środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

17-latek: Nie uciekłem z komisariatu. To policjanci mnie wypuścili

Autor: er

Sebastian Z., 17-latek, który pod koniec września, uciekł z komisariatu w Lublinie nie przyznaje się do winy. Na przesłuchaniu powiedział, że to policjanci wypuścili go na wolność. 17-latek miał na koncie rozboje i kradzieże.

Po aresztowaniu przez sąd policjanci przywieźli go do III komisariatu w Lublinie. Wykorzystał nieuwagę funkcjonariuszy. Wyszedł z komisariatu. Policji udało się go schwytać dopiero po tygodniu. Z urazem nogi leżał DSK w Lublinie. Podawał się za swego młodszego brata.

Po powrocie do aresztu prokuratura postawiła Sebastianowi Z. nowy zarzut – ucieczki z komisariatu. Mężczyzna nie przyznał się. Twierdzi, ze usłyszał od policjanta polecenie "wyłaź”. Wyszedł więc z komisariatu.

- Uciekinier twierdzi, ze nie wie który policjant kazał mu opuścić komisariat- mówi Bożena Wasiewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie.

Czytaj więcej o:
LBN
P.
basar
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LBN
LBN (14 października 2009 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://przymierzsie.pl/projekty/projekt83.php"]http://przymierzsie.pl/projekty/projekt83.php[/url] - zaglądaj codziennie, każdy Twój głos to szansa dla Lublina!
Rozwiń
P.
P. (14 października 2009 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie chcę bronić oskarżonego o ucieczkę, ale mam pytanie: wyszedł czy uciekł? Jeśli nie był pilnowany, to chyba znaczy, że nie był zatrzymany i trudno mówić o ucieczce. A jeśli był zatrzymany i zdołał wyjść (nie mylić z "uciec, np. wyłamując kratę, otwierając dzrwi skradzionym policjantowi kluczem lub wytrychem"), to co robili policjanci? Powinni być uznani za współwinnych ucieczki. Tym bardziej, że był on raczej znany policjantom i powinni wiedzieć, jak go pilnować.
Rozwiń
basar
basar (14 października 2009 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bandzior kuty na cztery łapy. Powinien dostać solidną nauczkę, ale znając niektórych sędziów, pewnie NIC mu nie zrobią !!!
Rozwiń
nowy
nowy (14 października 2009 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I "biedaczek" dlatego ukrywał się w szpitalu pod przykrywką swojego brata. Nie winne dziecko. Bandyta i zbir.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!