wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Trawniki: następny „polski obóz”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2009, 19:26

Kolejne przekłamanie w sprawie II wojny światowej. Niemiecka agencja DPA o hitlerowskim obozie w Trawnikach w woj. lubelskim napisała "polski obóz pracy”. Po interwencji polskiej ambasady Niemcy sprostowali informację.

Przekłamanie pojawiło się w czwartkowej depeszy nt. ekstradycji do Austrii oskarżonego o zbrodnie wojenne Josiasa Kumfla. Agencja Deutsche Presse-Agentur napisała:

"Obecnie 83-letni (Kumpf), jako członek dywizji SS Totenkopf w polskim obozie pracy Trawniki brał udział w masakrze 8000 Żydów”.

W redakcji DPA interweniowała polska ambasada. Depesza została sprostowana wczoraj. Słowa "w polskim obozie pracy Trawniki” zastąpiono sformułowaniem "w nazistowskim obozie pracy przymusowej Trawniki w okupowanej Polsce”.

To kolejny taki błąd w zagranicznych mediach. Tylko w ostatnich tygodniach o "polskich obozach koncentracyjnych” dwukrotnie napisał amerykański Washington Post, raz dodatek do włoskiego dziennika Corriere della Sera.

Wcześniej fałszywego sformułowania użyto także na antenie francuskiej telewizji France2 i w niemieckiej gazecie "Die Welt”.

- Nie robiłbym z tego afery. Ta ostatnia publikacja, podobnie jak poprzednie, wynika z błędów dziennikarzy. A te wzięły się najpewniej z ich niewiedzy - mówi dr Robert Kuwałek, historyk z Państwowego Muzeum na Majdanku.

- Podobne błędy zdarzają się polskim dziennikarzom. Dość powiedzieć, że informację o ostatniej publikacji DPA podały polskie portale internetowe, pisząc o "obozie zagłady w Trawnikach”. Co jest nieprawdą, bo to był obóz pracy - dodaje.
(mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Beata
krzysiek
ziomek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Beata
Beata (1 czerwca 2009 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niemcy piszą o polskich obozach a dziennik wschodni o doktorze Kuwałku. Jedno i drugie taka sama prawda.
Rozwiń
krzysiek
krzysiek (21 marca 2009 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biedni ci Niemcy- przez całą wojnę musieli ciężko pracować w tych okropnych "polskich" obozach a my nie doceniamy ich niedoli i poświęcenia...
Rozwiń
ziomek
ziomek (21 marca 2009 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Robert Kuwałek bardzo wyrozumiałym dyrektorem jest! To nie są dziennikarskie kaczki ale wyrafinowane zrzucanie odpowiedzialności za zbrodnie na Polaków,bo "niewinni" Niemcy mają już dosyć kajania się,znów są hardzi,mocni i zwarci! bardzo dobrze, że ambasada reaguje tak szybko.Polacy pamiętają i nigdy nie zapomną!
Rozwiń
KK
KK (21 marca 2009 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DAWNO WIADOMO ŻE ŻYDZI I NIEMCY DĄŻĄ DO TEGO ŻEBY UWIKŁAĆ MEDIALNIE POLAKÓW W ZBRODNIE NIEMCÓW W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ, I WSKAZAĆ NA NAS JAKO WSPÓŁWINNYCH BY NAS TRAKTOWAĆ NA ŚWIECIE JAKO POTWORY,WTEDY MOŻNA OD NAS ŁATWIEJ COŚ WYRWAĆ ZA WYIMAGINOWANE ZBRODNIE,A PISMAKÓW USŁUŻNYCH U NAS TEŻ NIE BRAK BO GAZETY GŁÓWNIE W RĘKACH ŻYDÓW ALBO NIEMCÓW.A PISANIE O ZBRODNIACH NAZISTÓW A NIE NIEMCÓW TO KPINA.JEŻELI KTOŚ UWAŻA SIĘ ZA NAUKOWCA POWINIEN NA TAKIE RZECZY ZWAŻAĆ BO TO ŚWIADCZY O JEGO BRAKU PROFESJONALIZMU ,A NA PEWNO NIE MOŻNA TAKICH SPRAW TRAKTOWAĆ ZDAWKOWO BO TO TO JUŻ NIE NIEUCTWO A GŁUPOTA KTÓRA U KOGOŚ KTO STARA SIĘ BY GO POWAŻNIE TRAKTOWAĆ PO PROSTU RAZI.
Rozwiń
Gość
Gość (21 marca 2009 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam pytanie: Czy Pan Kuwałek jako historyk zapomina o generalnej zasadzie obowiązującej zarówno historyków jak i dzinnikarzy dążenia do prawdy i rzetelnego wykonywania zawodu?
Tym bardziej jest to bolesne że czyni to pracownik naukowy Muzeum na Majdanku - miejsca które jest najwyższym ołtarzem prawdy o życiu i śmierci tylu ofiar.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!