poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Wykorzystują naiwność, wyłudzają krocie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 kwietnia 2013, 17:43

 (Archiwum)
(Archiwum)

Mieszkanka Opola Lubelskiego we wtorek straciła ponad 18 tys. zł. Tego samego dnia lubelski sąd skazał za podobne wyłudzenie dwie osoby. Kolejną prokuratura właśnie oskarżyła o wyłudzenie aż 320 tys. zł

We wtorek mieszkanka Opola odebrała telefon. – Rozmówca przedstawił się jako jej kuzyn, zwracając się do kobiety "ciociu” – relacjonuje Edyta Żur z opolskiej policji. Dalej rozmowa potoczyła się według scenariusza oszustów działających metodą "na wnuczka”.

"Kuzyn” poprosił o pożyczkę. Mówił, że musi poddać się operacji, by ratować życie. 64-latka zebrała 18 tys. zł i przelała na wskazane konto. Potem okazało się, że prawdziwy kuzyn jest zdrowy i to nie on dzwonił.

We wtorek Sąd Rejonowy w Lublinie skazał dwie osoby za podobne wyłudzenia. Chanel K. i Dziuliano T. w czerwcu ub. roku oszukali dwoje starszych lublinian. Od kobiety wyłudzili 19 tys. zł, od mężczyzny – 50 tys. zł. Podawali się za córkę. Sąd skazał oboje na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5. Muszą też naprawić szkody i zapłacić grzywnę.

Tymczasem do lubelskiego sądu właśnie trafił akt oskarżenia w sprawie kolejnej oszustki. Ramona P. usłyszała osiem zarzutów. Udało jej się wyłudzić ponad 320 tys. zł – głównie od starszych osób. – Przedstawiała się jako córka – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Działała w Lublinie, Zamościu i Skierniewicach. To tam jej łupem padło rekordowe 200 tys. zł.

Ramona P. przyznała się. Prokurator uzgodnił z nią wyrok: 2,5 roku więzienia w zawieszeniu na 6 lat, dozór kuratora, obowiązek naprawienia szkody i 7 tys. zł grzywny.

Dlaczego oszustw o niemal identycznym mechanizmie jest wciąż tak dużo? – Oszuści działają bardzo sprytnie. A ludzie są niesłychanie naiwni – wyjaśnia Janusz Wojtowicz z policji w Lublinie. – Poza tym myślą, że im się to nie przytrafi. I tracą czujność.

Naciągacze to wykorzystują. – Czasem nawet nie wiedzą, do kogo dzwonią – podkreśla Wojtowicz. – Zaczynają rozmowę np. słowami "dzień dobry ciociu”. Wtedy poszkodowanemu, szczególnie starszej osobie, od razu przychodzi na myśl najbliższy krewny. I odpowiada: "a, to ty Kaziu”. Oszustowi to wystarczy. A poszkodowany przecież nie odmówi pomocy bliskiemu krewnemu w potrzebie.

Policja nie prowadzi osobnych statystyk dotyczących przestępstw "na wnuczka”. Informuje jednak o przypadkach ujęcia naciągaczy, dzięki czujności ludzi, którzy zamiast przelać pieniądze, zadzwonili na komisariat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zhongjun
STEFAN
Mer.
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zhongjun
zhongjun (26 kwietnia 2013 o 05:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w głowie i to jest właśnie skojarzenie matołkowe.
Rozwiń
STEFAN
STEFAN (25 kwietnia 2013 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W zawiasach wyroki i niska grzywna?no k..polski wymiar sprawiedliwości jest do d..skazał bym takich oszustów na kamieniołom kroma chleba kubek wody i dzienna norma po 1dniu by im się odechciało "metody na wnuczka czy tam na krewnego"
Rozwiń
Mer.
Mer. (25 kwietnia 2013 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest zgodne z prawami natury /czyli boskimi/ i ekonomii: przepływ dóbr od głupich do mądrych.
Rozwiń
Anna
Anna (25 kwietnia 2013 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy oszusci są nadal wolni więc muszą kogoś obuć aby mieć na grzywnę dla budżetu. Państwo krzywdy nie zrobi swoim pośrednikom - "przedstawicielom handlowym". Czyli: działajcie nadal ale musicie się podzielić z władzą.
Rozwiń
gypsy king
gypsy king (25 kwietnia 2013 o 06:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"We wtorek Sąd Rejonowy w Lublinie skazał dwie osoby za podobne wyłudzenia.
Chanel K. i Dziuliano T. oszukali dwoje starszych lublinian.
Sąd skazał oboje na 2 [url=""]lata[/url] więzienia w zawieszeniu na 5.
Muszą też naprawić szkody i zapłacić grzywnę.

Do lubelskiego sądu właśnie trafił akt oskarżenia w sprawie kolejnej oszustki.

Ramona P. usłyszała osiem zarzutów.
Udało jej się wyłudzić ponad 320 tys. zł.
Ramona P. przyznała się. Prokurator uzgodnił z nią wyrok :

2,5 roku więzienia w zawieszeniu na 6 lat, dozór kuratora, obowiązek naprawienia szkody i 7 tys. zł grzywny"

... Chanel, Dziuliano i Ramona ... na pewno oddadzą wszystko co wyłudzili.
Poza tym wyroki dostali w zawieszeniu ... więc można wyłudzać dalej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!