poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Radni gminy Jastków chcą zarabiać więcej. "To regulacja, nie podwyżka"

Dodano: 25 lutego 2016, 19:46
Autor: dudi

Część radnych gminy Jastków chce podwyżek diet. Na piątek zaplanowano głosowanie w tej sprawie. Jeśli większość będzie "za" radni dostaną o ponad 300 zł więcej.

Jak informuje Gazeta Wyborcza pięcioro z piętnastu radnych gminy Jastków wystapiło o podwyżki diet. Gdyby udało się podjąć taką uchwałę ich wynagrodzenie wzrosłoby o ponad 300 złotych. Dziś radny dostaje 688 zł. Po podwyżce zarabiałby 1006 zł. Z kolei przewodniczący komisji pobiera 741 zł diety. Jego wynagrodzenie wyniosłoby 1120 zł.

Jednym z radnych, którzy wystąpili z taką inicjatywą jest Roman Kania. - To regulacje, a nie podwyżki. Ostatnia taka regulacja była pięć lat temu i uważam, że teraz można taką przeprowadzić. Dzięki niej zmniejszą się różnice między poszczególnymi osobami funkcyjnymi w radzie, np. członkiem rady a jej przewodniczącym – tłumaczy Dziennikowi radny.

Przewodniczący rady gminy zastrzega, że będzie głosował przeciw zmianie wynagrodzenia. - Moim zdaniem obecne stawki są adekwatne do budżetu gminy. Podobne obowiązują w sąsiedniej gminie Konopnica, Wólka czy Nałęczów – mówi nam Marek Wieczerzak.

Jak tłumaczy Wieczerzak, gmina ma pilniejsze wydatki. Wzrost wyniósłby ok 30 tys. zł. - Pieniądze możemy przeznaczyć na inwestycje, np. budowę chodnika przy ruchliwej trasie z Lublina do Nałęczowa, budowę przedszkola i żłobka w Jastkowie czy montaż instalacji solarnych – wyjaśnia.

 

 

 

Czytaj więcej o: pieniądze radni jastków
wujek rada
Zbyszko
Gość
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wujek rada
wujek rada (28 lutego 2016 o 23:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fajna regulacja - wzrost o prawie 50%. Gdzie ktokolwiek daje takie podwyżki? To jest totalna obłuda. Praca radnego to praca społeczna. Tej "społecznej" pracy jest raptem kilka godzin miesięcznie - sesje, komisje. Jeżeli nawet wyjdzie dniówka pracy - to dieta zwykłego radnego jest odpowiednikiem kilkanastu tysięcy miesięcznego wynagrodzenia za "społeczną" pracę - to paranoja. Swoją drogą akurat przewodniczący rady ma kilka razy więcej pracy niż zwykły radny i takie różnice jakie są powinny być, a może nawet większe.

Trzeba pamiętać, że diety są nieopodatkowane. Kwoty idą prosto na rękę. Dość już pazerności i obłudy.

No, zapraszam w wyborach do kandydowania i tej pracy kilkugodzinnej miesięcznie!, tylko się nie pchać, po kolei!

Rozwiń
Zbyszko
Zbyszko (26 lutego 2016 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan Wieczerzak ma racje pieniadze trzeba inwestowac w gmine na potrzeby mieszkancow.Radnym wiecznie jest malo nic nie robia a podwyzki chca.

Pan Wieczerzak i tak ma maksymalną stawkę, więc więcej nie dostanie i nie zależy mu na tym aby inni dostali jakąkolwiek podwyżkę. Z kolei inwestycje w gminie to remonty pałaców - a nie infrastruktura czy inne potrzebne ludziom rzeczy. Także i tak nic ludzie nie dostaną. Tyle w temacie.

Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan Wieczerzak ma racje pieniadze trzeba inwestowac w gmine na potrzeby mieszkancow.Radnym wiecznie jest malo nic nie robia a podwyzki chca.

Z przytupem Pan Wieczerzak przepchnal dzis podwyzke oplat za smieci. Pewnie z troski o inwestycje w gminie.

Rozwiń
sasiad
sasiad (26 lutego 2016 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fajna regulacja - wzrost o prawie 50%. Gdzie ktokolwiek daje takie podwyżki? To jest totalna obłuda. Praca radnego to praca społeczna. Tej "społecznej" pracy jest raptem kilka godzin miesięcznie - sesje, komisje. Jeżeli nawet wyjdzie dniówka pracy - to dieta zwykłego radnego jest odpowiednikiem kilkanastu tysięcy miesięcznego wynagrodzenia za "społeczną" pracę - to paranoja. Swoją drogą akurat przewodniczący rady ma kilka razy więcej pracy niż zwykły radny i takie różnice jakie są powinny być, a może nawet większe.

Trzeba pamiętać, że diety są nieopodatkowane. Kwoty idą prosto na rękę. Dość już pazerności i obłudy.

No tak, przewodniczący podpisuje to co mu podsuną, nawet nie czyta, a poza tym prowadzi sesje - cała rola przewodniczącego. Taki sam nierób jak inni.

Rozwiń
sasiad
sasiad (26 lutego 2016 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fajna regulacja - wzrost o prawie 50%. Gdzie ktokolwiek daje takie podwyżki? To jest totalna obłuda. Praca radnego to praca społeczna. Tej "społecznej" pracy jest raptem kilka godzin miesięcznie - sesje, komisje. Jeżeli nawet wyjdzie dniówka pracy - to dieta zwykłego radnego jest odpowiednikiem kilkanastu tysięcy miesięcznego wynagrodzenia za "społeczną" pracę - to paranoja. Swoją drogą akurat przewodniczący rady ma kilka razy więcej pracy niż zwykły radny i takie różnice jakie są powinny być, a może nawet większe.

Trzeba pamiętać, że diety są nieopodatkowane. Kwoty idą prosto na rękę. Dość już pazerności i obłudy.

No tak, przewodniczący podpisuje to co mu podsuną, nawet nie czyta, a poza tym prowadzi sesje - cała rola przewodniczącego. Taki sam nierób jak inni.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!