środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bójka w Stars Disco Club. Adrian nie wrócił jeszcze do zdrowia. Kto usłyszy zarzuty?

Dodano: 9 kwietnia 2017, 20:30
Autor: jsz, pp

Adrian kilka dni po zdarzeniu. 21-latek przeszedł operację.
Adrian kilka dni po zdarzeniu. 21-latek przeszedł operację. (fot. Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Śledczy kończą wyjaśniać sprawę rzekomego pobicia w Stars Disco Club w Lublinie. Zabawa w lokalu dla 21-letniego Adriana skończyła się m.in. poważnym złamaniem ręki. Chociaż od incydentu minął ponad miesiąc, chłopak nie wrócił jeszcze do zdrowia.

– Przesłuchujemy świadków i zabezpieczamy nagrania z kamer monitoringu – informuje prokurator Małgorzata Szewczyk z Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. – Analizujemy również ustalenia biegłego lekarza, który badał 21-latka.

Z zapowiedzi śledczych wynika, że w ciągu dwóch tygodni zapadnie decyzja, czy i jakie zarzuty usłyszą ochroniarze ze Stars Disco Club. 21-latek utrzymuje, że został przez nich dotkliwie pobity. Młody człowiek bawił się na otwarciu klubu. Był pod wpływem alkoholu. Był również agresywny i wdał się szarpaninę z ochroniarzami.

– Ochroniarze przekroczyli swoje uprawnienia. Skoro rozrabiałem, to mogli mnie przytrzymać i wezwać policję. Trafiłbym tylko do izby wytrzeźwień, a nie do szpitala – mówił Adrian niedługo po zdarzeniu.

21-latek został zabrany z klubu przez załogę pogotowia. Trafił na oddział ortopedyczny szpital przy ul. Jaczewskiego. Przeszedł tam poważną operację.

Przedstawiciele klubu nie mają sobie nic do zarzucenia. W oficjalnym oświadczeniu wyjaśnili, że 21-latek został wyproszony z klubu ze względu na niestosowane zachowanie. Przeszedł później na tyły budynku, przeskoczył przez bramę i niszczył samochody pracowników klubu. Wreszcie miał wyłamać drzwi na zapleczu lokalu. Właściciele klubu powiadomili o sprawie policję, zarzucając Adrianowi włamanie. Postępowanie w tej sprawie trwa. 

Adrian tuż po tym jak trafił do szpitala

Wideo nadesłane przez klub. Zamazaliśmy twarze uczestników imprezy

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin Stars Disco Club
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(42) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 kwietnia 2017 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież na filmie widać, że szuka wrażeń (na początku) - wiadomo, że ochroniarz powinien profesjonalnie unieszkodliwić takiego lamusa środkami przymusu bezpośredniego - i widać, że tak próbuje na początku zrobić chcąc go wyprowadzić tylko szczypior się wyrwał i próbuje latających sierpów - ochroniarz nie daje się sprowokować i z pomocą przychodzi szybko drugi i pacyfikują cwaniaka.. i lepiej dla Adrianka bo jakby ochroniarz poszedł na wymianę ciosów po tym ataku pierwszym to by szczęka Adrianka była w kawałkach podejrzewam. W mojej ocenie (po obejrzeniu nagrania) Adrianek miał dużo szczęścia - życie to nie film - mogli mu złamać rękę przepisowo go wyprowadzając - i na filmie tak to wygląda. Jakby ochroniarzowi nerw by puścił to Adrian zaliczyłby ciężkie K.O - powinien przeprosić i podziękować, że tylko na tym się skończyło. Całe studia spędziłem w klubach i jakoś nigdy nie miałem problemów z ochroną. Zgrywasz cwaniaka to dostajesz pstryczka w nos. Proste. Nikt się nie będzie pieścił z lamusami - dorosły jest powinien wiedzieć jak sie może skończyć potyczka z ochroną. nie wiedział ? no to już wie..
Rozwiń
Gość
Gość (12 kwietnia 2017 o 06:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Wrócił po to, żeby pobić ochroniarzy, ale mu się nie udało, więc ma pretensje, że to on jednak dostał?
Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2017 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za to co zrobił - bo był pijany - dostał pierwszą lekcję ,bolesną fizycznie a następna powinna być bolesna ekonomicznie po leczeniu na jego koszt plus odszkodowanie dla pracujących ochroniarzy. A po śledztwie wyrok skazujący na rok prac publicznych na potrzeby miasta w pomarańczowym lub pasiastym uniformie - by był z daleka widoczny. Tak robią w Texas-ie. To będzie dobra lekcja wychowania obywatelskiego. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje występki - on też musi być odpowiedzialny. No chyba, że miał pomroczność jasną...
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2017 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak to jest na discu w polu, sztachety butelki i dyszle lataja a wyżelowane discoboys-y wrażeń szukaja
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2017 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gosc po wyjsciu ze szpitala od razu do wiezienia. tam jest miejsce dla bandytow
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (42)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!