piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co się dzieje w Poradni Zdrowia KUL? Uczelnia uspokaja pacjentów

Dodano: 8 marca 2017, 14:49
Autor: toma

Poradnia Zdrowia KUL
Poradnia Zdrowia KUL (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Pacjenci są zaniepokojeni sytuacją kadrową w Poradni Zdrowia KUL. Napisali w tej sprawie list do rektora uczelni i do naszej redakcji.

W ostatnim czasie z pracy w przychodni zrezygnowały trzy osoby. Zdaniem autorów pisma był to efekt ich sprzeciwu wobec działań zarządzającej poradnią Fundacji Rozwoju KUL.

– Nasz niepokój jest tym większy, że w zaistniałej sytuacji zarząd fundacji nie próbuje znaleźć optymalnego rozwiązania – szczególnie uwzględniającego dobro pacjentów – godząc się na odejście z pracy lekarzy posiadających wieloletnie doświadczenie w pracy zawodowej – piszą.

– Lekarka pełniąca dotychczas funkcję kierownika placówki podjęła decyzję o zmianie miejsca pracy. Pani doktor przekazała władzom Fundacji Rozwoju KUL wypowiedzenie umowy o pracę. Przekazanie obowiązków nowemu kierownikowi nastąpiło sprawnie i przychodnia działa normalnie – mówi Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy KUL.

Wraz z kierowniczką z pracy zrezygnowała inna lekarka. Trzecia z osób, która odeszła w ostatnim czasie z przychodni przeszła na emeryturę.

Władze uczelni zapewniają, że nie odbija się to na funkcjonowaniu placówki. – Nasza poradnia jest poradnią kameralną, pacjenci obsługiwani są sprawnie, ale zdarzają się okresy większej liczby zachorowań i wtedy liczba pacjentów jest też większa, jak zresztą wszędzie. Natomiast warto podkreślić fakt, że standardem pracy lekarzy w przychodni KUL jest przyjmowanie wszystkich naszych pacjentów, którzy się danego dnia zgłoszą – podsumowuje rzeczniczka.

E.
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

E.
E. (25 kwietnia 2017 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie można znaleźć lekarzy, którzy pracowali dotąd w Przychodni KUL? Czy ktoś wie, w jakich przychodniach teraz przyjmują?
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2017 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeciez Gazeta Wyborcza patronuje Opus Magnum Kulowskie wieczory z muzyka. Dzielo obecnego Rektora. Pompuje kase z Fundacji na muzyczne impresje.
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2017 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co mieli zrobić jak kazali im leczyc ZDROWAŚKIAMI?
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2017 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Rzecznik wielka przyjaciołka JM i Gazety Wyborczej:). Niech nas nie dziwi polityka JM. Wczoraj wyzwolona kobieta pani Dziekan Wydzialu Nauk Himanistycznych odebrała nagrode od Gazety Wyborczej. Radosc na KUL news na pierwszych stronach. Rektor buduje pomniki, zajmuje sie muzyką i budową muzeum za kilka milionow. A uczelnia schodzi na " przyslowiowe psy".
Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2017 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawia mnie gdzie są wszyscy,którzy zbierali podpisy.Cisza w komentarzach. Pani rzecznik nie powinna sie wypowiadać w tej kwestii bo Fundacja Rozwoju KUL ma swoje władze i jest instytucją odrębną.PAni rzecznik cytuje fragment listu ,ze kazdy pacjent był przyjęty,to chyba nie zasługa wlądz i pytanie co sie teraz oferuje bo w poniedziałek nie było możliwe dostanie się do lekarza. Widać,że nie ma wiedzy bo na 4 lekarzy wypowiedzenia złożyło trzech i zaden nie przeszedł na emeryturę. W 2014 lekarz z tej przychodni był lekarzem roku a sama placówka była chyba 4 w rankingu. Widać ,że jest problem. Władze uspokajają ale co ,zaczna same leczyć. Czy NFZ nie powinien sprawdzić czy jest zapewniona opieka. To nie jest przychodnia pracownicza utrzymywana przez KUL ,tylko normalna instytucja finansowana przez NFZ,mająca kilka tysiecy pacjentów. Z jakiegoś powodu lekarze odchodza po kilku latach pracy.Może NFZ powinien przyjrzęć się temu.JAk jest zapewniona opieka.W poniedziałek dzikie tłumy.Brak lekarzy. Ludzie z dnia na dzień zostali pozbawienie lekarzy,których wybrali.Przychodnia może i istnieje ale jaka. W kazdym razie.Dziekuje wszystkim lekarzom,ze byli .Widocznie okazali sie roztropni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!