środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Awans w nagrodę za czystkę

  Edytuj ten wpis

Tylko pół roku trwały rządy Jerzego Tchórzewskiego w lubelskiej Izbie Skarbowej. Dyrektor zasłynął głównie z błyskawicznej wymiany kadr w podległych mu urzędach skarbowych i... rzadkiej obecności w pracy. W nagrodę awansował do Ministerstwa Finansów.

Związany z Akcją Katolicką Jerzy Tchórzewski, brat znanego posła PiS Krzysztofa Tchórzewskiego, był dyrektorem Izby Skarbowej w Lublinie od kwietnia tego roku. Zastąpił na stanowisku dyrektora Stanisława Pawlonkę, który kierował izbą 8 lat.
Ale to właśnie Tchórzewskiego pracownicy skarbówki zapamiętają na długo, bo takiej czystki kadrowej, jak za jego rządów Lubelszczyzna jeszcze nie widziała. Urzędował krótko, ale zdążył odwołać 18 z 22 naczelników urzędów skarbowych w regionie (w tym 4 urzędów w Lublinie). Był przy tym chyba najrzadziej bywającym w pracy urzędnikiem. Swoim podwładnym zapowiedział nawet, że dla lubelskiej izby przeznacza poniedziałek i piątek. Z dziennikarzami w ogóle nie rozmawiał.

- Pan dyrektor od początku nie ukrywał, że nie bardzo się tu widzi - przyznaje Jan Ulanicki, zastępca dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie. - Było więc do przewidzenia, że wcześniej czy później wyląduje w Warszawie.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że odwołanie Tchórzewskiego jest związane z posadą, jaka czeka już na niego w Ministerstwie Finansów. To wysokiej rangi stanowisko. - Na ten temat wypowiemy się w ciągu najbliższych kilku dni - mówi Aneta Pieczykolan z ministerstwa. - W tej chwili mogę potwierdzić jedynie odwołanie Jerzego Tchórzewskiego i powołanie nowego p.o. dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie.
Od wtorku lubelską izbą kieruje Piotr Migielski, 33-letni prawnik z Zamościa. To jeden z 18 nowych naczelników wyznaczonych latem przez Tchórzewskiego. Migielski zapewnia, że jest apolityczny. - W pracy będę codziennie - zapowiada, ale nie chce ujawnić, jaka będzie jego polityka kadrowa.
Staraliśmy się skontaktować wczoraj z Jerzym Tchórzewskim, ale był nieuchwytny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!