poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Budują nowe przedszkole. Czy dzieci pomieszczą się na placu zabaw?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2015, 21:30
Autor: Dominik Smaga

O rozmiary placu zabaw przy nowym miejskim przedszkolu dopytuje w Ratuszu dwóch radnych PiS. Tłumaczą, że dzieci będą mieć za mało miejsca do zabawy, bo plac ma powierzchnię większego mieszkania. – Przepisy tego nie określają – odpowiadają urzędnicy.

Miejskie przedszkole ma zostać uruchomione w budynku przy ul. Woronieckiego. Odkupienie lub wynajęcie budynku od prywatnego właściciela zapowiedział na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent Lublina. Poinformował, że toczą się już negocjacje w tej sprawie. – Dowiedzieliśmy się, że likwidowane będzie znajdujące się tu przedszkole prywatne. Budynek nam odpowiada – mówił w rozmowie z nami Krzysztof Żuk.

Obiektowi zaczęli się przyglądać dwaj radni PiS: Piotr Popiel i Tomasz Pitucha i nabrali wątpliwości, czy dzieciom na pewno będzie tu dobrze. Raz ze względu na to, że posiłki mogą być przygotowywane nie na miejscu, tylko dowożone w formie cateringu, ale też ze względu na skromne miejsce do zabaw na świeżym powietrzu.

– Powierzchnia obecnego placu zabaw nie przekracza 85 mkw., a teren mogący być uznany, jako rekreacyjny nie przekracza 200 mkw. – zauważają radni w oficjalnym piśmie do prezydenta. I zestawiają te dane z powierzchnią terenów przeznaczonych do zabawy obok dwóch miejskich przedszkoli przy ul. Samsonowicza: przy jednym jest 2400 mkw., a przy drugim 3600 mkw. Do porównania wzięli też m.in. otwartą stosunkowo niedawno placówkę przy Wolskiej, gdzie doliczyli się tysiąca metrów kwadratowych miejsca do zabawy.

Radni dopytują, czy powierzchnia placu zabaw jest zgodna z wymogami prawa i odpowiednia dla przewidywanej liczby dzieci. Przedszkolaków ma tu być aż 120, przynajmniej według deklaracji złożonej przez miasto pod koniec marca.

– Nie ma przepisów prawa budowlanego, które by określały minimalną powierzchnię placu zabaw przy przedszkolu – odpowiada Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. – Są za to przepisy regulujące strefę bezpieczeństwa wokół konkretnych urządzeń, ale jest to sprawdzane przez inwestora na etapie budowy.

Autorzy pisma do prezydenta twierdzą, że najlepszym miejscem na przedszkole dla silnie rozbudowującej się części Wrotkowa byłby teren w pobliżu nowego kościoła. – Rozwiązanie to wydaje się być najlepszym m.in. z uwagi na racjonalne zagospodarowanie tej nieuporządkowanej przestrzeni – dodają radni.

Z kolei zdaniem Ratusza przejęcie budynku po prywatnej placówce da szybsze rozwiązanie problemu z miejscami w przedszkolach, niż stawianie nowego obiektu.
  Edytuj ten wpis
tomaszjawor10
Karolg
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tomaszjawor10
tomaszjawor10 (11 września 2015 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieję, że powstanie nowe przedszkole z dużym placem zabaw, to kwestia tylko czasu

Rozwiń
Karolg
Karolg (10 września 2015 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brak placu zabaw to spory problem. Sam mam dwójkę dzieci i jakiś czas temu nie było w naszej okolicy placu zabaw. To było naprawdę męczące przede wszystkim dla dzieci i przykre za razem... Na szczęście odkąd ekipa z FreeKids wybudowała nowy plac już nie ma tego problemu, ale naprawdę było słabo. 

Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2015 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Całe przedszkole nie musi bawić się na placu w tym samym czasie - wymyślają sztuczne problemy, żeby zaistnieć. Nie budują - źle, otwierają nowe obiekty - źle. Oni zrobiliby to lepiej;)
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2015 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pomysł budowy przedszkola tuż obok kościoła(żeby w przyszłości owieczki można było łatwiej strzyc), skąd wiedziałem że na taki pomysł mogli wpaść jedynie radni PiS???

Rozwiń
xor
xor (23 kwietnia 2015 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PISiory tylko wytykac paluchami potrafią. Dlaczego do tej pory nie widzieli potrzeby wybudowania przedszkola we wspomnianym miejscu? Teraz jak Żuk chce ratować sytuację braku miejsc dla dzieci i zagospodarować budynek to im sie przypomniało? Dodam, że mowa o nowiutkim i nowowczesnym obiekcie, który był zaplanowany min. pod przedszkole prywatne. Jest tam wszystko co być powinno dla dzieci. Nie trzeba nic przerabiać, przebudowywać ponieważ tam takowa instytucja funkcjonuje! Śmiem twierdzić, że może ono śmiało zawstydzić niejedno publiczne przedszkole - np. to na Nadbystrzyckiej. Jest to NORA pod akademikiem, wejście od tyłu, w koło syf, pobite butelki - widać miejsce schadzek ynteligencji akademickiej, podobnie jak nieprzylegający bezpośrednio do budynku plac zabaw, na który bałbym się wpuścic dziecko. mam wrażenie, że pod osłoną nocy również pełni rolę wybiegu dla dzikusów z akademików. Byłem 2 razy: zapisać dziecko i je wypisać. Nie ujmując miłym paniom, które musza wtym syfie pracować.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!