piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

1,5 mln zł z mandatów Straży Miejskiej w 2017 r. w Lublinie. Takiej kwoty spodziewa się Ratusz

Dodano: 9 grudnia 2016, 06:49
Autor: Dominik Smaga

1,5 mln zł spodziewa się zebrać Ratusz z mandatów wystawianych przez Straż Miejską w 2017 r. – To prognoza, a nie cel do osiągnięcia – przyznaje miasto. Przez kilka lat strażnikom nie zdarzyło się zarobić tyle, ile zakładano

Taka kwota widnieje w projekcie budżetu miasta na przyszły rok. W dokumencie tym Ratusz nie tylko określa wydatki, ale też pisze, skąd weźmie pieniądze. Oszacować musi wszystko: od podatku od nieruchomości (197 mln) przez sprzedaż biletów komunikacji miejskiej (90 mln zł), po wpływy z mandatów.

Pieniądze z mandatów wcale nie są aż tak ważne dla budżetu Lublina. To zaledwie... 0,74 promila dochodów planowanych na przyszły rok.

Jak obliczono, ile strażnicy przyniosą z ulicy? – W oparciu o dane z ostatnich lat – tłumaczy Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. Zastrzega, że 1,5 mln zł wcale nie jest dla Straży Miejskiej „celem do wyrobienia”. – Nikt nie wymaga od strażników pełnej realizacji tej kwoty – przyznaje.

Także sama straż zapewnia, że nie ma takich nacisków. – Nigdy nie było to tematem rozmów – podkreśla Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej.

Mało tego, wpływy z mandatów ani razu – w ciągu ostatnich lat – nie zbliżyły się do kwoty zaplanowanej w budżecie. A największa rozbieżność (co dla niektórych może być zaskoczeniem) była wtedy, gdy za króla mandatów uchodził fotoradar.

W roku 2014 r. zamiast spodziewanych 3 mln zł samorząd dostał tylko 1,7 mln. Na następny rok obniżył szacunki do 2 mln zł, a i tak dostał jedynie 1,4 mln zł, czyli „aż” 70 proc. planowanej kwoty.

Także w tym roku nie zanosi się na to, by wpływy z mandatów wyniosły tyle, ile zakładały władze miasta, czyli 1,5 mln zł. Faktyczne wpływy – do końca listopada – wyniosły zaledwie milion.

– Po mandat sięgamy wtedy, gdy inne środki nie przynoszą rezultatu – mówi Gogola. – Najpierw informujemy i pouczamy.

W mijającym roku aż 69 proc. mandatów Straż Miejska wystawiła za wykroczenia drogowe, głównie za złe parkowanie, a na celowniku byli szczególnie kierowcy blokujący chodniki. Dla porównania: w zeszłym roku „drogowe” mandaty stanowiły 62 proc., również dominowały te za parkowanie, a tylko jedna trzecia pochodziła z fotoradaru, z którym strażnicy rozstali się we wrześniu 2015 r.

Pozostałe mandaty wystawiane są za wykroczenia porządkowe, najczęściej za niszczenie zieleni i picie pod chmurką. Imprezy w plenerze zdarzają się ponoć nieco rzadziej, bo w zeszłym roku było 1456 takich mandatów, a w tym – jak dotąd –1061.

Mandaty za palenie na przystankach zdarzają się średnio rzadziej niż raz dziennie. W zeszłym roku było ich 330, w tym 256. Takie kary zdarzały się najczęściej na al. Tysiąclecia obok dworca, nieco rzadziej po stronie Zamku i na Al. Racławickich.

Czytaj więcej o: Lublin straż miejska
Użytkownik niezarejestrowany
fdfdf
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 grudnia 2016 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po-winni też zaplanować fryzure żukowi hahahahaha
Rozwiń
fdfdf
fdfdf (9 grudnia 2016 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta łapanka, bo sobie zaplanowali, ale jaja, a jak któryś nei wykona planu to opieprz al;bo nawet zwolnienie, po to łapią aby ci przy korycie mieli za co żyć
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2016 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja spodziewam się, że straż miejska w Lublinie już wkrótce zostanie zlikwidowana.
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2016 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słyszą mandaty za parkowanie, zamiast tego zbudujcie parkingi by było gdzie zostawić samochody, zastanowić się trzeba na co lublinianom samochody skoro mają transport miejski bo za całe zło drogowe nie da się zgonić na zamiejscowych.
Rozwiń
ZEZULA
ZEZULA (9 grudnia 2016 o 16:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Ja tylko nie rozumię dlaczego za parkowanie trza płacić tylko w centrum. Jak kto ma auto i chce parkować na państwowym terenie, to powinien płacić, również na osiedlach. Niby dlaczego kierowcy za darmo korzystają z ulic i parkingów budowanych z podatków wszystkich?
przecież kierowcy płacą podatek drogowy ,JEŁOPKU.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!