środa, 21 lutego 2018 r.

Lublin

Chiński gang. Sąd podjął decyzję ws. zażalenia Izabeli M.

Dodano: 8 lutego 2018, 16:59
Autor: jsz

Sąd nie zgodził się na uchylenie aresztu Izabeli M. – tancerce z Lublina, aresztowanej za udział w „chińskim gangu” oszustów. Postanowił także, że kilku aresztowanych wraz z nią Chińczyków powinno zostać za kratami.

Sprawą Izabeli M. zajmował się w czwartek Sąd Okręgowy w Lublinie. W styczniu kobieta została aresztowana na trzy miesiące. Złożyła zażalenie, ale jak się okazało – nieskutecznie. Podobne zażalenia na trzymiesięczne areszty złożyło również sześciu Chińczyków, aresztowanych w tej samej sprawie. Sąd zajął tu identyczne stanowisko i postanowił, że obcokrajowcy zostaną w celach.

Gang podejrzany o wyłudzenie milionów euro został rozbity na początku stycznia. W zatrzymaniach uczestniczyło ponad 300 policjantów, kryminalnych i antyterrorystów. W okolicach Warszawy, Krakowa i w Lublinie zatrzymano wówczas 50 osób. Policjanci przeszukali dwa domy w podwarszawskim Józefie i Konstancinie.

Jak później ustalono, to stamtąd członkowie gangu dzwonili do swoich ofiar w Chinach. Mieli szybkie łącza internetowe i telefoniczne. W domach organizowali coś na kształt call-centre. Chińczycy stosowali znaną w naszym kraju metodę „na policjanta”. Przekonywali rozmówców, że mogą uniknąć sprawy karnej, jeśli przeleją pieniądze na wskazane konto. Rekordzista, Sun Y. stracił ponad 730 tys. euro. Pozostali przekazywali oszustom od 900 do 137 tys. euro. Cała grupa miała oszukać przynajmniej kilkadziesiąt osób.

Zatrzymani to Chińczycy z Tajwanu. Wśród nich jest również Izabela M. – tancerka i celebrytka z Lublina. Zdaniem śledczych, to ona odgrywała jedną z kluczowych ról w grupie. W domu Izabeli M. zabezpieczono m.in. 230 tys. zł w gotówce. Pieniądze były ukryte w skarpecie.

– Izabela M. organizowała działalność grupy w Polsce – informowała w styczniu Agnieszka Kępka, rzecznik prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Przygotowywała pobyt jej członków, wynajmowała domy, opłacała rachunki.

Izabela M. nie przyznała się do zarzutów. Jej matka (zatrzymana i zwolniona bez zarzutów – red.) przekonuje, że razem z córką jedynie wynajmowały domy obcokrajowcom. Nie wiedziały, czym zajmują się ich klienci.

Gang chińczyków: Nalot policji na call center w willi

WIDEO

Czytaj więcej o: sąd prawo chiński gang
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lutego 2018 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę nie nazywać jej tancerką i celebrytką ,tylko normalnie ść,,,,,,,??
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2018 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba jeszcze nie wszyscy z obsługi aresztu sobie pociupciali.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy już pokazała koleżanko z aresztu swoje metody na chińskie ptaszki?
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech się cieszy, że będzie sądzona w Polsce.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wysłać ją do chin,tam szybko ją osądzą na amen.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!