wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

"Żółtki” podpadły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2008, 19:49
Autor: Paweł Puzio

Jestem pasażerem busów, tzw. żółtków na trasie Lublin-Piotrków. Jazda nimi to horror.

Są w fatalnym stanie, często przepełnione - alarmuje nasz Czytelnik. - Ktoś powinien się tym zająć, zanim dojdzie do tragedii.

Nasz Czytelnik jechał ostatnio busem LKK z placu Dworcowego. Kurs o godz. 22.25 do Piotrkowa.

- Bus był przeładowany do granic wytrzymałości - dodaje nasz Czytelnik. - Wisiałem przy samych drzwiach i kurczowo musiałem się trzymać poręczy. To nie koniec. Drzwi były uchylone, kierowca nie mógł ich do końca zamknąć. Jestem mechanikiem i wiem, czym grozi tragiczny stan techniczny takich pojazdów. Nie wiem, jak ktoś to dopuszcza do ruchu.

To nie koniec zarzutów. Pasażer zarzuca także LKK, że "żółtki” nie przestrzegają rozkładu jazdy. - Wielokrotnie nie ma busów lub nie podjeżdżają w godzinach, w których jest mało pasażerów - dodaje nasz Czytelnik.

Jego skarga trafiła do wojewódzkiego inspektora transportu drogowego. - Na pewno przeprowadzimy kontrolę na tej linii - mówi Cezary Jurkowski, inspektor wojewódzki.

Niestety, prezes LKK nie skomentował zarzutów Czytelnika, bo, jego zdaniem, są zbyt ogólne.

- Nie ma konkretnych godzin, brak numeru bocznego. Taki donos można napisać o każdej linii - powiedział nam w rozmowie telefonicznej prezes, który nie chciał się nawet przedstawić.

Sprawą natomiast zainteresowała się policja. - Jeżeli przewoźnik łamie przepisy ruchu drogowego, na przykład w busie jest przewożonych więcej osób niż przewiduje to wpis w dowodzie rejestracyjnym, wówczas podczas kontroli kierowcę ukarzemy mandatem. Mało tego, zwrócimy się do administracji samorządowej o cofnięcie zezwolenia na przewóz osób. Na pewno przyjrzymy się pojazdom LKK obsługującym tę i inne linie. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, kara będzie surowa - mówi Arkadiusz Kalita z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
g
czarownica
nn
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

g
g (20 sierpnia 2009 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
gość z artykułu ma rację...
Żółtki:
- nie przestrzegają rozkładów
- jeżdżą przepełnione
- są w kiepskim stanie technicznym
- kierowcy w drodze do Piotrkowa/Krzczonowa robią łaskę, że zatrzymują się co przystanek lub się poprostu nie zatrzymują, mimo że w odwrotnym kierunku sa sklonni zatrzymywac się nawet między przystankami.

i co
Rozwiń
czarownica
czarownica (20 sierpnia 2009 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nn napisał:
coś wam sie nie podoba to kupcis sobie samolot

najlepiej miotłę!
Rozwiń
nn
nn (20 sierpnia 2009 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
coś wam sie nie podoba to kupcis sobie samolot
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2008 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszyscy skarżą na żółtki a gdy przychodzi piatek wszyscy do nich lecą bo Panowie z konkurencyjnej firmu Anmar jeżdzącej do Biłgoraja wyganiaja pasażerów jadących do Piotrkowa i bliżej ponieważ, wtedy jest wszystko dobrze...nie tylko żółtki popadają w ruine wystarczy spojżeć na autobusy jeżdzące do Lublina, co nie które mają po dwadzieścia lat a nawet więcej a dodatkowo poprzerabiane ze zwykłego dostawczaka na autobus, lub z autobusów angielskich. Lubelska komunikacja międzymiastowa wogóle popada w ruinę pominowszy 5% przewoźników którzy posiadaja w miarę nowe autobusy.... A tak na marginesie wszystkie busy jeżdzące do Lublina w przeróżnych miejscowości nie posiadają miejsc stojących a ludzie wraz do nich się pakują...
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2008 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Medeor napisał:
A dlaczego ten pan wisiał przy wyjściu, zamiast poczekać na nastęnego busa???? Czy ktoś (kierowca) wciągał go na siłę?
Najpierw taki chce jechać choćby w drzwiach, a potem sie skarży. Czemu pchałeś się człowieki do środka zamiast poczekać??????????



zapewne dlatego, ze natępny kurs jest doopiero rano...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!