wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Wypadek w Skokowie: Wszyscy kierowcy byli pijani

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2008, 16:02

Nie tylko kierowca bmw, uczestniczący wypadku w Skokowie, był pijany. Nietrzeźwi byli też dwaj motocykliści, którzy zginęli.

Prokuratura otrzymała właśnie wyniki badania ich krwi na trzeźwość.

Do wypadku doszło 21 lipca. Motocykl, którym jechał 22-letni Krystian P. i 26-letni Marcin K. zderzył się z bmw. Obaj zginęli. Kierowca samochodu - 19-letni Adam K. trafił do szpitala. Miał O,7 promila alkoholu.

Na razie wiadomo tylko tyle, że kierowca bmw będzie odpowiadał za jazdę po pijanemu. Odpowiedzialnego za spowodowanie wypadku wskaże opinia biegłych.

Będą brali pod uwagę stan, w którym byli wszyscy uczestnicy wypadku. 22-letni Krystian P., który prawdopodobnie kierował motocyklem miał 0,7 promila alkoholu, tyle samo co kierowca bmw. Marcin K. miał 2,3 promila.

(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
~rodzina~
PRZYPADKOWY CZYTELNIK
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (20 sierpnia 2009 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kazdy wie jak było
a Arturek sie przeciez nie wyda , nie powie jak bylo naprawde bo to by go obciazylo,
a taki biedny o dwoch kulach na rozparwe przyszedl , ze niby taki poszkodwany
tylko nie wiem dlaczego odrazu mu prawa jazdy nie zabrali, a tak trabia glosno w TV o pijanych kierowcach.

Widocznie Artur ma WIELKIE PRZYWILEJE

no ale to juz wszyscy wiedza
Rozwiń
~rodzina~
~rodzina~ (6 lutego 2009 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PRZYPADKOWY CZYTELNIK napisał:
ZROZUM MATOLE BO PO TEJ TRAGEDII JESZCZE NIE ZROZUMIAŁEŚ.JAKIM PRAWEM CZŁOWIEK BEDACY POD WPŁYWEM ALKOCHOLU PROWADZIŁ AUTO .GDYBY GO TAM NIE BYŁO TO TAMCI MOŻE I RÓWNIEŻ BY NIE ŻYLI ALE ON NIE MIAŁBY ICH NA SUMIENIU.ZADNA DYSKUSJA I ZALE NIE POMOGĄ FAKT MIAŁ MIEJSCE I NIE USPRAWIEDLIWIAJ JEDNEGO CO ZLE POSTĄPIŁ PRZECIWKO DRUGIM KTÓRZY TEZ ŻLE POSTĄPILI.tYLKO ONI NIE ŻYJĄ A TEN BĘDZIE ICH MIAŁ DO KOŃCA ŻYCIA NA SUMIENIU.

Ten człowiek nie ma sumienia- mineło pół roku od wypadku a rodziny Marcina i Krystiana nie usłyszały nawet słowa przepraszam chociaż ten człowiek dobrze wiedział, że jest winny ( tak stwierdził biegły, że to on wjechał w motocykl) więc nie pisz człowieku,że ma wyrzuty sumienia, ponadto nie pisz że gdyby go tam nie było to chłopaki pewnie i tak by nie żyli bo to wierutna bzdura, oni nie żyją tylko dlatego, że spotkali na swojej drodze Artura S. gdyby wybrali inną drogę byliby teraz z nami. Ludzie jaśli nic na ten temat nie wiecie to powstrzymajcie się od głupich komentarzy. Uszanujcie pamięć o tych, którzy odeszli.
Rozwiń
PRZYPADKOWY CZYTELNIK
PRZYPADKOWY CZYTELNIK (11 stycznia 2009 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~rodzina~ napisał:
Niech sie stukną w głowę ci którzy uwarzali że Krystian i Marcin szukali góza i go znależli bo jak stwierdził biegły sądowy, wypadek w skokowie nie nastąpił z ich winy. Biegły stwierdził,że to BMW przekroczył oś jezdni a motocykl cały czas jechał swoją prawą stroną,a BMW jechal lewą-to przez brawurę i głupotę Artura S. dwóch młodych i wartościowych chłopaków nie żyje. Ponadto okazało się, że motocykl miał na liczniku przed wypadkiem ok. 80 km/h.Co głupio wam teraz? Łatwo kogoś oskarżać bezpodstawnie,na szczęście dużo się wyjaśniło. Rodzina i przyjaciele wiedzieli, że Krystian jest niewinny i na swoje, nieszczęście wybrał drogę którą jechał S. w przeciwnym wypadku teraz by żył , obaj by żyli. Nie pozwolimy by ktoś szargał ich dobre imie wyssanymi z palca rewelacjami, bo przecieżbyli niewinni.

ZROZUM MATOLE BO PO TEJ TRAGEDII JESZCZE NIE ZROZUMIAŁEŚ.JAKIM PRAWEM CZŁOWIEK BEDACY POD WPŁYWEM ALKOCHOLU PROWADZIŁ AUTO .GDYBY GO TAM NIE BYŁO TO TAMCI MOŻE I RÓWNIEŻ BY NIE ŻYLI ALE ON NIE MIAŁBY ICH NA SUMIENIU.ZADNA DYSKUSJA I ZALE NIE POMOGĄ FAKT MIAŁ MIEJSCE I NIE USPRAWIEDLIWIAJ JEDNEGO CO ZLE POSTĄPIŁ PRZECIWKO DRUGIM KTÓRZY TEZ ŻLE POSTĄPILI.tYLKO ONI NIE ŻYJĄ A TEN BĘDZIE ICH MIAŁ DO KOŃCA ŻYCIA NA SUMIENIU.
Rozwiń
~rodzina~
~rodzina~ (11 stycznia 2009 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech sie stukną w głowę ci którzy uwarzali że Krystian i Marcin szukali góza i go znależli bo jak stwierdził biegły sądowy, wypadek w skokowie nie nastąpił z ich winy. Biegły stwierdził,że to BMW przekroczył oś jezdni a motocykl cały czas jechał swoją prawą stroną,a BMW jechal lewą-to przez brawurę i głupotę Artura S. dwóch młodych i wartościowych chłopaków nie żyje. Ponadto okazało się, że motocykl miał na liczniku przed wypadkiem ok. 80 km/h.Co głupio wam teraz? Łatwo kogoś oskarżać bezpodstawnie,na szczęście dużo się wyjaśniło. Rodzina i przyjaciele wiedzieli, że Krystian jest niewinny i na swoje, nieszczęście wybrał drogę którą jechał S. w przeciwnym wypadku teraz by żył , obaj by żyli. Nie pozwolimy by ktoś szargał ich dobre imie wyssanymi z palca rewelacjami, bo przecieżbyli niewinni.
Rozwiń
Gość
Gość (30 września 2008 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kacper napisał:
chory kraj zero sprawiedliwosci :/

zero sprawiedlwosci??? w tym przypadku nie sprawiedliwe jest to ze chłopaki na motocyklu pijani wjechali w pijanego pierowce bmw??? tak było... sprawa została juz dawno dawno temu wyjasniona.. i ona jest nie sprawiedliwa????? dlaczego??? powiedz mi dlaczego??? bo twoi koledzy jechali motocyklem??? ja ich tez znałem bardzo dobrze kierowcy bmw wcale... szkoda ze tak sie stało ale tutaj w tej sprawie wszystko jest sprawiedliwe...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!