sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Co piąta rodzina w woj. lubelskim żyje w ubóstwie. RAPORT

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 września 2013, 14:58

W najgorszej sytuacji są ludzie utrzymujący się z zasiłków i renciści – tak wynika z najnowszego raportu GUS o sytuacji gospodarstw domowych

Statystycy sprawdzili, ile zarabiamy i wydajemy, co mamy w domach i jak zmieniała się nasza sytuacja na przestrzeni ostatniej dekady. Okazuje się, że blisko trzy czwarte polskich rodzin ma własny dom lub mieszkanie. Tylko nieliczni spłacają kredyt hipoteczny. Największe domy mają rolnicy i przedsiębiorcy, a najmniejsze renciści.

Ile zarabia się w naszym regionie? Z danych za ubiegły rok wynika, że 1055 zł netto na osobę w rodzinie. Daje nam to przedostatnie miejsce w kraju. Po odliczeniu innych wydatków jak alimenty, dodatkowe podatki czy opłaty za studia dzieci, kwota ta maleje do 1006 zł. To nieco więcej niż w 2011 roku.

Wydajemy na żywność

Co miesiąc wydajemy ponad 900 zł na osobę. Z tego niespełna 870 zł na tzw. konsumpcję.

– Większość tej puli pochłaniają wydatki na żywność i napoje. W przeliczeniu na osobę to blisko 250 zł na miesiąc – mówi Małgorzata Kaźmierska z Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Na dalszych miejscach są opłaty związane z mieszkaniem, transport, rekreacja, wyposażenie domu.

Wydatki w niemal wszystkich kategoriach rosną. Wyjątkiem są rachunki za telefon i Internet. – Korzystamy więcej, ale płacimy mniej, bo rośnie konkurencja – wyjaśnia Kaźmierska.

Polska bieda

Statystycy sprawdzili również, jak wygląda polska bieda. Okazuje się, że poniżej granicy skrajnego ubóstwa żyje ponad 8 proc. rodzin w naszym regionie. Mogą sobie pozwolić tylko na zaspokojenie absolutnie podstawowych potrzeb. Za skrajne ubóstwo uznaje się dochód na poziomie maksymalnie 1401 zł dla rodziny z dwójką dzieci.

Na szczęście grupa najbiedniejszych kurczy się z roku na rok. Są w niej renciści i co piąta rodzina, utrzymująca się z zasiłków. W najlepszej sytuacji są pracujący na własny rachunek. W tej grupie skrajna bieda dotyka tylko 2 na 100 osób.

Ta kategoria nie pokazuje jednak wszystkiego. Badacze mówią o tzw. relatywnym ubóstwie. Dotyczy ono rodzin z dochodami poniżej połowy średniej krajowej. Wówczas w domu ledwo starcza "od pierwszego do pierwszego”. W takiej sytuacji jest blisko 23 proc. rodzin w Lubelskiem. To dwa razy więcej niż na Mazowszu. Grupa ta stale, ale bardzo powoli się kurczy.

Co mamy w domach?

Mimo niskich dochodów, żyjemy w coraz lepszych warunkach. Widać to, jeśli porównamy dane z ostatniej dekady. W 2003 roku komputer z dostępem do sieci był w zaledwie co 10 domu w naszym regonie.

Teraz może się tym pochwalić blisko 65 proc. rodzin. O kilkanaście procent wzrosła liczba samochodów. Telefon komórkowy jest w blisko 90 proc. domów. Stać nas również na zmywarki. W 2003 roku miało je niespełna 2 proc. rodzin. Teraz są w co dziesiątym domu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dziennikarz śledczy
tępak...?
Gość
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dziennikarz śledczy
dziennikarz śledczy (23 września 2013 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co piąta rodzina wg.wybiórczej,wg.normalnych statystyk i mediów co trzecia.

Rozwiń
tępak...?
tępak...? (22 września 2013 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jakbym była na dobrej esbeckiej emeryturze tzn. zarabiałabym wcześniej dużo to miałabym dzieci, a tak w tym pier***onym kraju nie stac mnie na dziecko i dalej uważam, ze jak ktoś nie ma pieniędzy a robi dzieci to tepak, bo nikt o zdrowych zmysłach nie mając pieniędzy robi dziecko

Dla mnie dziecko jest owocem miłości łączącej kobietę i mężczyznę,a nie efektem końcowym określonej roboty jak to określasz.Podane przez Ciebie argumenty nie przemawiają do mnie chociaż rozumiem,że ciężko jest żyć bez pieniędzy.

Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2013 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ty co konfidencie ? jesteś na dobrej SBeckiej emeryturce,skoro tak chwalisz POczynania tego żyda kaszubskiego ?

jakbym była na dobrej esbeckiej emeryturze tzn. zarabiałabym wcześniej dużo to miałabym dzieci, a tak w tym pier***onym kraju nie stac mnie na dziecko i dalej uważam, ze jak ktoś nie ma pieniędzy a robi dzieci to tepak, bo nikt o zdrowych zmysłach nie mając pieniędzy robi dziecko

Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2013 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to wyślij starą do pracy, do tego po co robiłeś dwoje dzieci jak was nie stać, ja nie mam żadnego bo mnie nie stać, tylko przygłupy robią dzieci nie majac pieniędzy na ich wychowanie

A ty co konfidencie ? jesteś na dobrej SBeckiej emeryturce,skoro tak chwalisz POczynania tego żyda kaszubskiego ?

Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2013 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 


Dawniej ludzie na wsiach wychowywali po kilkanaście dzieciaków i było OK - żadnej patologii. Teraz pary decydują się na jedno dziecko (o ile w ogóle się decydują) i piep...ą w jakim to ubóstwie żyją bo sąsiad ma nowego mercedesa i willę z pięcioma sypialniami a oni tylko mały dom i opla astrę. Proponuję pojeździć troszkę po Białorusi i Ukrainie to zmienisz zdanie co do swojego ubóstwa.

kolejny idiot co sie cofa w rozwoju, bo karze żyć jak dawniej

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!