piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Bunt w zajezdni, autobusy nie wyjechały. Zespół kryzysowy w ZTM Lublin

Dodano: 7 marca 2016, 12:06
Autor: Dominik Smaga

Problemy zaczęły się w weekend, gdy autobusom PKS Zielona Góra przyjrzała się policja.
Problemy zaczęły się w weekend, gdy autobusom PKS Zielona Góra przyjrzała się policja.

Zaledwie co trzeci autobus wyjechał dzisiaj na lubelskie ulice z bazy PKS Zielona Góra. Po tym jak policja zatrzymała trzy dowody rejestracyjne, jazdy odmówili kierowcy wielu innych wozów. Sytuacja jest poważna, w Zarządzie Transportu Miejskiego zebrał się zespół kryzysowy.

Przewoźnik powinien od rana kursować po mieście osiemnastoma autobusami, ale z bazy wyjechało zaledwie sześć. Z tego powodu na przystankach nie zjawia się część pojazdów linii 2, 3, 10, 15, 18, 34, 40, 42 i 44. Boleśnie odczuli to pasażerowie pierwszych, porannych kursów. Do naszej redakcji zgłosił się pan Robert, który przesiada się z pierwszego kursu linii 3 do pierwszego kursu „dwójki”. – Nie przyjechały oba autobusy – pisze nasz Czytelnik z dzielnicy Szerokie pracujący w Turce. – Bardzo spóźniłem się do pracy.

Problemy zaczęły się w weekend, gdy autobusom PKS Zielona Góra przyjrzała się policja. – W sobotę i niedzielę skontrolowaliśmy osiem pojazdów, zatrzymaliśmy trzy dowody rejestracyjne autobusów marki Iveco, wystawiliśmy trzy mandaty – mówi Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji. – Powodem zatrzymania dowodów były wycieki płynów i poważne usterki układu kierowniczego widoczne gołym okiem.

Dziś rano część kierowców odmówiła wyjazdu w trasę innymi pojazdami tego przewoźnika. Od rana wielokrotnie próbowaliśmy uzyskać wyjaśnienia od PKS Zielona Góra. Dowiedzieliśmy się, że jedyną osobą, która może nam ich udzielić jest członek zarządu, Lilianna Krajewska. – Ma spotkanie – słyszeliśmy za każdym razem dzwoniąc do sekretariatu firmy. A ostatnim razem: – Zarząd pojechał do Lublina.

Z powodu poważnej luki w obsłudze lubelskiej komunikacji w Zarządzie Transportu Miejskiego zebrał się zespół kryzysowy. – Jego zadaniem jest przygotowanie scenariuszy w celu zapewnienia ciągłości obsługi – informuje Monika Fisz z ZTM. Ten najbardziej radykalny scenariusz to rozwiązanie ważnej jeszcze do końca czerwca umowy z przewoźnikiem. – Musimy jednak przewidzieć wszystkie skutki takiej decyzji tj. zapewnienie zastępstwa czy ewentualne skutki prawne, np. odwołanie przewoźnika do sądu.

Zastępstwa za brakujące kursy na razie nie ma. Czy będzie? Na odpowiedź na to pytanie ZTM każe czekać do chwili, gdy zakończy się zebranie zespołu kryzysowego.

Gość
123
123
(62) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 marca 2016 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Święta racja .Zapomniano dodać , że kierowcy którzy się jawnie sprzeciwiali zostali zwolnieni . Pracowałem tam płaca jak na warunki lubelskie dobra, ale syf straszny zmuszają do jazdy zdezelowanym taborem .
Rozwiń
123
123 (8 marca 2016 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

CZY UMIESZ COFAĆ DO PRZODU

Mpk cofa się do tyłu zamiast iść do przodu ...stare autobusy - agresywni kierowcy z nieskoordynowanymi ruchami za kierownicą i proteza murowana :) linia nr 3 to już drobna przesadza - zero klimatyzacji bilet 3.20 zajezdnia gotowa :)

Rozwiń
123
123 (8 marca 2016 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

CZY UMIESZ COFAĆ DO PRZODU

Mpk cofa się do tyłu zamiast iść do przodu ...stare autobusy - agresywni kierowcy z nieskoordynowanymi ruchami za kierownicą i proteza murowana :) linia nr 3 to już drobna przesadza - zero klimatyzacji bilet 3.20 zajezdnia gotowa :)

Rozwiń
Karol
Karol (7 marca 2016 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie prościej by było gdyby w mieście funkcjonował jeden miejski przewoźnik i było nim lubelskie MPK???

no prościej .

na kolei również .

nie tak jak teraz , ze 12 spółek.

no ale bojownikom NSZZ trzeba daś zatrudnbienie

Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2016 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przydała by im się tramwajarka. Zatrąbiła by klaksonem :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (62)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!