poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

130 tys. za dobrowolne odejście z Elektrociepłowni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 stycznia 2012, 17:47
Autor: Dominik Smaga

Elektrociepłownia Wrotków to największy producent energii cieplnej i elektrycznej w województwie lub
Elektrociepłownia Wrotków to największy producent energii cieplnej i elektrycznej w województwie lub

Widmo zwolnień w EC Wrotków w Lublinie. Centrala zachęca załogę do dobrowolnych odejść z pracy. Spośród 369 zatrudnionych zdecydowała się na to tylko jedna osoba. Nie wiadomo, czy władze spółki nie zaczną zwalniać same.

– Pracownicy zainteresowani udziałem w programie dobrowolnych odejść mają czas do końca stycznia na złożenie wniosku – potwierdza Jan Pietrosiński, rzecznik EC Wrotków.

Ci, którzy sami odejdą z pracy mogą, w zależności od szeregu warunków, dostać nawet 26 miesięcznych wynagrodzeń (średnia płaca w EC Wrotków to ok. 5 tys. zł brutto. Dla porównania: zwolnieni pracownicy lubelskiego Protektora, którzy walczą o odprawy, zarabiali średnio 2 tys. zł brutto – red.). Oznacza to, że na odchodne można dostać nawet 130 tys. zł brutto. Ale mimo takiej zachęty, zainteresowanie programem jest znikome.

– Do tej pory wniosek o dobrowolne odejście złożyła jedna osoba – mówi Pietrosiński.

Związkowcy mają na to proste wytłumaczenie. – Warunki, które zaproponowano w programie, nie są atrakcyjne. Z tego, co wiem, jeszcze tylko około ośmiu osób zastanawia się nad złożeniem wniosku – mówi Krzysztof Sągolewski ze Związku Pracowników Elektrociepłowni.

– Ten program jest dla ludzi, którzy nie nabyli jeszcze praw emerytalnych, a u nas akurat znaczna część załogi takie prawa już ma – dodaje Marek Tomecki, związkowiec z "Solidarności”. – Gdyby warunki były inne, to zapewne sporo pracowników mogłyby zainteresować.

Nie wiadomo jeszcze, jak zachowa się centrala spółki w Bełchatowie i na jak dużą redukcję liczyła. – Dopiero pod koniec miesiąca będziemy mogli udzielić informacji na temat zakładanego przez nas zmniejszenia zatrudnienia – odpowiada Beata Nawrot-Miler, rzecznik prasowy spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w Bełchatowie.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przedstawiciele centrali mają przyjechać do EC Wrotków we wtorek. – Być może wtedy pojawią się jakieś dodatkowe informacje – mówi Jerzy Gaworek ze Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego elektrociepłowni.

Choć do Lublina docierają pogłoski nawet o tym, że spółka – w razie fiaska programu dobrowolnych odejść – może zwolnić nawet 200 osób, to związkowcy w to nie wierzą.

– Bo kto by wtedy pracował? – pyta Tomecki. – Bardziej prawdopodobne jest, że po tym programie odejść pojawi się jakiś następny. A zwolnienia, nawet gdyby do nich doszło, też byłyby dla spółki kosztowne ze względy na warunki, które mamy wynegocjowane w umowach społecznych – dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
chłop ze wsi
x
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lipca 2012 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja i maż przepracowaliśmy w h.... lat dla tego pieprzonego kraju i nawet złotówki nie dostaliśmy, nikt się nami nie przejmuje, nie chcą odejść to zwolnić i po problemie, w naszym kraju jednym się rozdaje pieniądze za darmo a inni musza orać na kromkę chleba, to sprawiedliwość, precz z takim krajem
Rozwiń
chłop ze wsi
chłop ze wsi (20 stycznia 2012 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='beata' timestamp='1326994005' post='585713']
Związkowcy maja złudzenia. Niech sobie odpowiedzą na pytanie: Kto teraz w Polsce realizuje jakieś umowy społeczne? Nie przestrzega sie prawa pracy i uchodzi to bezkarnie to i umów społecznych nie bedą przestrzegać.
[/quote]
akurat w PGE mają dobre umowy o pracę i zapewne wyrwą co do grosza co im się należy dlatego nie chcą odchodzić
Rozwiń
x
x (20 stycznia 2012 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podejrzewam, ze ci nad ktorymi wisi widmo zwolnien zarabiaja w wiekszosci TROCHE mniej niz te 5000 brutto...Co oznacza, ze i ta "gratyfikacja" za dobrowolne odejscie bylaby znaczaco mniejsza...Nie dziwie sie, ze nie ma chetnych.Nie sztuka jest capnac kilkadziesiat tysiecy zlotych, ktore wczesniej czy pozniej gdzies sie "zdematerializuja" i w warunkach tego co dzieje sie na rynku pracy z optymizmem patrzec w przyszlosc.
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (20 stycznia 2012 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biedny Żuczek, załaczę się chyba na śmierć, bo znowu ktoś mu licznik 3000 nowych miejsc pracy cofnie do tyłu. Cóż, nowe galerie w budowie to pewnie się trochę odbije.
Poza tym jak dla mnie Żuczek w swoim haśle nieźle zakombinował - krzyczał o 3000 miejscach pracy, ale nic nie było, że mają być to stanowiska wymagające lepszych kwalifikacji, specjalizacji. Policzy sobie sprzątaczki w hipermarketach i będzie cwaniaczył że wypełnił obietnicę...
Rozwiń
FILIP
FILIP (20 stycznia 2012 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A CZEMU TE ZWOLNIENIA RZĄD MÓWI ŻE JEST TAK ŚWIETNIE NIE ROZUMIEM
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!