czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Awantura koło Centrum Kultury. Czytelnik: Dresiarze zaatakowali rowerzystów

Dodano: 27 lipca 2016, 07:06
Autor: łm

Patrol miał się pojawić po około 15–20 minutach, kiedy wszyscy się rozeszli.
Patrol miał się pojawić po około 15–20 minutach, kiedy wszyscy się rozeszli.

Do bójki doszło kilka dni temu w centrum Lublina. Nasz Czytelnik uważa, że policjanci zareagowali opieszale i niewiele zrobili, by zadbać o bezpieczeństwo

W ostatni piątek pan Adam*) spędzał czas ze znajomymi na placu Kaczyńskiego. Około godz. 23 zauważył grupę agresywnie zachowujących się młodych ludzi.

– Dwóch około 20-letnich chłopaków i dwie lub trzy dziewczyny, bez powodu zaczepiali ludzi i szukali bójki. Jeden z nich, przechodząc obok grupki innych osób, uderzył łokciem chłopaka, po czym zaczął go prowokować. Tamci odeszli, by uniknąć konfrontacji – pisze pan Adam.

Według jego relacji, napastnicy poszli w okolice Centrum Kultury, gdzie doszło do kolejnej awantury. Jedna z agresywnych dziewczyn miała rzucić się z pięściami na rowerzystę, który jeździł po rampie, ustawionej przed CK.

– Zawiązała się bójka, rowerzyści przegonili „dresiarzy” i wydawało się, że to już koniec – relacjonuje nasz Czytelnik zajście.

Wtedy jeden z chuliganów miał zaatakować rowerzystów gazem pieprzowym. – Był duży zamęt, jednemu z rowerzystów skradziono rower. Wtedy powiadomiłem policję. Pomimo mojej prośby, o to żeby patrol zjawił się jak najszybciej, ponieważ zrobiło się nieciekawie, dyspozytor powiedziała mi, że w obecnej chwili mają dużo interwencji na mieście, i że muszę uzbroić się w cierpliwość – opisuje.

Pan Adam dodaje, że zdziwił się, kiedy chwilę później zobaczył na ul. Kołłątaja radiowóz, jadący w stronę Krakowskiego Przedmieścia. Twierdzi, że policjanci nie zareagowali. – Przejechali ze stoickim spokojem, choć część agresorów była jeszcze na miejscu zdarzenia.

Patrol miał się pojawić po około 15–20 minutach, kiedy wszyscy się rozeszli.

Według naszego Czytelnika mundurowi niewiele zrobili i zachowywali się obojętnie. – Po następnych 10 minutach na miejscu zjawili się prowodyrzy bójki, ze wsparciem sześciu osób. Pewnie chcieli zlinczować rowerzystów. Policja nawet nie zareagowała, a „dresiarze” odeszli spokojnie (kiedy zobaczyli funkcjonariuszy – red.) i nie zostali nawet spisani – twierdzi pan Adam.

O zajęcie stanowiska w tej sprawie poprosiliśmy lubelskich policjantów.

– W piątek ok. godz. 23 dyżurny przyjął zgłoszenie o bójce kilku osób w rejonie placu Kaczyńskiego. Kilkanaście minut później na miejscu był już patrol – tłumaczy asp. Anna Kamola z biura prasowego KWP Lublin. – Policjanci zastali dwóch mężczyzn. Jak przekazali mundurowym, pomiędzy nimi a grupką innych osób doszło do bójki. Jeden z mężczyzn miał psiknąć go później gazem, zaś towarzysząca mu dziewczyna zabrać rower. Młody mężczyzna stwierdził, że nie potrzebuje pomocy medycznej. Oznajmił jedynie, że żąda ścigania sprawcy kradzieży jednośladu – wyjaśnia Anna Kamola.

Dodaje, że policjanci rozmawiali z pracownikiem ochrony CK i ustalili, że zdarzenie zostało nagrane przez kamerę monitoringu. – Od właściciela skradzionego roweru zostało przyjęte zawiadomienie. Już następnego dnia mężczyzna wycofał żądanie ścigania sprawcy z uwagi na odnalezienie jednośladu – kończy Anna Kamola.

*) imię Czytelnika zostało zmienione. 

Czytaj więcej o: Lublin policja awantura
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 lipca 2016 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mundur niebieski orzeł żelazny zabiłeś dziecko jesteś odważny jesteś odwazny jestes szczesliwy polska policja to s***syny
Rozwiń
Gość
Gość (28 lipca 2016 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro policja nie reaguje to należałoby samemu sie bronić , tylko że potem kłopoty ma ten który się broni ,a nie ten który atakuje , a zakwalifikują to jako "bójkę" i z głowy. Winnych mają , statystyka ok. ZRÓBCIE COŚ Z BEZPIECZEŃSTWEM NA PLACU KACZYŃSKIEGO!!! Nie zmuszajcie ludzi żeby brali sprawy w swoje ręce!!!Teraz chyba nie da się powiedzieć że "nie ma sygnałów że coś sie dzieje"
Rozwiń
Gość
Gość (28 lipca 2016 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak piwo sobie spokojnie piłem na ławce z koleżanką to przez właśnie monitoring, który jest polaczony z centrum monitoringu miejskiego została wezwana straż miejska... 5 minut nie minęło... A byli już prosząc o dowowdy. Biznes ponad bezpieczeństwo mieszkańców. HAŃBA!!
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2016 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest kraj dla złodziei i oszustów. Uczciwi nie mają racji bytu. Kto uczciwy - ten frajer.
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2016 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na skwerku tak jest, awantura za awantura a policja nic nie nie robi bo się boja, ale za to jacy z nich bohaterowie jak starsza pani z psem bez smyczy idzie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!