poniedziałek, 23 stycznia 2017 r.

Lublin

Adam Wasilewski zwolnił Żuka i pożegnał się z Ratuszem

Dodano: 12 grudnia 2010, 18:52
Autor: (drs)

Zwolnienie Krzysztofa Żuka z funkcji zastępcy prezydenta Lublina było ostatnim zarządzeniem ustępującego prezydenta, Adama Wasilewskiego. W niedzielę po raz ostatni spotkał się z dziennikarzami.

Wśród sukcesów wymieniał m.in. budowę nowego odcinka ul. Jana Pawła II i ul. Krańcowej, czy też remont Centrum Kultury. Do swoich osiągnięć zalicza też strefę ekonomiczną.

– Obecnie zbudowane są trzy zakłady, dwa są w budowie, 12 firm ma zezwolenia na działalność w strefie, zapowiadają inwestycje na 500 mln złotych, dotychczas zrealizowane to 300 mln zł – wylicza Wasilewski dodając, że w strefie pracuje teraz ok. 200 osób, a ma być ich 600. Podkreśla też, że gdy rozpoczynał kadencję stopa bezrobocia w Lublinie wynosiła 11,8 proc., a obecnie jest to 9,4 proc. i że Lublin w nowym rankingu Forbesa jest na pierwszym miejscu pod względem atrakcyjności gospodarczej.

Do sukcesów prezydent zalicza też zmiany organizacyjne w Urzędzie Miasta, utworzenie Biur Obsługi Mieszkańców, które w trakcie jego kadencji obsłużyły 800 tys. petentów, certyfikat jakości ISO, możliwość telefonicznego umawiania się na wizytę w urzędzie. Wasilewski chwali się też systemem segregacji odpadów oraz przebudową komunikacji miejskiej, w tym zakupami nowego taboru i uruchomieniem nocnych autobusów.

– Nocna komunikacja to była najbardziej śmiesznie prosta sprawa – mówi Wasilewski.

Prezydent podkreśla też, że za jego rządów miejskie wydatki na kulturę wzrosły trzykrotnie.

Wasilewski nie zgadza się z padającym często argumentem, że Lublin jest poważnie zadłużony. Przyznaje, że gdy obejmował rządy miasto było zadłużone na 24 proc., a teraz wskaźnik ten wynosi 52 proc. – Ale średnie zadłużenie wielkich miast Polski wynosi 49 proc. – dodaje. Twierdzi też, że pieniądze nie poszły na marne, bo wzrosły wydatki na inwestycję, a miasto na własny koszt kupowało siedziby dla szkoły sędziowskiej i sądu elektronicznego. Wasilewski liczy też, że w ciągu kadencji pozyskał z unii dotacje na kwotę pół miliarda złotych.

Pytany o to, którego z dyrektorów w Urzędzie Miasta ocenia najgorzej wymienia szefową Wydziału Inwestycji, Marzenę Jodłowską: – Miała problemy ze współpracą z zespołem – wyjaśnia. Pytany zaś o swoją rzecznik prasową odpowiada: – Opinia o Iwonie Blajerskiej nie jest sprawiedliwa.

Wasilewski zapewnia, że to nie PO zrezygnowała z wystawienia go w wyborach na prezydenta Lublina, ale to on nie był tym zainteresowany. Na dowód pokazuje list od Janusza Palikota z sierpnia br. Odchodzący prezydent tłumaczy, że nie nadaje się na polityka. – Ja nie umiem kłamać, najwyżej nie mówię czegoś. To cecha, która nie pozwala mi dobrze funkcjonować w polityce – mówi prezydent.

Teraz Wasilewski będzie radnym sejmiku województwa, obejmie miejsce zwolnione przez Krzysztofa Żuka. Program swojego następcy odchodzący prezydent ocenia jako dobry. – Moim zdaniem w 80-90 proc. może być zrealizowany.


Czytaj więcej o:
Alex
gość z PL
assantass
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Alex
Alex (13 grudnia 2010 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
największym sukcesem była fabryka puszek która przed rozpoczęciem działalności wyniosła się do Chorwacji oraz wydane 300mln złotych na strefę gospodarcza gdzie zatrudnienie znalazło 200 osób. 1 miejsce pracy = 1,5 mln złotych. SUKCES do Księgi Guinessa. Brawo, brawo!!!! Europejska stolica kultury do której nie dojedziesz ani nie dolecisz, a jak się już tu cudem dowleczesz to połamiesz nogi na zaśnieżonych chodnikach i pogniesz felgi na dziurawych drogach...
Rozwiń
gość z PL
gość z PL (13 grudnia 2010 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='assantass' timestamp='1292233138' post='404459']
Uczciwie trzeb przyznanać,iż 4 lata włodarzowania pana AW nic L pozutywnego nie przyniosły.Przyczyny są skomplikowane,aie osobowość pana AW odegrała rolę znaczącą. Szkoda, że wborcy byli odporni na opinie (t.zw.między wierszami)pracowników PL. Taki prezydent jakim był "naukowcem". Proponuję zpoznanie się osiągnięciami AW w pracy w PL.
[/quote]
Nie wiem, czy masz coś wspólnego z PL. Ja mam.
Adam Wasilewski był tam człowiekie niezwykle szanowanym. Wybierano go w wolnych wyborach do senatu uczelni, dwa razy był prodziekanem, dwa razy był prorektorem. Wielokrotny wybór dobitnie świadczy o jego autorytecie na uczelni.
Przez wiele lat zajmował się administracją więc zrezygnował z drogi naukowej. Gdyby tylko chciał to zrobiłby habilitację bez problemów i nie musiał by jej robić w Rosji czy na Ukrainie. MIał świetne wykształcenie na Wydz. Elektronikipolitechniki Warszawskiej i doktorat zrobiony w Polskiej Akademii Nauk.
Wybrał karierę administracyjną i taka była jego wola. Więc nie truj mi o tym czego nie chciał robić.
Powiedz raczej dlaczego ty nie zostałeś dziekamen , rektorem i prezydentem?
Doceniamy Pana Wasilewskiego bo całym swoim życiem i pracą zasłużył na najwyższe noty.
Zeby , krytykować to najpierw trzeba nieć do tego moralną legitymację, którą należy pokazać swoim słuchaczom.
Rozwiń
assantass
assantass (13 grudnia 2010 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uczciwie trzeb przyznanać,iż 4 lata włodarzowania pana AW nic L pozutywnego nie przyniosły.Przyczyny są skomplikowane,aie osobowość pana AW odegrała rolę znaczącą. Szkoda, że wborcy byli odporni na opinie (t.zw.między wierszami)pracowników PL. Taki prezydent jakim był "naukowcem". Proponuję zpoznanie się osiągnięciami AW w pracy w PL.
Rozwiń
xyz
xyz (13 grudnia 2010 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziękuję Panie Prezydencie. Lublin nigdy nie miał włodarza z taką klasą. Proszę się nie przejmować tym jazgotem i obszczekiwaniem.Niestety ta nienawiść dotyczy wszystkich nodchodzących prezydentów. Ludzka zawiść i niemota umysłowa króluje i królować będzie w naszym mieście. Niebawem , za kilka miesiecy nowy prezydent tez pozna ciemną stronę polityki, zawiść, nienawiść i ataki dziennikarskie. Być może będzie potrafił z nimi zakolesiować się lub ich po prostu przekupić, wtedy uniknie tej tendencyjnej , niszczącej prezydenta i miasto nagonki. Niestety żyjemy wśród stada wilków , a może to zbyt elegancie porównanie , może to po prostu stado podwórkowych kundli...Wiem i widzę zmiany w urzędzie, zmiany w mieście i wiem co niebawem będzie jeszcze budowane. Ruszył Pan to miasto. Rzetelna ocena, mam nadzieję przyjdzie z czasem. Teraz napady na Pana dają pożywkę PISowi i fałszywym przyjaciołom z PO. To kłębowisko żmij ze szczytnymi hasłami na ustach. Wierzyłem kiedyś,że demokracja to sprawiedliwy ustrój a ludzie chcą dobra dla kraju. Teraz wiem ,że to wszystko to zasłona dymna dla własnych ambicji i interesów. Politykę po prostu "robi się".Pan, ze swoją uczciwością,godnością i poczuciem honoru , po prostu nie pasuje to tej wynaturzonej polityki ani tych łapczywych i bezwzględnych ludzi. Życzę pomyślności.
[/quote]no cóż my o rozwoju a ty o klasie Wesołych Świąt
Rozwiń
viki
viki (13 grudnia 2010 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawiam się dlaczego lublinianie nie wybierają na prezydenta
rodowitych mieszkańców , żyjących w tym mieście od pokoleń, ludzi, którym
zależy na tym , by miasto piękniało i sprawnie funkcjonowało.
Tymczasem prezydentami zostają ludzie wywodzący się z wiosek
lub jakichś pipidówek.
Czy im naprawdę zależy na dobru miasta, czy bardziej na zaspokojeniu
swoich chorych imbicji?
Szkoda gadać....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24