sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Prezes rezygnuje

Dodano: 10 sierpnia 2006, 20:26

Trzęsienie ziemi we władzach Górnika Łęczna. Wczoraj ze wszystkich funkcji zrezygnował Bronisław K., dotychczasowy wiceprezes klubu. W środę wrocławska prokuratura zarzuciła mu handlowanie meczami drużyny. Działacz jest podejrzewany o wręczanie łapówek sędziom piłkarskim w zamian za korzystne werdykty. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu.

Musiał wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł. Od trzech tygodni w areszcie siedzi Ryszard M., specjalista odnowy biologicznej w klubie i były kierownik drużyny. Prokurator zarzuca mu kupowanie meczów.
Wczoraj na nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu Górnika Bronisław K. zrezygnował z członkostwa w zarządzie oraz
z funkcji wiceprezesa. Jednocześnie zrezygnował z pracy w klubie. Jednak afera korupcyjna może nie zakończyć się na odejściu jednej osoby.
– Uwzględniając sytuację, postanowiono jeszcze w tym miesiącu zwołać walne zebranie członków. Podczas niego zarząd w całości, bądź poszczególni jego członkowie, nie wykluczają podania się do dymisji – mówi prezes Górnika Łęczna Wiesław Sikora.
Wczoraj próbowaliśmy porozmawiać z Bronisławem K., jednak odmówił wszelkich komentarzy. Nieuchwytny jest też Zbigniew Krasowski, były prezes Górnika i poprzednik Wiesława Sikory. To za kadencji Krasowskiego Bronisław K. miał prowadzić swoją korupcyjną działalność. W kopalni Bogdanka, gdzie Krasowski pracuje poinformowano nas, że do 16 sierpnia jest na urlopie. Jego telefon milczy.
W środowisku piłkarskim huczy od plotek – na temat przyszłości klubu i osób z nim związanych. Według niektórych Górnik miałby ustawiać większość kluczowych dla siebie meczów, i to od... 6 lat.
Polski Związek Piłki Nożnej po zatrzymaniu pierwszego z działaczy zapowiadał, że nie jest wykluczona degradacja Górnika Łęczna do niższej ligi. Warunek to udowodnienie zarzutów i potwierdzenia, że działalność korupcyjna miała wpływ na wyniki klubu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!