poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Byliśmy w nowej fabryce cukierków w Lublinie. Inwestycja za 150 mln zł (zdjęcia)

Dodano: 9 lutego 2017, 18:54

Na przełomie marca i kwietnia ruszy produkcja w nowym budynku Fabryki Cukierków Pszczółka w lubelskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Oprócz landrynek i owoców w czekoladzie powstawać tam będą także cukierki czekoladowe, pralinki i galaretki

Spółka kupiła 3-hektarową działkę przy ul. Spiessa w Specjalnej Strefie Ekonomicznej EURO-PARK Mielec Podstrefa Lublin wiosną 2014 roku. W listopadzie 2015 r. ruszyła budowa fabryki o powierzchni ponad 20 511 mkw. Biura zajmują ponad 3 tys. metrów. Reszta to hale produkcyjno-magazynowe, które w czwartek pracownicy Pszczółki pokazali dziennikarzom.

– Koszt tej inwestycji to ponad 150 mln zł – mówił Leszek Wertejuk, prezes zarządu FC Pszczółka. – Nowa fabryka zwiększy czterokrotnie nasze możliwości produkcyjne. Dlatego jest to dla nas jeden z najważniejszych etapów rozwoju, zwłaszcza, że zmiana siedziby nie jest jedyną czekającą nas zmianą.
Zmieniło się też logo, które ma być dla klientów bardziej rozpoznawalne, a wkrótce poszerzy się też oferta.

– Utrzymujemy dotychczasową produkcję, ale wprowadzamy też nowe słodycze – zapowiada Aleksander Batorski, dyrektor handlowy FC Pszczółka. – W poszerzonym portfolio znajda się cukierki czekoladowe, galaretki w czekoladzie, galaretki nadziewane w cukrze i czekoladowe praliny.

Zakładana wielkość produkcji w fabryce przy ul. Spassa to 10–15 tys. ton. Do końca roku pracować ma w niej 210 osób. Oprócz dotychczasowych pracowników etatowych będzie to ok. 70 nowych osób. Dotychczas zatrudniono 50 z nich. 20 kolejnych zasili głównie dział handlowy i dział marketingu, bo produkcja na trzech nowych liniach produkcyjnych będzie w pełni zautomatyzowana.

A co stanie się z dotychczasową fabryką Pszczółki przy ul. Krochmalnej?

– W sumie to ponad 12 hektarów w bardzo atrakcyjnym punkcie – mówi Wertejuk. – Znaleźli się już chęci na wydzierżawienie części administracyjnej. Magazyny będą wykorzystywane przez Krajową Spółkę Cukrownictwa. Na razie nie wiemy jeszcze, co z budynkiem produkcyjnym z 1906 roku, który znajduje się pod nadzorem konserwatorskim. W tej chwili czekamy na plan zagospodarowania przestrzennego tego miejsca, żeby potencjalni chętni kupcy wiedzieli, co będzie można tam wybudować. Gdy dokument będzie gotowy, będziemy chcieli sprzedać całą działkę.

WIDEO

Swietna racja
Tukan
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Swietna racja
Swietna racja (25 marca 2017 o 00:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Batorski to Pisowski agent wpuszczony do firmy, żeby doprowadzic do jej upadku, sprywatyzowania i sprzedania za grosze.  Jeszcze konkursu na prezesa nie wygral a juz wygral. Wszyscy o tym wiedza. Dojna zmiana trwa, firmy szkoda. A Ty co? Tyle wiesz, to idz to gdzies zglosic, a nie umywasz rece na forum i myslisz, ze ktos inny o tym znowu napisze do gazety... Czyzby jakis szachraj z ZZ?
Rozwiń
Tukan
Tukan (25 marca 2017 o 00:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I wygral... zanim faktycznie wygral. Swiete slowa. Ciekawe czy redakcji Dziennika bedzie tez kiedys wstyd za te oplacone artykuly o nowej fabryce, ktore mialy zakryc artykuly poprzednie, np. o dymaniu pracownikow Piasta przez Pszczolke, pracownikow Pszczolki przez Coliana, itd. Moja zapowiedz krachu tej firmy na lamach forum DW jest juz od 2 lat znana czytajacym... Szkoda tylko, ze tak, jak o Wertejuku, tak i o Batorskim, nikt sie nie wypowie konkretnie tak, jak trzeba. A swoja droga... Powiadaja ludzie, ze pan Batorski jest bardziej charakterny od owianego zla slawa Wertejuka. cos czuje, ze to prawda i znow bedzie pogrom na stanowiskach w marketingu, roszady po znajomosci, itp.cuda na kiju. Ps. A ten tluszcz na wlosach wypada miec prezesowi?
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2017 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Batorski to Pisowski agent wpuszczony do firmy, żeby doprowadzic do jej upadku, sprywatyzowania i sprzedania za grosze. Jeszcze konkursu na prezesa nie wygral a juz wygral. Wszyscy o tym wiedza. Dojna zmiana trwa, firmy szkoda.
Rozwiń
bojler babci
bojler babci (21 lutego 2017 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
już nie przesadzaj z tym przetrzymywaniem u coliana. wszystko jest trzymane w chłodniach albo na halach z temperaturą 18-20 stopni w zależności od pory roku. czasami się zdarza że wy***y 22 stopnie jak trafi się jakaś awaria chłodzenia ale zaraz to naprawiają. co jak co ale o przetrzymywanie wyrobu to ja bym się nie martwił
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2017 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, pracowałem w Solidarności Aka Colian i po tej fuzji tych wszystkich goplan, jutrzenek i innych podobnych nie polecam tych wyrobów widziałem jak to się robi i wiem jak to jest przetrzymywane. To jest już wstrętne
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!