niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co się stało z 350 tys. zł? Violetta G. przed sądem po 2 latach opóźniania procesu

Dodano: 20 maja 2017, 20:01
Autor: jsz

Rozpoczął się proces Violetty G. – córki byłej posłanki Samoobrony. Kobieta odpowiada za malwersacje finansowe. Przez blisko dwa lata opóźniała postępowanie.

Według prokuratury, Violetta G., była radczyni prawna, przywłaszczyła 350 tys. zł. Pieniądze należały do jej klienta.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Lublinie już w 2015 r. Postępowania nie można było jednak rozpocząć, bo Violetta G. nie stawiała się w sądzie. Dopiero, gdy groziło jej doprowadzenie przez policję, pojawiła się na sali. Wtedy jednak zabrakło obrońcy Violetty G.

Po wyznaczeniu nowego terminu rozprawy, Violetta G. podupadła na zdrowiu. Kiedy nie stawiła się na badania zlecone przez sąd, trafiła na 30 dni do aresztu. Później nadal nie stawiała się w sądzie.

Tłumaczyła nieobecność złym samopoczuciem i traumą po pobycie w areszcie. W grudniu ubiegłego roku doznała kontuzji stopy. Przed kolejną rozprawą rozbolał ją ząb. Prawniczce groziło ponowne aresztowanie. Jak ustaliliśmy, w tym tygodniu kobieta stawiła się w sądzie. Pozwoliło to na rozpoczęcie postępowania. Sprawa wróci na wokandę w czerwcu.

Violetta G. odpowiada za przywłaszczenie pieniędzy Bogdana K. z Lublina. Mężczyzna zlecił jej sprzedaż rodzinnej ziemi.

Z akt sprawy wynika, że radczyni zainkasowała od dewelopera 350 tys. zł, ale pieniądze nigdy nie trafiły do jej klienta. Violetta G. od lat ma kłopoty z prawem. W rezultacie pod koniec ubiegłego roku definitywnie utraciła prawo wykonywania zawodu. 

Czytaj więcej o: sąd prawo proces
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
As
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 maja 2017 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie ona opóźniała,tylko sąd,który nie potrafił sobie z nią poradzić.
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy afera związana z dziką prywatyzacją w Warszawie ujrzałaby kiedykolwiek światło dzienne gdyby u władzy była koalicja PO i PSL? Czy "prywatyzacje" Lewandowskiego doczekają się wyjaśnienia jeszcze? Mam nadzieję, że tak. Mam też nadzieję, że kasta sędziowsko-prokuratorska też zostanie sprowadzona na ziemię, bo jak do tej pory to buja w obłokach.
Rozwiń
As
As (21 maja 2017 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czujesz sie gorszy, że tak piszesz? Po prostu cwaniaczka która i tak nie uniknie odpowiedzialności. Młyny miela powoli ale skutecznie. Mniej TVP PIS bo ci z nienawisci pompka pęknie.
Rozwiń
zgroza
zgroza (21 maja 2017 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znudzony napisał:
A wyobraźcie sobie jakby była z PiS-u... nigdy by jej nie osądzili i nigdy nie ukarali
 wystarczyłoby, żeby chodziła do kościoła i żadna kara nie dosięgnie, mogłaby kraść do woli. Ostatnio wiceprezydent puław na temat swojego chorego syna, który zabija psy i ostatnio sąsiadkę też  dotkliwie pobił twierdzi, że się z żoną modlą o jego wyzdrowienie i to wystarczy
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 06:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie do ruszenia. Zna się na prawach, dlatego przeciąga sprawę. Ot taka zwyczajna "nadzwyczajna kasta". Mają czego bronić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!