czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Sto tysięcy poszło z dymem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2005, 22:08
Autor: (bar)


Wczorajszej nocy w ogniu stanął dach dużej chlewni w Czarnoziemiu w gminie Krasnystaw. W środku było 120 tuczników i 12 macior. Zwierzęta zbiły się w stado i pomimo wysiłków strażaków nie pozwoliły wygnać się na zewnątrz. Cudem wszystkie przeżyły.
Pierwsi na miejscu byli miejscowi strażacy ochotnicy. Jeden z nich zauważył ogień tuż po drugiej w nocy. Natychmiast wysłał żonę, by obudziła właścicieli chlewni. Sam uruchomił syrenę alarmową. Dzięki natychmiastowej interwencji kolejnych jednostek pożar udało się w miarę szybko opanować i nie pozwolić, by ogień przeniósł się na sąsiednie budynki. – Dopiero rano udało się nam przeprowadzić świnie do pomieszczeń nieobjętych pożarem – mówi Tadeusz Demczuk, właściciel chlewni. – Wiele było zaczadzonych. Dlatego trafią do rzeźni.
Strażacy podejrzewają podpalenie. – We wsi kolejny raz jestem sołtysem – mówi Demczuk. – W swoim czasie byłem też zastępcą wójta. Potrafię żyć z ludźmi i wydaje mi się, że nie mam wrogów. Przynajmniej w Czarnoziemiu.
Właściciele szacują, że remont wybudowanej sześć lat temu chlewni będzie ich kosztował około 100 tys. zł. Budynek był ubezpieczony.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!