wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wojewoda chciała informacje o inwestycjach. Urzędnicy niezadowoleni

Dodano: 9 stycznia 2013, 18:51
Autor: Rafał Panas

 (Jacek Świerczyński / Archiwum)
(Jacek Świerczyński / Archiwum)

Prośba wojewody o informacje dotyczące samorządowych inwestycji rozsierdziła urzędników ze Świdnika. – Chodzi pewnie o terminy przecięcia wstęg – mówią.

E-mail do wszystkich gmin i starostw wyszedł z gabinetu wojewody Jolanty Szołno-Koguc w poniedziałek po godz. 15. Michał Sadura, doradca wojewody, prosi w nim o przekazanie do końca wtorku informacji o realizowanych na terenie samorządów "różnego typu inwestycji (np. drogowych, kolejowych, lotniczych, energetycznych, biznesowych, naukowych, wojskowych), z wykorzystaniem środków budżetu państwa, w tym funduszy unijnych, których zakończenie lub rozpoczęcie (albo każdy inny ważny etap) będzie miał miejsce w styczniu i lutym 2013 r.” Będzie też wdzięczny za inne informacje np. o przekroczenie przez miejscowe zakłady znaczącego poziomu produkcji.

Urzędnicy wypełnili załączone tabelki, ale niektórzy zgrzytali zębami. Tak było w Świdniku.

- Samorządy reagują alergicznie na każde dodatkowe zadanie, bo najczęściej nie idą za tym wystarczające pieniądze na ich realizację. Gdyby podejść do tego nonszalancko napisanego pisma poważnie to zebranie oczekiwanych danych o wszystkich inwestycjach na terenie naszego miasta zajęłoby kilka dni pracy za które nikt miastu nie zapłaci – mówi Artur Soboń, sekretarz Świdnika (związany z PiS, opozycyjną wobec rządzącej w kraju koalicji). Twierdzi, że wizerunek dobrej wojewody ucierpi na nadgorliwości doradcy.

- Dziwię się takiemu podejściu. Pani wojewodzie zależy na współpracy z samorządowcami. A żeby współpracować i np. promować osiągnięcia naszego regionu, trzeba mieć informacje o tym, co ciekawego dzieje się w gminach i powiatach. To była gorąca prośba: jak robicie coś ciekawego to dajcie nam znać - tłumaczy Kamil Smerdel, rzecznik prasowy wojewody. Dodaje, że urzędnicy zajmujący inwestycjami szybko i bez problemu zbiorą o nich informacje.

Soboń twierdzi, że dane o inwestycjach są publicznie dostępne, a wpisywanie ich do tabelek nikomu do niczego nie jest potrzebne. - Chyba, że rzeczywiście chodzi o przecięcie wstęgi? To na takie wydarzenia panią wojewodę zaprosimy na pewno bez wcześniejszego pisma – stwierdza sekretarz. W tabelce dołączonej do e-maila jest rubryka "planowany termin oficjalnej inauguracji inwestycji (np. przecięcie wstęgi, uruchomienie produkcji)”.

- A czy pani wojewoda jeździ i przecina wstęgi? Jako rzecznik nie przypominam sobie żeby to był dla niej priorytet – odpiera Smerdel.

Urząd Wojewódzki prosi o cykliczne przesyłanie informacji o inwestycjach z miesięcznym wyprzedzeniem.
Czytaj więcej o:
Gość
andrzej
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 stycznia 2013 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Benek nie urzędasy wojewody, tylko urzędas. Z pozostałymi na pewno by się Pan nie zamienił.
Rozwiń
andrzej
andrzej (10 stycznia 2013 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mm' timestamp='1357844905' post='718691']
Pani profesor dobrze działa i to się nie podoba bo poruszyła urzędniczy beton - klasę pasożytniczą
Nadzór i kontrola to podstawowe zadania wojewody jako przedstawiciela rządu i to wszystko .. i tak za dużo bałaganu i olewactwa w Polsce. Trudno to wyplenić
[/quote]

Bardzo dobrze działa - w ciągu roku swojego urzędowania osiągneła niebywały sukces. Wprowadziła wewnętrzy systestem (działający tylko w LUW) elektronicznego obiegu dokumentów -EZD. System działa w oparciu o niedokończony program - większość zakładek nie jest uaktywnionych. Inspektorzy żeby wysłać gówniane pismo muszą włożyć to o wiele więcej czasu i nakładu pracy jak przy tradycyjnej korespondencji. SUKCES NAD SUKCESY.
Tak dalej Lady Wojewodo - sprawy gospodarcze w województwie leżą, ludzie pracy nie mają, a Pani niech wstawia więcej drzwi na korytarzach, aby bardziej się zabaradykować w swoim pięknym gabinecie.
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2013 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mm' timestamp='1357844905' post='718691']
Pani profesor dobrze działa i to się nie podoba bo poruszyła urzędniczy beton - klasę pasożytniczą
Nadzór i kontrola to podstawowe zadania wojewody jako przedstawiciela rządu i to wszystko .. i tak za dużo bałaganu i olewactwa w Polsce. Trudno to wyplenić
[/quote]

Jak działa to wszyscy widzą a poruszyć to może swojego doradcę o ile jej na to pozwoli
Rozwiń
mm
mm (10 stycznia 2013 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani profesor dobrze działa i to się nie podoba bo poruszyła urzędniczy beton - klasę pasożytniczą
Nadzór i kontrola to podstawowe zadania wojewody jako przedstawiciela rządu i to wszystko .. i tak za dużo bałaganu i olewactwa w Polsce. Trudno to wyplenić
Rozwiń
benek
benek (10 stycznia 2013 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urzędasom wojewody chyba się czasy pomyliły. Raportować wojewodzie to można było w latach 70-ch poprzedniego wieku. A już zupełna komedia pomyłek to żądanie by w raportach podawać termin przecinania wstąg, w konfrontacji ze stwierdzeniem rzecznika, że pani wojewoda nie jeździ na takie uroczystości. Czyli nie wie lewica co czyni prawica.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!