piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

70-latka znaleziona martwa koło domu pomocy. "Rażące zaniedbanie"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2013, 14:54
Autor: izi

Dom Pomocy Społecznej Betania (Jacek Świerczyński)
Dom Pomocy Społecznej Betania (Jacek Świerczyński)

70-letnia mieszkanka "Betanii” wyszła wieczorem przed budynek. Znaleziono ją dopiero rano – już nie żyła.

Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę w DPS "Betania” przy al. Kraśnickiej. 70-letnia Barbara Ś. wyszła z pokoju. Prawdopodobnie całą noc spędziła przed domem opieki i zmarła z wychłodzenia. Jej ciało znaleziono w sobotę rano w pobliżu budynku.

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego nikt nie zauważył, że zniknęła. – Mamy monitoring. Odtwarzamy teraz przebieg zdarzenia na podstawie zapisu z kamer i rozmów z pracownicami – mówi Grażyna Zabielska, dyrektor DPS "Betania”.

Już w poniedziałek rano Urząd Miasta rozpoczął kontrolę w "Betanii”. Sprawą zajęła się również prokuratura. Śledczy prowadzą postępowanie przygotowawcze w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci 70-latki oraz narażenia jej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

– Będziemy musieli odpowiedzieć na wiele pytań w tej sprawie. Na pewno ta osoba zmarła, ale musimy ustalić, czy doszło do nieumyślnego narażenia – mówi Jerzy Gałka, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.

Na środę zaplanowano sekcję zwłok kobiety. – Wstępnie wiemy, że pracownica, która przyszła ok. godz. 19, zaczęła swoją zmianę od obchodu – mówi Gałka. – Pokój, w którym przebywała Barbara Ś., był jednym z pierwszych, które sprawdziła. Obchód trwa 30–40 minut. Z zapisu monitoringu wiemy, że Barbara Ś. wyszła ze swojego pokoju przez nikogo nie niepokojona ok. godz. 19.30.

W związku z tą tragedią cztery osoby z DPS straciły pracę. – Konsekwencje zostały wyciągnięte, bo uważam to za rażące zaniedbanie – mówi dyr. Zabielska.

To nie pierwsza kontrola

Urząd Miasta kontrolował DPS "Betania” m.in. dwa lata temu, kiedy wybuchł skandal związany z zachowaniem byłego dyrektora. 15 osób (wśród nich pracownicy i mieszkańcy) poświadczyło, że w DPS przy al. Kraśnickiej dochodziło do nieprawidłowości.

W raporcie na temat placówki, można było przeczytać m.in., że były już dyrektor "przekraczał wszelkie granice moralności i swoich kompetencji” oraz "znęcał się nad każdym, kto w najdrobniejszy sposób nie podzielał jego opinii”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
prof. Gąska
d_jane
Danio
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

prof. Gąska
prof. Gąska (26 czerwca 2013 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo w mieście nie ma porządnego DS-u. Ile ja się najeździlam szukając odpowiedniej placówki. w końcu nie zdecydowałam się na żaden ośrodek w Lublinie, ale postanowiłam zapewnić mamie miejsce w Baranówce. działa tam Geriamed - zupełnie inne miejsce. personelu jest pod dostatkiem i nie dochodzi do podobnych zaniedbań. atmosfera jest przyjemna i warunki mieszkaniowe świetne. a że dojazd nie sprawia specjalnego problemu, nie ma co się upierać przy zostawaniu w Lublinie.

Żydokomuna teraz w POLSCE ma obliczone że stary jest już nie potrzebny i za drogo kosztuje. Jak władza się nie zmieni,to w tym temacie też nie należy liczyć na żadne zmiany.

Rozwiń
d_jane
d_jane (26 czerwca 2013 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo w mieście nie ma porządnego DS-u. Ile ja się najeździlam szukając odpowiedniej placówki. w końcu nie zdecydowałam się na żaden ośrodek w Lublinie, ale postanowiłam zapewnić mamie miejsce w Baranówce. działa tam Geriamed - zupełnie inne miejsce. personelu jest pod dostatkiem i nie dochodzi do podobnych zaniedbań. atmosfera jest przyjemna i warunki mieszkaniowe świetne. a że dojazd nie sprawia specjalnego problemu, nie ma co się upierać przy zostawaniu w Lublinie.

Rozwiń
Danio
Danio (24 kwietnia 2013 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po zamarznieciu mieszkanki i zwolnieniu 4 pracownic wprowadzon wobec swiadomych mieszkancow ograniczenie wolnosci swobody oraz stanowienia o sobie. Zawinily pracownice i ich Dyrekcja a odpowiedzialnosc ponosza mieszkancy. Teraz to nie DPS lecz Zaklad Zamkniety gdxie sie kontroluje szpieguje plotkuje i obmawia a przeciez nie na tym polega opieka ktora jest teraz pod ewidentnym znakiem zapytania.
Rozwiń
fox
fox (10 kwietnia 2013 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='grot@spoko.wp' timestamp='1365483246' post='756484']
Jak to a pani Zabielska pracuje dalej. Oooo nie to cztery osoby miały pilnować podopiecznej tylko nie pani Zabielska to za co ona odpowiada w tej placówce to ona zarabia najwięcej a odpowiedzialności zero ...
[/quote]
Od kiedy dyrektor placówki pracuje na zmiany i tym bardziej na nocki, i zatrudnia według swojego uznania pracownków??? czy twoim zdaniem powinna byc tam 24h/dobę? Po to są zatrudniani pracownicy którzy mają swoje obowiązki aby je wypełniali a dziwnym było by aby kierownik/dyrektor itp. przychodzili by na nockę do pracy tak jak pielęgniarki i pracowali tak jak pielegniarki, hmm, w takim razie jeśli to nie jest wina pracowników to dlaczego dopiero po godz czasu od znalezienia pensjonariuszki wezwały pogotowie a nie od razu? co robiły przez tą godzinę? ??
Rozwiń
i...
i... (10 kwietnia 2013 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Zdzisław' timestamp='1365443494' post='756386']
Nie jest to pierwszy wypadek tego typu - w pażdzierniku ub. roku 84- letni pensjonariusz również wyszedl poza teren ośrodka, zabłądził i tylko przypadkiem rozpoznany na ulicy przez pracownika Betanii został przyprowadzony z powrotem. Był wycieńczony, bez leków. Jego wyjścia i braku w ośrodku nikt nie zauważył do momentu powrotu
[/quote]
taak taak, jakoś innych wypadków w innych domach pomocy społecznej jak swego czasu np. na ul. Grenadierów nikt nie zauważył i nie nagłaśniał !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!