piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Radni kontra człowiek z kamerą (wideo)

Dodano: 19 grudnia 2007, 19:54
Autor: Dominik Smaga

Współpracownik TV Trwam chciał filmować wczorajszą sesję Rady Miasta Bełżyce. Ale Przewodniczący rady wezwał policję.

Mundurowi nie przyznali mu racji, więc... ogłosił przerwę do czasu wyniesienia kamery.

Sesja bełżyckiej Rady Miasta zaczęła się o godz. 9. Marian Widelski jak zwykle przyszedł z kamerą. Usłyszał, że ma ją wynieść. Odmówił. Wtedy Zbigniew Król, przewodniczący Rady Miasta, wezwał policję. - Powiedział, że na sali obrad znajduje się dziennikarz filmujący sesję, który nie powinien tego robić - mówi Magdalena Jędrejek z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Przewodniczący podsunął policjantom uchwalony 28 listopada regulamin rady. Dokument mówi jasno, że kamerzyści muszą uzyskać od radnych zgodę na nagrywanie sesji i mogą filmować tylko z wyznaczonego miejsca. - Ale stamtąd widać zaledwie połowę radnych - protestuje Marian Widelski. Przyznaje, że współpracuje z TV Trwam, ale radnych nagrywa do swojego archiwum.
- Każdorazowe filmowanie przez pana musi być wpisane do protokołu i podpisane przez przewodniczącego - stwierdził sierż. Tomasz Dudek z bełżyckiego posterunku po lekturze regulaminu.
Dopiero brat kamerzysty, radny Grzegorz Widelski, uświadomił policjantom, że posiedzenia rady może swobodnie nagrywać kto chce i pokazał konkretne przepisy, m.in. z konstytucji.
- Kiedy dziennikarz powołał się na konstytucję, przewodniczący został pouczony przez funkcjonariusza, że chciał zakazać filmowania bezprawnie - mówi Jędrejek. - Bo nie ma prawa zabronić tego, co jest odgórnie dozwolone.
Gdy policjanci wyszli Król wznowił obrady. I poddał pod głosowanie to, czy kamerzysta może filmować sesję. Wynik? Nie może. - Ogłaszam przerwę do czasu wyniesienia sprzętu, którym posługuje się pan Marian Widelski - oznajmił przewodniczący.
- W czym nam przeszkadza Widelski? Nie siedzi na swoim miejscu, a goście nie mają gdzie usiąść - mówi Król.
• Ale dziś nie ma gości.
- A skąd pan wie, że nie będzie?
Król przekonuje też, że materiały Widelskiego są tendencyjne i wystarczy, że obrady filmuje kamerzysta wynajęty przez magistrat.
Widelski liczy, że wojewoda uchyli regulamin rady. - Ta uchwała jest już przez nas analizowana - informuje Rafał Przech z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Radni wrócili na salę dopiero ok. godz. 16, gdy kamerzysta skapitulował. - Musiałem wyjechać do Lublina - tłumaczy.
To nie pierwsza jego przygoda z radnymi. 29 sierpnia też uchwalili, że ma wynieść sprzęt. Przewodniczący groził nawet siłowym usunięciem Widelskiego, ale do rękoczynów nie doszło.
Czytaj więcej o:
papuga
kinoman
44
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

papuga
papuga (8 stycznia 2008 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to i ja teraz spokojnie pójdę sfilmować sesje w Opolu. A to,ze sesje w Bełzycach sa na stronie urzędu , to dobry przykład dla innych gmin.
Rozwiń
kinoman
kinoman (6 stycznia 2008 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No,no -dobry filmik.
Rozwiń
44
44 (6 stycznia 2008 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak właśnie powinno się wlewać cuchnące niezystości, do SZAMBA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podłość niezna granic, a najbardziej w śród osób nimi ubabranych.
To dobrze, że pan tak zaaragował przekazując prawdę. BRAWO PANU WIDELSKIEMU.
Rozwiń
UB40
UB40 (5 stycznia 2008 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No, no, zaczyna mi się podobać. Krótko i na temat. Brawo panie Widelski.
Rozumiem JOGI, że moje słowa (cyt. "...Jeśli masz wiedzę o przekrętach, które mają miejsce w obecnej rzeczywistości to śmiało bez obaw powiedz to publicznie".) wyzwoliły w tobie uśpione zdolności ale, żeby zaraz dostawać rozwolnienia mózgu?
Rozwiń
Grzegorz Widelski
Grzegorz Widelski (5 stycznia 2008 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do JOGI

Ponieważ sprawa o której piszesz w swoim poście dotyczy bezpośrednio mnie jak również jest pomówieniem z konkretnymi oszczerstwami w stosunku do mojej synowej, zabieram głos. Projektu nie robiła dla Gminy moja synowa tylko firma z Lublina. Ewelina Widelska nie podpisywała również żadnej umowy z gminą w tym zakresie. Całkowity koszt prac zamykał się w kwocie ok. 10 tys. złotych, a moja synowa była jedną z wielu osób wykonujących w tym zespole prace w zakresie swojej specjalizacji na zlecenie firmy. Wszystkie dane dotyczące kosztów tego projektu są do sprawdzenia w Urzędzie. Są jawne.
Z tego wpisu jasno widać, że zbliżają się wybory. Trzeba posłużyć się kłamstwem.
Całe szczęście, że w Internecie nie ma osób anonimowych. W odróżnieniu od paszkwili pisanych przed różnymi wyborami na różne osoby takie informacje może zweryfikować policja korzystając z twojego IP.
A mnie jedna pani z Urzędu Miejskiego wyjawiła kto do mnie strzelał pięć lat temu. I tę informację potwierdził mi jeszcze jeden pan. Także z Urzędu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!