środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Co wywalczyli mieszkańcy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 sierpnia 2006, 22:13
Autor: Dominik Smaga

Władze MPK są skłonne zrezygnować z drastycznego skrócenia linii nr 3. Z Dąbrowicy miała jeździć tylko do rogatki warszawskiej. Jest szansa, że dotrze do śródmieścia. Ważą się jeszcze losy linii 2 i 27. Mieszkańcy broniący starej trasy linii 25 raczej nic nie wskórają. Dziś spory rozstrzygnie Ratusz.

Nowe rozkłady mają wisieć na przystankach 30 sierpnia. Ich ostateczne układanie zacznie się jeszcze w tym tygodniu. Dlatego już dziś powinny zapaść wiążące decyzje co do zmian tras. Fachowcy z MPK i Ratusza wspólnie rozpatrzą protesty mieszkańców. Większość dotyczy trzech linii: 2, 3 i 27.
Przypomnijmy: "dwójka” ma być podzielona na dwie linie. Autobusy pierwszej z nich (oznaczona nr 2) pojadą z ul. Zbożowej przez Willową, Popiełuszki, Krakowskie Przedmieście, pl. Wolności i Lubartowską. Trasę zakończą na ul. Ruskiej. Tym, którzy jeżdżą do Turki pozostanie nowy autobus nr 52, który z os. Borek ma kursować przez Turystyczną, Kalinowszczyznę, 3 Maja, pl. Wolności, Lubartowską i Turystyczną do os. Borek. Pasażerowie chcą jednak, by "dwójka” jeździła tak, jak kiedyś.
Większe zmiany przejdzie "trójka”. Teraz jeździ z Dąbrowicy przez centrum do Głuska. Wkrótce ma jeździć z Dąbrowicy tylko do rogatki warszawskiej. W szczycie (godz. 6-8.30 i 13-16.30) zastąpi ją linia 54, która dojedzie do śródmieścia. Pasażerom zmierzającym do Głuska ma pozostać linia 51, wyruszająca z ul. Mościckiego (przedłużenie Okopowej).
Szanse na utrzymanie starej trasy "trójki” są znikome. Możliwe jest za to, że autobusy z Nałęczowskiej do centrum będą jeździć nie tylko w szczycie. - Wtedy częstotliwość kursowania byłaby taka sama jak teraz - mówi Zbigniew Pieniak z MPK. - Jeśli trasę skrócimy do rogatki, autobusy będą jeździć częściej - dodaje. Mieszkańcy os. Szerokie umówili się już w tej sprawie na czwartkowe spotkanie z władzami spółki.
MPK przychylnie odnosi się za to do propozycji zmiany trasy linii 51. Miała ona jeździć z Głuska przez Al. Zygmuntowskie i al. Piłsudskiego. Mieszkańcy wolą, by kursowała przez ul. Zamojską i pl. Wolności. - Nie robi nam to różnicy - zapewnia Pieniak.
Walka trwa też o linię 27, która z Dominowa jeździ na ul. Fabryczną. MPK chciało skrócić ją do... pętli trolejbusowej przy szpitalu. - Te propozycje robią z nas mieszkańców drugiej kategorii - oburza się Krzysztof Pęcak, przewodniczący Zarządu Osiedla Abramowice. Do MPK przyniósł listę 400 podpisów pod protestem. - Ale liczba podpisów niekoniecznie przekłada się na liczbę pasażerów faktycznie jeżdżących tą linią - mówi Pieniak. Na liście figurują nazwiska całych rodzin wpisane jednym charakterem pisma. Mimo to wydłużenie linii jest jeszcze prawdopodobne.
Rzutem na taśmę do protestów dołączyli się mieszkańcy Zemborzyc, niezadowoleni z planowanej zmiany trasy linii 25. Zamiast przez ul. Kunickiego i Zemborzycką miałaby kursować w stronę Prawiednik przez Nowy Świat, Wrotkowską, Inżynierską, Smoluchowskiego i Kruczkowskiego, skąd wyjeżdżałaby w ul. Zemborzycką w stronę granicy miasta. Po niedzielnej mszy w Zemborzycach ludzie zbierali podpisy pod petycją. Szanse mają nikłe. - Ten autobus woził powietrze. A pracownikom zakładów przemysłowych w rejonie Wrotkowskiej może się przydać - zaznacza Pieniak.
Spotkanie władz miasta i MPK Lublin ma odbyć się dzisiaj.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!