sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Były szef Straży Miejskiej w Lublinie z zarzutami za jazdę po pijanemu. Zaproponował karę dla siebie

Dodano: 9 lutego 2017, 10:05

Waldemar W. – na zdjęciu jeszcze jako komendant Straży Miejskiej w Lublinie
Waldemar W. – na zdjęciu jeszcze jako komendant Straży Miejskiej w Lublinie (fot. Dorota Awiorko)

Cztery miesiące więzienia w zawieszeniu. Taką karę zaproponował dla siebie Waldemar W. – były policjant, były szef Straży Miejskiej w Lublinie, a ostatnio urzędnik wojewody. Prowadził samochód po pijanemu. Miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie.

Mundurowi oficjalnie postawili już Waldemarowi W. zarzuty dotyczące jazdy po pijanemu. 62-latek przyznał się do winy. Nie składał wyjaśnień. Postanowił dobrowolnie poddać się karze. To cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Do tego należy doliczyć czteroletni zakaz siadania za kierownicą. Policjanci ukarali Waldemara W. także za dwa wykroczenia. Ich dawny przełożony nie stosował się do znaków drogowych i nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu na przejściu.

Wpadł w połowie stycznia wieczorem. Jechał wężykiem i według świadka o mało nie potrącił człowieka na pasach. Kierowca wezwał policję. Mundurowi zatrzymali wskazany samochód przy ul. Biernackiego w Lublinie. Za kierownicą siedział 62-letni Waldemar W. Miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Za taki wynik grozi do dwóch lat więzienia.

Waldemar W. kierował Strażą Miejską w Lublinie. Wcześniej przez wiele lat służył w policji. O Waldemarze W. zrobiło się głośno w 2007 r. Jako komendant straży zdawał wtedy egzamin dla kandydatów na członków rad nadzorczych państwowych spółek. Egzaminu nie zdał, bo wyrzucono go z sali za ściąganie.

Dopiero w 2011 r. Waldemar W. pożegnał się ze strażą miejską. Miał zostać koordynatorem działu ochrony w Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej. To spółka – córka MPK. Kiedy plany byłego strażnika opisano w prasie, Waldemar W. zrezygnował z posady. Starał się jeszcze o stanowisko komendanta Straży Miejskiej w Kraśniku, ale bez skutku. We wrześniu 2016 r. wojewoda Przemysław Czarnek (PiS) zdecydował się powierzyć Waldemarowi W. fotel zastępcy dyrektora w Wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Po wpadce z jazdą po alkoholu Waldemar W. ponownie został bez pracy. 

Czytaj więcej o: Lublin straż miejska Waldemar W
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 lutego 2017 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto bez winy i nigdy nie jechał choćby po piwku, niech pierwszy rzuci kamieniem
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny poczciwy debil z pisu, ciekawe czy był na ostatniej bibie u Misiewicza?
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Patologia, tacy zawsze się ślizgają... normalny człowiek już w pasiaki by pierdział.....ciekawe jaką posadkę dostanie jak sprawa przycichnie hahahahahahahah.......
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To człowieczek PiSu
Rozwiń
qazxcvb
qazxcvb (10 lutego 2017 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i został bez pracy, ale z emeryturą, której wysokość przekracza wynagrodzenie niejednego pracownika.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!