piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Aż strach się bawić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2007, 17:47

Na placach zabaw między al. Racławickimi, Legionową i Puławską przesiaduje młodzież. Huśtawki są zniszczone, a w piaskownicach piachu jak na lekarstwo.

- Administracja chyba zaspała - skarżą się mieszkańcy osiedla.
Katarzyna Kuśmierz mieszka na Wieniawie od urodzenia. Jako dziecko spędzała dużo czasu na placu zabaw między blokami. - Kręciłam się na tej samej karuzeli, na której teraz buja się mój syn Jakub - wspomina.
Problem polega na tym, że dziś drabinki i zjeżdżalnie nadają się bardziej na złomowisko niż do zabawy. Huśtawki trzymają się chyba tylko "na słowo honoru”, a w piaskownicy pełno gałęzi, psich odchodów i niedopałków papierosów. Czasem maluch może się też natknąć na puszkę, albo butelkę po piwie.
- Moja córka uwielbia robić babki z piasku, ale na zabawę w piaskownicy przed blokiem rzadko jej pozwalam. Kto wie, co by tam znalazła. Na pewno nie piach, bo tego jest tam jak na lekarstwo -mówi Sylwia Bryda-Kowalczyk, mama 2-letniej Klaudii. - Ciepło zrobiło się już kilku tygodni temu. Administracja powinna skontrolować place zabaw już na początku marca. Drabinki aż się proszą o malowanie, a huśtawkom trzeba dokręcić śrubki. Dlaczego nikt się tym do tej pory nie zajął - pyta.
Bogumiła Stolarczyk, prezes dzielnicowej Administracji Domów "Adrem” obiecała, że zajmie się placami zabaw. - Rozpoczęliśmy już remont jednej z piaskownic. Lada dzień będziemy wymieniać piasek na świeży - dodaje. Zapewnia też, że do połowy kwietnia wszystkie sprzęty dla maluchów zostaną odnowione.
Niestety, Zarząd Nieruchomości Komunalnych, który zarządza terenem, w tym roku żadnych inwestycji w urządzenia dla dzieci nie przewiduje. - Po prostu nie mamy na to pieniędzy - tłumaczy Artur Cichoń, rzecznik ZNK.

Czekamy na sygnały

Jeśli zauważyłeś, że na Twoim osiedlu dzieci nie mają gdzie spędzać wolnego czasu, a place zabaw są obskurne i mało bezpieczne, napisz lub zadzwoń do nas. Postaramy się pomóc. Nasz telefon: 081 46 26 819, mail fajge@dziennikwschodni.pl

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!