wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Telefony: Województwo lubelskie ma sześć numerów kierunkowych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2010, 12:44
Autor: Marek Kliza

– Dlaczego na terenie jednego województwa wciąż istnieją strefy telefoniczne, w lubelskim aż cztery? Dlaczego dzwoniąc do rodziny czy znajomych mieszkających w sąsiedniej miejscowości, odległej od mojej o kilometr, dzwonię już do innej strefy numerycznej? Płacę za połączenie drożej, choć wszyscy mieszkamy w tym samym województwie – pytała pani Róża z pow. włodawskiego.

Nasza Czytelniczka miała też inne związane z tą sprawą zastrzeżenia.

– Załatwiając różne sprawy w urzędach czy instytucjach wojewódzkich, a bez tego przecież żyć się nie da, czy nawet teraz, telefonując do Dziennika w Lublinie, także muszę dzwonić do innej strefy numerycznej – i drożej za to płacić. Kto i w jaki sposób zamierza zrekompensować nam, abonentom straty, które ponieśliśmy dlatego jedynie, że już dwunasty rok przepłacamy za połączenia telefoniczne? Są to przecież zapewne już miliardy złotych, o które zubożono nasze prywatne kieszenie – zadaje kolejne pytania.

W Lubelskiem stref numeracyjnych jest sześć – cztery obejmujące "małe” województwa według podziału kraju obowiązującego do 31 grudnia 1998 r., z numerami kierunkowymi 81, 82, 83 i 84, oraz przyłączone do niego po reformie administracyjnej z 1999 roku powiaty łukowski na północy województwa (kier. 25) i Janów Lubelski na południu (kier. 15).

Ta mnogość stref bardzo utrudnia ludziom życie, a także wysysa im z kieszeni pieniądze w postaci rachunków telefonicznych.

– Podział administracyjny kraju a struktura publicznej sieci telefonicznej to dwie niezależne od siebie rzeczy – wyjaśnia rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury Mikołaj Karpiński.

– Krajową sieć telefoniczną podzielono na 49 stref numeracyjnych zgodnie z załącznikiem do zarządzenia ministra łączności z 28 czerwca 1996 r. (M.P., nr 42, poz. 407). Wykorzystany został przy tym fakt, iż w latach dziewięćdziesiątych przedsiębiorcy telekomunikacyjni przeprowadzali proces modernizacji (rozbudowa i cyfryzacja) polskiej sieci telefonicznej.

Przy okazji bez ponoszenia nadmiernych kosztów dostosowano strukturę sieci telefonicznej do podziału administracyjnego kraju. Każdemu z ówczesnych województw przypisany został wskaźnik strefy numeracyjnej.

Reforma administracyjna z 1999 r. sprawiła, że podziały "rozjechały się”: województw jest 16, stref numeracyjnych pozostało 49. Późniejsze modyfikacje ograniczono tylko do zmiany numeracji w powiatach podzielonych granicami stref numeracyjnych.

– Rozporządzeniem ministra łączności z 14 czerwca 2000 r. (Dz.U. nr 50, poz. 594) wprowadzono przepisy nakazujące firmom telekomunikacyjnym taryfikowanie połączeń w obrębie jednego powiatu podzielonego granicami stref numeracyjnych jako połączenia lokalne – uściśla rzecznik Karpiński.

Opłaty za połączenia międzystrefowe są wyższe, bo infrastruktura telekomunikacyjna jest przy nich bardziej angażowana, operator ponosi więc większe koszty. Wysokość opłat za połączenia nie zależy zatem wprost od odległości rozmawiających abonentów, lecz od struktury sieci telefonicznej na danym obszarze.

Ideałem byłaby oczywiście zgodność podziałów administracyjnego kraju i na strefy numeracyjne, w efekcie – jednakowa numeracja telefoniczna w całym województwie. Nie ma jednak przepisów prawnych, które przy zmianach jednego z podziałów nakazywałyby dostosowanie do niego drugiego.

Ministerstwo Infrastruktury nie planuje przyporządkowania stref numeracyjnych do podziału administracyjnego.

– Wiązałoby się to z koniecznością przebudowy infrastruktury telekomunikacyjnej, w efekcie – ze znacznymi kosztami poniesionymi przez przedsiębiorców. W końcowym rozrachunku i tak zapłaciliby za to abonenci – uzasadnia istniejący stan rzeczy Mikołaj Karpiński.


Resort tłumaczy to też tendencjami rozwoju rynku telekomunikacyjnego (komórki, rozmowy przez Internet).

– Opłaty za usługi telekomunikacyjne nie są regulowane administracyjnie, lecz podlegają mechanizmom rynkowym. Operatorzy oferują różnorodne oferty, więc abonenci stosownie do swoich potrzeb mogą dokonać optymalnego wyboru pod kątem ponoszonych wydatków – radzi Karpiński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
~gość~
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 marca 2010 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Non problem. Niedługo TP SA zdechnie i będzie OK
Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2010 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
komórka taniej wychodzi niż to TP - aby abonament się płaci. A teraz prawie każdy ma internet więc bez problemu można sobie dzwonić przez kompa do znajomych . Ja też na TP się wypiełam i nie żaluję
Rozwiń
~gość~
~gość~ (10 marca 2010 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W telefonii VOIP w ALEKONTAKT -6 gr za min.I o to chodzi aby wyeliminować TP SA!!!!
Rozwiń
RaPi
RaPi (10 marca 2010 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Róży, autorowi tego żenującego tekstu, jak i tym krzykaczom powyzej polecam zapoznanie sie z aktualnymi cennikami swoich operatorów telekomunikacyjnych.
Jakiś czas temu numer kierunkowy plus numer lokalny połączona tworząc jeden 9 cyfrowy numer telefonu. W aktualnych planach taryfowych np TP, Netii i całej reszty wprowadzono jedną stawkę za połączenia stacjonarne. W planie doMowym tp 60 wynosi ona 17 gr za minutę. W praktyce więc nie ma znaczenia czy na początku numeru mamy 81 czy 22 itp bo zapłacimy tyle samo.
Pani Różą jeżeli nie chce przepłacać niech zmieni plan taryfowy bo prawdopodobnie korzysta jeszcze z planu Tp Standardowego.
A Pan Marek niech przynajmniej odwiedzi stronę TP zanim napisze kolejne tego typu bzdury...
Rozwiń
Roland
Roland (10 marca 2010 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TP SA sama podcina sobie gałąź na której siedzi. Taki stan powoduje, że abonenci uciekają z tej archaicznej telefonii zabytkowej, do sieci komórkowej TP SA niezadługo odejdzie w niebyt razem ze swoimi strefami i pazernością.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!