środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Zła sytuacja szpitala w Janowie Lubelskim. Zbierają na karetkę, mały odzew gmin

Dodano: 26 marca 2016, 14:38

Starosta przyznaje, że sytuacja finansowa janowskiego szpitala jest zła. Zadłużenie na koniec roku wyniosło 21 mln zł.
Starosta przyznaje, że sytuacja finansowa janowskiego szpitala jest zła. Zadłużenie na koniec roku wyniosło 21 mln zł.

Apel był, ale odzew jest niewielki. Szpital powiatowy prosi gminy w powiecie janowskim o finansowe wsparcie. Chodzi o zakup karetki pogotowia

Takie pismo z apelem swojego czasu dyrektor szpitala skierował do gmin w powiecie – potwierdza Grzegorz Pyrzyna, starosta janowski. – Bodajże jedna albo dwie gminy (z siedmiu-red.) zarezerwowały środki na ten cel. Większość odpowiedziała, że ma swoje wydatki i że pieniędzy w budżecie na zakup karetki nie ma.

Gmina Batorz obiecała dać na karetkę 20 tys. zł. Ale stawia warunek. – Te pieniądze na razie są wirtualne, ale jeśli będzie taka potrzeba, to je uruchomimy. Zrobimy to jednak pod warunkiem jak inne gminy również się do zakupu dołożą – podkreśla Henryk Michałek, wójt gminy Batorz.

Aby kupić karetkę potrzeba 300 tys. zł. – My również jesteśmy skłoni coś dołożyć, ale jak będzie już uzbierana większa kwota – zaznacza starosta powiatu janowskiego. I dodaje: – Już przekazaliśmy szpitalowi 400 tys., a nasz budżet nie jest wysoki. Wynosi 43 mln zł. Wolnych środków nie mamy.

Starosta przyznaje, że sytuacja finansowa janowskiego szpitala jest zła. Zadłużenie na koniec roku wyniosło 21 mln zł. – Dokładnie analizujemy sytuację. Konieczne jest wdrożenie planu naprawczego – mówi Grzegorz Pyrzyna. – Po świętach dyrektor szpitala ma nam taki plan przedstawić. 

Obecnie w placówce trwa audyt. Szpital będzie się też starać o unijne dofinansowanie kilku inwestycji, w tym termomodernizacji placówki. Placówka stawia na odnawialne źródła energii. Chce wybudować farmę fotowoltaiczną oraz kupić i zamontować kolektory słoneczne. W planach jest też modernizacja i rozbudowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego wraz z doposażeniem w sprzęt medyczny oraz budowa lądowiska dla śmigłowców ratunkowych. 

 

Czytaj więcej o: lubelskie zdrowie szpital karetka
Marek
Gość 100
Gość
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (10 sierpnia 2017 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masło z Janowa śmierdzi już na drugi dzień po zakupie.
Rozwiń
Gość 100
Gość 100 (30 lipca 2017 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest szczera prawda! Tutaj coś jest. Ludzie tutejsi są inni. Pozatym 90%procent tego miasteczka opanowała wiocha!  Ciemnogrod lapowkarstwo! 
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 00:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciemnogrod na nich głosował. Teraz daje lapowy.  Kto tych ludzi tego nauczył.  W tym rejonie to jest epidemiczne. Czy tutaj jest inne powietrze klimat? Że tutejsi ludzie tak są inni od mieszkańców innych rejonów czy dużych miast?? 
Rozwiń
Gość
Gość (28 marca 2016 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelskie
 

NIK skontrolował lekarzy. Rekordzista pracował 130 godzin bez przerwy

Problemem przy zatrudnieniu pracowników służby zdrowia są też zbyt wysokie zarobki nieadekwatne do wyniku finansowego szpitala i zwykle przekraczające jego możliwości finansowe. Według NIK dzieje się tak dlatego, że w szpitalach brakuje przejrzystych zasad ustalania wysokości pensji. Zależy ona wyłącznie od indywidualnych lub grupowych negocjacji.

Wysokość stawek lekarzy kontraktowych za godzinę pracy podstawowej i dyżury na oddziałach waha się od 37 do 140 zł/godz. Za dyżury pod telefonem dostają od 13 do 25 zł/godz.

Podstawowe zarobki z umowy o pracę (bez: dodatków stażowych, wynagrodzenia z tytułu pełnienia dyżurów, premii, nagród itp.) wynosi średnio dla: ordynatora – 5,2 tys. zł; starszego asystenta – 3,9 tys. zł; asystenta – 3,5 tys. zł, a pielęgniarki – 2,4 tys. zł. Przy czym dodatek funkcyjny dla osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych kształtował się na poziomie od 20 do aż 85 proc. płacy zasadniczej.

Najwyższe stwierdzone podczas kontroli stawki dotyczyły kardiologii inwazyjnej: w jednym ze skontrolowanych szpitali wynosiły one 90 zł/godz. za gotowość do pracy w dni robocze oraz 120 zł/godz. w dni wolne od pracy. Dwóch lekarzy zarobiło w ten sposób odpowiednio 533 tys. zł i 590 tys. zł rocznie.

http://www.dziennikwschodni.pl/lubelskie/nik-skontrolowal-lekarzy-rekordzista-pracowal-130-godzin-bez-przerwy,n,1000167945.html

Rozwiń
Gość
Gość (28 marca 2016 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dość pokrętna logika - zbierać na karetkę dla bankruta - to chyba tylko po to aby komornik miał więcej fantów do zabrania.

Niech obniżą stawki za dyżury lekarzy i ustalą maksymalny sumowany czas pracy na 40 godzin tygodniowo ,oraz wprowadzą zakaz prowadzenia prywatnej praktyki  lekarskiej  dla lekarzy zatrudnionych na umowach i kontraktach w Janowskim Szpitalu  i kasa szybko się znajdzie.

A tak to przykładowy  x ciągnie na dwa etaty w różnych szpitalach często prowadzi jeszcze jakąś prywatną przychodnię lub gabinet ,no i dodatkowo wskakuje na dyżury w stacji ratownictwa czyli tzw.pogotowiu .

A kiedy i gdzie  śpi  ,tego to nikt nie wie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!