został prezydentem to było oczywiste kto obejmie stanowiska.

Grażyna Czubek, Fundacja im. Stefana Batorego:

O obsadzie stanowisk powinien decydować poziom merytoryczny kandydatów, a nie to, kto kogo zna, czy z jakiej opcji politycznej pochodzi. Obsada na zasadach klucza polityczno – towarzyskiego to jeden z przejawów działań korupcyjnych.

Obecnie obowiązujące procedury nie są zbyt szczelne: prowadzony jest tzw. nabór kwalifikacyjny, nie konkursowy. W przyzwoitym państwie granica między wpływem polityków a nadzorem urzędniczym powinna być wyraźna i przestrzegana.

Czytaj więcej o:
POpie...
Gość
Gość
(54) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

POpie...
POpie... (3 września 2012 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Samodzielność w podejmowaniu decyzji oj,dobre!
Przy tym układzie, który wójt zakrzowieckiemu s"PO"łeczeństwu zafundował o samodzielności nie ma najmniejszej mowy! Pewnie deklaracja POparcia i POwzięcia tu przemówiła, tak jak i do pani dyrektor Małgosi, sąsiadki, jednej jedynej wiernej i oddanej na swojej POwstańczej ulicy. Nie ma nic za darmo! Nie ma obietnic bez POkrycia (może tu akurat nie w znaczeniu dosłownym).Teraz całym szturmem edukacja pójdzie jak z płatka.....a my POżyjemy,POpatrzymy,POobserwujemy ale i POdsumujemy! A pan wójt co na wczasach. Wiedział kiedy.... w "kulki" se leci...a niech se leci. Na jego miejscu wykupiłabym dodatkowy tydzień, bo nie ręczę nawet sama za siebie.
Wk......ione zakrzowieckie społeczeństwo!!!
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2012 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwykła czerwona POpierdułka,a nie żaden premier.Premier tylko od afer i kwękolenia.bu.ha.ha.ha.
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2012 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[media]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=40Q_1h13oJU[/media]
Rozwiń
tutejsza
tutejsza (31 sierpnia 2012 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, co to za wynalazek zatrudniony na stołku w-ce dyr. w Zakrzówku?
Przecież tu już szabla by się przydała - ciąć i posiekać na kawałki za takie decyzje!
Ludziom w szkołach ogranicza się etaty, trzeba bedzie zwalniać wkrótce, a tu proszę - osoba z zewnątrz. Ani godziny nie przepracowała jako n-l w gminie, nikt jej nie zna, nie wie, co sobą reprezentuje i jakie są jej kompetencje, ale hop - na wygodny stołeczek. Wujek, a moze radny Sejmiku?
Pani Małgosiu J. - wyrazy współczucia - to jest samodzielność w podejmowaniu decyzji.
Rozwiń
kleryk niesklerotyk
kleryk niesklerotyk (31 sierpnia 2012 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym mocno pobożnym panom to chyba trzeba troche niechlubnych wybryków z ich życiorysu przypomnieć to może się wyprostują nieco i odp... raczą od porządnych ludzi. A jak im się wydaje, że nikt nic nie wie, to niestety są w błedzie....ot zakłamani, "pobożni inaczej"....... wojtoproboszcze....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (54)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!