wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Co się stało z pistoletem? Prokurator z wyrokiem za zgubienie broni

Dodano: 18 grudnia 2015, 18:26

Prokurator Robert B. jest winny nieumyślnej utraty broni, uznał Sąd Okręgowy w Lublinie. To finał procesu toczącego się od 2006 r. Rozstrzygnięcie jest prawomocne.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Niewątpliwie doszło do niezachowania ostrożności. Robert B. przez własne zaniedbania doprowadził do utraty broni – ocenił w uzasadnieniu wyroku sędzia Artur Ozimek.

Piątkowe rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Lublinie, utrzymujące w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, kończy trwające dziewięć lat postępowanie. W marcu Sąd Rejonowy Lublin – Zachód uznał Roberta B. za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary. Apelacje od wyroku złożył zarówno oskarżony, jak i jego obrońca.

– Sąd Rejonowy powinien ponownie, tym razem w rzetelny sposób, dojść do prawdy i ustalić, czy doszło do kradzieży. Przecież ta broń się nie teleportowała – przekonywał w mowie końcowej Robert B.

Sąd uznał, że to, co się stało z pistoletem i amunicją, nie ma większego znaczenia. Robert B. odpowiada bowiem za nieumyślną utratę broni. Same jego wyjaśnienia wystarczą zaś by stwierdzić, że do takiego przestępstwa doszło.

– Oskarżony w swoich wyjaśnieniach mówił: „zorientowałem się, że nie mam broni”. To świadczy o znaczącej lekkomyślności lub niedbalstwie – wyjaśnił sędzia Ozimek. – Świadkowie potwierdzili, że Robert B. sam nie wiedział, jak utracił broń. W nocy przyjechał do prokuratury, by sprawdzić, czy jej tam nie zostawił.

Obrońca prokuratora, wnioskując o umorzenie postępowania, powoływał się m.in. na przyczyny formalne. Wskazywał, że przed laty prokuratura umorzyła śledztwo (później zostało ono podjęte – red.) „w sprawie nieumyślnej utraty broni przez Roberta B.”

– Rozstrzygnięto tym samym o braku odpowiedzialności oskarżonego – przekonywał mec. Bogusław Wróblewski.

Zdaniem sądu, wskazanie Roberta B. w decyzji o umorzeniu śledztwa nie ma znaczenia dla sprawy. Sąd nie zgodził się również z zarzutem, by podczas obecnego procesu naruszono prawo Roberta B. do obrony. Niektórych świadków przesłuchano bowiem pod jego nieobecność.

– Sąd zapewnił jednak oskarżonemu prawo do zadawania pytań – wyjaśnił sędzia Ozimek.

Pistolet w sypialni

Proces dotyczył wydarzeń z początku 2006 roku. Robert B. został wówczas szefem Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Świętował awans ze znajomymi. Właśnie wtedy, w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach, przepadł jego pistolet i 22 naboje. Glock i amunicja powinny leżeć w szafie pancernej, w gabinecie prokuratora. Robert B. przekonywał, że ktoś je stamtąd ukradł. Śledczy zarzucili mu, że nieumyślnie naruszył zasady przechowywania broni.

W pierwszym procesie Robert B. został uniewinniony. Sąd odwoławczy skierował sprawę do ponownego rozpoznania. W marcu tego roku zapadł wyrok skazujący. Z ustaleń Sądu Rejonowego Lublin-Zachód wynikało, że Robert B. prawdopodobnie zgubił glocka. Mogło do tego dojść w jego domu podczas spotkania ze znajomymi. Sąd zaznaczył, że prokurator nie miał u siebie kasety lub sejfu odpowiedniego do przechowywania broni. Pistolet miał trzymać na szafce, a kiedy przychodzili goście, w sypialni.

Czytaj więcej o: prokuratura sąd Robert B
Gość
Gość
Gość
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 grudnia 2015 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak świętował awans, że nic nie pamięta ? A potem dupsko piecze ! Mam nadzieję, że Ziobro zdyscyplinuje to rynsztokowe środowisko :(

ktooo? co??? to wyjątkowo obrzydliwa i tchórzowska postać,jak sie Blida odstrzeliła, to jak mówił Kaczmarek sikał  w panice pod siebie ze strachu,ale nam wybrali ministrów,wielkie dzieki jarek ,q-reskie dzięki kwaczorze

Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2015 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak świętował awans, że nic nie pamięta ? A potem dupsko piecze ! Mam nadzieję, że Ziobro zdyscyplinuje to rynsztokowe środowisko :(
Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2015 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i co na ten temat Trybunał Konstytucyjny? Jak to sie ma do zagwarantowanej Konstytucją równości wszystkich obywateli wobec prawa? Czy policjant, żołnierz, sportowiec za zgubienie broni też może liczyć na taką wyrozumiałość sądu? Widzicie teraz, czego boi się sędziowska mafia i skąd rozróba pt. KOD ?
Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2015 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

może tu być taka sprawa ,że sąd sądzi w swojej sprawie,ano sędzia po pijaku sam mu podp..lił proce ,to jaki inny wyrok niezawisłego za jaja< sondu> był możliwy? i powastania tak głupiej sentencji wyroku? sendzio oddaj klamke panu,nie twoja

Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2015 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ryba psuje się od głowy.niektórym nadmiar władzy uderza i robią co chcą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!