poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.

Lubelskie

Szalona krowa wywołała strach

Dodano: 1 listopada 2002, 21:44

Właściciel chorej krowy tuż przed jej śmiercią zabił i przeznaczył do spożycia jej cielę. Jedli wszyscy: żona, dwoje dzieci i teściowa. - Niepokoję się - mówi Józef K., właściciel chorej krowy. Przerażona jest cała wieś. - Boimy się, że nasze bydło też jest chore - mówią mieszkańcy.

- Wyczytałem gdzieś, że objawy zarażenia się prionami BSE mogą wystąpić nawet po 20 latach. Będę już stary, ale dzieci... - mówił wczoraj ze łzami w oczach Józef K., właściciel krowy ze wsi Krasne w gminie Stary Zamość. - W telewizji podawali, że może się przenosić poprzez mięśnie.
Lekarze zapewniają, że choroba nie przenosi się przez mleko. - Potomstwo tej krowy raczej nie było zarażone, więc zjedzenie go nie powinno być niebezpieczne - uważa Jan Sławomirski, wojewódzki lekarz weterynarii w Lublinie.
Informacja o chorej krowie rozniosła się lotem błyskawicy. Na całą wieś padł strach. - Nie wiadomo co robić - mówią rolnicy.
Krowa z Krasnego to pierwszy w Polsce przypadek, w którym zwierzę wykazywało objawy choroby. - Miała jakąś padaczkę. Stała i nagle wywracała się na grzbiet. Pomachała trochę nogami i wstawała. Ale wyglądała normalnie. To trwało kilkanaście sekund, do pół minuty. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, że to choroba szalonych krów - opowiada właściciel.
Objawy powtórzyły się 17 września. Krowę objęto nadzorem weterynaryjnym. Już 7 października padła. Jej łeb wysłano do badań. - Krowa została spalona, natomiast próbki trafiły do nas - wyjaśnia Michał Reichart, kierownik zakładu anatomii patologicznej w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.
Ciała dwóch cieląt chorej krowy i czterech innych krów z tego stada spalono. Natomiast próbki mózgów trafiły do Puław. - Wyniki tych badań powinny być w poniedziałek - wyjaśnia J. Sławomirski. - Zakażenie zwierzęcia nastąpiło najprawdopodobniej drogą pokarmową wtedy, gdy mączki zwierzęce nie były jeszcze zakazane, czyli przed 1997 r.
Do spalenia trafiły także trzy krowy z gospodarstwa pod Izbicą w powiecie krasnostawskim, z którego ponad dwa lata temu chora krowa została kupiona.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!