niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Awarie sieci ciepłowniczej w Lublinie. Które dzielnice są najbardziej zagrożone?

Dodano: 26 stycznia 2017, 20:26
Autor: Dominik Smaga

Tysiące mieszkańców odczuło w tym tygodniu skutki awarii sieci ciepłowniczej. Od poniedziałku rury pękały już trzykrotnie. LPEC twierdzi, że awarii nie jest więcej niż poprzedniej zimy. Przyznaje jednak, że pewne rejony są bardziej narażone na usterki sieci

Pod parapetem zimne żeberka kaloryfera, a za oknem mróz. Takie atrakcje zima zafundowała w tym tygodniu już w kilkudziesięciu budynkach, m.in. w jednym z największych w Lublinie bloków mieszkalnych - przy ul. Głębokiej 8. Tylko w tym jednym bloku zameldowanych jest ponad 560 osób. Ich grzejniki wystygły w poniedziałek za sprawą awarii w rejonie ul. Glinianej.

Dwa dni później doszło do kolejnych dwóch awarii. Większa z nich, przy ul. Weteranów, skutkowała brakiem ogrzewania w blisko 60 budynkach na Wieniawie. Problemy odczuło kilka tysięcy mieszkańców. Mniej dotkliwa usterka wydarzyła się w południowej części Czubów, przy ul. Wyżynnej, pozbawiając ciepłej wody kilkanaście budynków.

Natomiast najpoważniejsza tej zimy awaria miała w pobliżu hipermarketu przy ul. Zana. Dokładnie w piątek, trzynastego. Czarnym kotem, włączonym piekarnikiem albo farelką trzeba było się dogrzewać aż w 74 budynkach: od Skrzetuskiego aż po Rymwida.

– Liczba awarii w tym sezonie nie odbiega od liczby z poprzednich lat – zapewnia tymczasem Teresa Stępniak-Romanek, rzecznik Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Podkreśla jednak, że podczas ostrych mrozów łatwiej jest o usterki. – Woda w sieci ciepłowniczej ma temperaturę dochodzącą nawet do 120 stopni, co powoduje zwiększenie ryzyka uszkodzenia sieci, szczególnie na jej starych odcinkach. Wszystkie awarie w tym sezonie dotyczyły właśnie takich 35-letnich odcinków.

Okazuje się, że stare rury, mimo ich sukcesywnej wymiany na nowe, wciąż stanowią ponad jedną trzecią magistral ciepłowniczych.

– Do wymiany na najbliższe lata zaplanowane są rurociągi dostarczające ciepło do największych dzielnic mieszkaniowych budowanych w latach 70., m.in. LSM, Czechów, Śródmieście, Czuby – informuje miejska spółka. Podkreśla jednocześnie, że dwie trzecie magistral stanowią nowe instalacje.
Cała sieć ciepłownicza liczy ok. 450 km. Co roku LPEC wymienia ok. 10 kilometrów przestarzałych rurociągów, w ciągu ostatnich 10 lat wydała na ten cel 130 mln zł.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 stycznia 2017 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No, które dzielnice najbardziej są zagrożone?
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2017 o 16:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Albo powinni zmodernizowac wszystkie sieci w Lublinie
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2017 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To powinni wszystkie sieci wyremontować
Rozwiń
Pom
Pom (27 stycznia 2017 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Płacę rachunki i podatki i wymagam, żeby coś działało. Skoro nie działa, awarie powtarzają się często, prezes nie jest fachowcem w branży, a pracownicy nagradzają się premiami to coś jest nie tak. 
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2017 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolego nawet nie potrafisz przeczytać artykułu ze zrozumieniem więc o czym mamy rozmawiać. Do piaskownicy :) Przy okazji nikt mi za komentarze nie płaci cóż nie wszyscy jak Ty mają żałosne życie i ciągle na coś narzekają, wszędzie widza spisek. Większość mieszkańców Lublina to pozytywnie ludzie którzy lubią swoje miasto. Przekaż to partii która płaci Ci za komentarze :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!