wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Al. Kraśnicka: Prowadziła po pijanemu, zginęły dwie osoby. Rozpoczął się ponowny proces

Dodano: 2 czerwca 2016, 21:21

Fot. MM Lublin
Fot. MM Lublin

Rozpoczął się ponowny proces Doroty W., agentki ubezpieczeniowej oskarżonej o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Kobieta prowadziła po pijanemu i wjechała w inne auto. Zginęły dwie osoby

Bardzo ubolewam nad tym, co się stało – przekonywała wczoraj przed sądem Dorota W. – To tragedia moja, mojej rodziny i poszkodowanych. Jest mi bardzo przykro.

Do wypadku doszło w listopadzie 2012 r. Dorota W. jechała al. Kraśnicką do domu w Konopnicy. Ściemniało się już i padał deszcz. Kobieta straciła panowanie nad swoim alfa romeo i wjechała w jadącego z przeciwka peugeota 307. Samochodem tym podróżowali 72-letnia Irena K. oraz 80-letni Jan S. Oboje zginęli na miejscu.

Dorota W. miała prawie 1,4 promila alkoholu w organizmie. Prokuratura oskarżyła ją o prowadzenie po pijanemu i spowodowanie tragicznego wypadku. Kobieta przyznała się tylko do pierwszego z tych zarzutów. Śledczy domagali się dla Doroty W. kary 5 lat więzienia. Sędzia Artur Jakubanis z Sądu Rejonowego Lublin-Zachód okazał się jednak surowszy. Wymierzył kobiecie karę 6 lat więzienia, orzekł 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

– To była nagła i bezsensowna śmierć – uzasadniał wyrok sędzia Jakubanis. – Zginęły dwie osoby, wracające z pogrzebu. Mąż zmarłej, który ma bardzo poważne problemy ze wzrokiem, został praktycznie pozbawiony opieki.

W wyniku apelacji sprawa została skierowana do ponownego rozpoznania. Właściwe postępowanie rozpoczęło się dopiero wczoraj. Dorota W. po raz kolejny przyznała się jedynie do jazdy po pijanemu. Potwierdziła też swoje wcześniejsze zeznania: Zauważyłam pudełko, chciałam je ominąć z prawej strony, wpadłam w poślizg. Od tej pory nic nie pamiętam. Ocknęłam się po pewnym czasie – wyjaśniała Dorota W.

Z relacji świadków wynika, że kilkaset metrów przed miejscem wypadku na środku jezdni leżała paczka styropianu. – Wszyscy bez problemu omijali ją z prawej strony – oświadczył wczoraj w sądzie kierowca, który dojechał na miejsce niedługo po wypadku.

W pierwszym procesie sąd uznał, że ominięcie paczki styropianu nie wymagało gwałtownych uników. – Gdyby Dorota W. prowadziła trzeźwa i z dozwoloną prędkością, mogłaby prawidłowo ocenić sytuację i wykonać odpowiedni manewr – wyjaśnił sędzia Jakubanis.

Z ustaleń sądu wynikało, że kobieta jechała z prędkością co najmniej 88 km/h, przy ograniczeniu do 50 km/h. Sama Dorota W. zapewniała, że nie przekroczyła dozwolonej prędkości. Kobiecie grozi do 12 lat więzienia.

Czytaj więcej o: Lublin wypadek sąd
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 czerwca 2016 o 02:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
6 lat i 10 lat zakazu to jakaś kpina. Prawo jazdy powinno się zabrać DOŻYWOTNIO!
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2016 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdemu czasem się zdarzy pojechać po kielichu, tylko niektórzy są "święci" i się nie przyznają. A wypadek tak samo i na trzeźwo może się przydarzyć. Pech i tyle.
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2016 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki qwa ponowny proces? Panie ZIobro do dzieła. To powinno się odbywać AUTOMATYCZNIE! Pijana, nadmierna prędkość, śmierć dwóch osób = 10 lat ciężkich robót + dożywotnio zabrane uprawnienia.
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2016 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
12 lat więzienia i ani sekundy mniej!
Rozwiń
ja
ja (3 czerwca 2016 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rece opadają, to jest kpina z ludzi i kpina z ofiar! te babsko nie ma za grosz skruchy- skrucha na pokaz zeby byl wyrok łagodniejszy -inaczej by nie kłamała w żywe oczy. Pijaczko! gdybyś nie jechała nachlana to byś w porę zareagowała, i jeszcze kłamiesz ze jechałaś 50:powinni ci dowalić za utrudnianie procesu i składanie fałszywych zeznań!nic nie pamiętasz? ale prędkość i moment ominięcia przeszkody pamiętasz?!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!