czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co dziesiąty pracownik PKS na bruk?

Dodano: 19 sierpnia 2008, 19:17
Autor: Dominik Smaga

Zarząd spółki chce zwolnić 85 osób. Związkowcy są oburzeni i żądają głowy pani prezes.

- Przez nią firma popadła w długi i jest na skraju upadku - twierdzą. Jeśli prezes nie odejdzie, może dojść do strajku.

- Proszę, niech pan patrzy! To jest dokument podpisany przez główną księgową - Stanisław Widelski, szef zakładowej "Solidarności” '80 wymachuje kartką papieru. - Należności firmy to trzy miliony złotych, a zobowiązania wynoszą jedenaście milionów złotych. Czyli mamy osiem milionów złotych długu bez pokrycia - dodaje.

- Firmie po prostu grozi upadłość, bo nie będzie w stanie spłacać swych zobowiązań - wtóruje mu Tomasz Fulara, szef Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w PKS Wschód. - Prezes Królikowska musi odejść. Albo powinna ją odwołać Rada Nadzorcza. Jeśli tak się nie stanie, będziemy protestować dalej, aż do strajku.

Teresa Królikowska (PSL), prezes spółki, nie była we wtorek w pracy. Nie wyszła do protestującej załogi, która zastawiła autobusem wejście do firmowego biurowca przy ul. Hutniczej w Lublinie. Zamiast niej przyszedł wiceprezes, Leszek Piotr-Krajecki: To są pytania do pani prezes, a nie do mnie - powtarzał kilkakrotnie.

Uspokajał, że do upadłości nie jest tak blisko. - Teraz mamy trzecią fazę kryzysu.
Załogi to nie uspokajało, ludzie chcieli rozmawiać z Królikowską. Ale Piotr-Krajecki nie umiał powiedzieć wzburzonym pracownikom, kiedy Królikowska zjawi się w firmie.

Najprawdopodobniej do takiego spotkania dojdzie w środę, bo właśnie wtedy szefostwo spółki ma rozmawiać ze związkowcami o zwolnieniach grupowych.

- Już dostaliśmy pismo, że pracę straci 85 osób na 779 zatrudnionych w firmie. Gdzie oni pójdą? - pyta Widelski. Najbardziej zagrożeni zwolnieniem są pracownicy oddziałów w Krasnymstawie i Tomaszowie Lubelskim, które mają najgorsze wyniki. Ale nawet w lubelskiej centrali nie chcą o tym słyszeć.

- Jeśli się, do jasnej cholery, zgodzimy, że tam zwolnią ludzi, to potem będą zwalniać u nas - oburza się Leszek Rudziński, szef zakładowej "Solidarności”. Szefostwo wskazuje załodze inne wyjście zamiast zwolnień - roczne urlopy bezpłatne.

Działalność władz PKS Wschód ma teraz badać prokuratura po złożonym przez związki doniesieniu o łamaniu przepisów dotyczących wykonywania przewozów.

- Po przekształceniu PPKS Lublin w spółkę PKS Wschód nie było odpowiednich zmian w licencjach. Z tego powodu wstrzymane zostały kursy przez Hrebenne. Inne nie jeżdżą legalnie - twierdzi Fulara.

- Jeśli pan ma prawo jazdy i zmieni nazwisko, to czy po zmianie nazwiska nie wolno panu jeździć samochodem? - odpowiada Piotr-Krajecki i twierdzi, że zarzuty związkowców są bezpodstawne.
Czytaj więcej o:
Gość xp
pracownik TL
pracownikTL
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość xp
Gość xp (20 sierpnia 2008 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracownik TL napisał:
Pan Pedzik pracuje u nas w PKS w Tomaszowie Lubelskim od 15 lat i jedynym jego przewinieniem jest to, ze nie pozwala kierowcom krasc paliwa i nie maja na niego innego haka jak tylko ciagle szkalowanie, co wazne nie boi sie o tej powszechnej patologi w pekaesach mowic glosno. Na czele tych krzykaczy stoja najczesciej szefowie lub byli szefowie zwiazkow zawodowych kierowcow. Aby sie otym przekonac wystarczy postac chwile na dworcu od strony parkujacych samochodow - cdo jest powszechnie wszystkim znane. obowiazuje zasada kto jest przeciwko nam czyt. grupie zawodowej kierowcow tego nalezy sie pozbyc. Nie wazne jest to ze nasza stacja obslugi wraz ze stacja diagnostyczna ma najwieksze przychody w calej spolce PKS WSCHOD - najwazniejsze to to ze ten czlowiek NAM szkodzi.
A odnośnie SO to ma klapki na oczach ALBO MUSI MIEć jak przez okres ;CAłEGO JEGO żYWOTA W PPKS obecnie PKS "WSCHóD" SZABRUJA CAłE ZESTAWY SILNIKóW i innych podzespołów po skasowanych kilkunastu autobusach przy boku nieudolnych :dyrektoróW:to jest okej.
A w jakich stanach technicznych PAN mgr transportu deesygnuje stare gruchoty do PRZEWOZU LUDZI-spójrz człowieku na swoje oblicze-CZYM PACHNIERZ". Ponadto PAN mgr ZAłATWIł PRZEWOZY MIęDZYNARODOWE tj.UKRAINę ZMIENIAJąC tablice rejestracyjne w autobusach kursujących na tych kursach.
Rozwiń
pracownik TL
pracownik TL (20 sierpnia 2008 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Pedzik pracuje u nas w PKS w Tomaszowie Lubelskim od 15 lat i jedynym jego przewinieniem jest to, ze nie pozwala kierowcom krasc paliwa i nie maja na niego innego haka jak tylko ciagle szkalowanie, co wazne nie boi sie o tej powszechnej patologi w pekaesach mowic glosno. Na czele tych krzykaczy stoja najczesciej szefowie lub byli szefowie zwiazkow zawodowych kierowcow. Aby sie otym przekonac wystarczy postac chwile na dworcu od strony parkujacych samochodow - cdo jest powszechnie wszystkim znane. obowiazuje zasada kto jest przeciwko nam czyt. grupie zawodowej kierowcow tego nalezy sie pozbyc. Nie wazne jest to ze nasza stacja obslugi wraz ze stacja diagnostyczna ma najwieksze przychody w calej spolce PKS WSCHOD - najwazniejsze to to ze ten czlowiek NAM szkodzi.
Rozwiń
pracownikTL
pracownikTL (20 sierpnia 2008 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xxxxxxxxxxxxxx napisał:
Niech Pan nie broni swojej dupy Panie Fujara zapisując sie do związków, zabieraj Pan ze sobą swojego kolegę Pędzika który szkodzi każdemu dyrektorowi a za pieniądze przysłuży sie nawet diabłu.
Rozwiń
psl-owiec
psl-owiec (20 sierpnia 2008 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
współczuję pracownikom pks,ale ja w innej sprawie.pochodzę z rodziny ludowców,wiele lat jestem członkiem partii ludowej i co.Zawiodłem się na tej partii,tzn na obecnych jej liderach.oni tylko płaszczą się przed po,nie mają własnego zdania,zainteresowani są nabijaniem kasy swojej i rodzin.W psl konieczne sąwielkie zmiany.
Rozwiń
Nie wiem sam
Nie wiem sam (20 sierpnia 2008 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Królikowska wielki fachowiec, nawet w kadrach po znajomości dziewczę zatrudniła. Sama nie ma kompetencji, to i inne stanowiska obsadza wedle swego widzimisię.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!