sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Contbus wygrał z marszałkiem. Wracają busy z Lublina do Warszawy

Dodano: 18 lutego 2011, 13:14
Autor: rp

Inspektorzy z Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego śledzili pojazdy Contbusa i nagrywali z ja
Inspektorzy z Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego śledzili pojazdy Contbusa i nagrywali z ja

Contbus może nadal wozić ludzi na trasie Lublin - Warszawa, bo marszałek nie miał prawa cofnąć zezwolenia na przewóz pasażerów. Jednak urzędnicy marszałka zapowiadają: zmienią się przepisy i znów weźmiemy się za przewoźnika.

Urząd Marszałkowski cofnął w sylwestra zezwolenie Contbusowi na przewóz ludzi do Warszawy. Przedsiębiorca odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wygrał. SKO w czwartek uchyliło decyzję urzędników marszałka. Dzięki temu busy Contbusa nadal mogą jeździć do stolicy.

Urzędnicy twierdzili, że kierowcy Contbusa narażają zdrowie i życie pasażerów oraz innych kierowców jeżdżąc zbyt szybko. Gdyby jeździli zgodnie z przepisami to nie mogliby dojechać do Warszawy w 2,5 godz., jak obiecali w rozkładzie jazdy.

Inspektorzy z Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego śledzili pojazdy Contbusa i nagrywali z jaką prędkością jadą. Zbadali, że w szczycie komunikacyjnym podróż na trasie Lublin – Warszawa pochłania przynajmniej 3 h.

Decyzję o cofnięciu zezwolenia zapadła 31 grudnia, ale przedsiębiorca dostał ją 3 stycznia. SKO stwierdziło, że według obowiązujących od tego roku przepisów, marszałek nie miał prawa odebrać zezwolenia.

- W przepisach powstała luka, która uniemożliwia marszałkowi cofnięcie zezwolenia przewoźnikowi, który narusza warunki zezwolenia. Ministerstwo Infrastruktury zmieniło przepisy, teraz czekamy na podpis prezydenta - tłumaczy Krzysztof Prybuła rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego. I zapowiada.

- Po zmianie przepisów marszałek ponownie podejmie kroki żeby zapewnić bezpieczeństwo pasażerom i innym uczestnikom ruchu drogowego - stwierdza Michał Zdun kierownik z Urzędu Marszałkowskiego. Dodaje, że zebrany materiał jest aktualny i nie ma konieczność zebrania dodatkowego materiału dowodowego.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 lutego 2011 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1298193265' post='439988']
Euzebiuszu,
zapewne piszesz z biura Contbusa i usiłujsz udowodnić, że czarne jest białe.

Takie wykroczenia popełniane są przez kierowców nagminnie i na wyraźne polecenie prewoźnika pod groźbą utraty pracy. Mandat bierze na siebie (albo i nie) przwożnik, natomiast punkty kierowca. I nawet nie próbuj twierdzić, że kierowcy popełniają wykroczenia bez wiedzy prewoźnika i wbrew jego zaleceniom, bo prewoźnik ma obowiązek archiwizowania danych z kart kierowcy, więc ma na ten temat pełną wiedzę. I dziwnym trafem nie raguje na to.

A teraz dlaczego w przewozach osób zatrudniani są głównie młodzi ludzi z minimalnym dświadczeniem. Ano dlatego, że:
-mają minimalne szanse na inną pracę, dlatego łatwiej zmusić ich do łamania przepisów, krótko mówiąc: "zapier***asz albo wypier***sz"
-nie mają świadomości konsekwencji jakie mogą ponieść łamiąc przepisy.

Kierowca jadący busem pełnym ludzi z prędkością 120 km/h przy dozwolonej dla autobusów 70 km/h i powodujący wypadek śmiertelny ma zapewniony kryminał na długie lata. Przewoźnika to nie obchodzi bo liczy się tylko kasa i właśnie ten przwoźnik bęzie najgłośniej krzyczał ze on nie pozwalał, a wręcz zabraniał za szybko jeździć i wielokriotnie o tym kierowcom przypominał, słowem- pierwszy wypnie się na kierowcę. I w przyszłości nawet kierowcy paczki do kryminału nie przyniesie.
Kasa kasa kasa kasa kasa....
[/quote]
Nie piszę konkrenie o Contbusie ani o żadnej innej konkretnej firmie, ale o zasadach panujących w większości firm parających się przewozem busami.
Jedno na pewno trzeba Contbusowi przyznać, tym wyróżnia się od konkurencji i chawała mu za to, wprowadził modę na jazdę nowymi samochodami, gdyby nie Contbus ze swoimi nowymi Sprinterami to reszta do tej pory jeżdziłaby zapewne Mercedesami 814 przerobionymi z blaszaka.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2011 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Euzebiusz' timestamp='1298040215' post='439201']
Krzesimirze,

Za takie wykroczenie wręcza się kierowcy mandat, a nie cofa zezwolenie przewoźnikowi. Radzę powściągnąć emocje i przeanalizować sytuację.
A sytuacja wygląda tak, że urząd marszałkowski za wszelką cenę szuka haka na firmę, która jest konkurentem jego własnego przewoźnika.
Tak pogrywają sobie z nami urzędnicy, a niektórzy czytelnicy elegancko dają się nabrać na to, że chodzi o ich "bezpieczeństwo".
Urzędowi Marszałkowskiemu nie chodzi o nasze bezpieczeństwo, tylko o interes powiązanych z nim firm.
Na szczęście lublinianie (i nie tylko) korzystający z Contbusa nie dają się łatwo nabrać na tego rodzaju manipulacje i manewry.
Bo przecież chodzi o to, że jesteśmy półmilionowym miastem, miastem uniwersyteckim o wielkich aspiracjach do miana "stolicy kultury" itp. - i mamy beznadziejne połączenie ze stolicą, od której jesteśmy położeni o 160km. To jest żenada i dramat.
Dlatego nie możemy sobie pozwolić na to, by urzędnicy swoimi idiotycznymi posunięciami odbierali nam ostatnią możliwość sensownego dostania się do/z Warszawy.
Ludzie, nie dajmy się nabrać na takie zagrywki!!!
[/quote]

Euzebiuszu,
zapewne piszesz z biura Contbusa i usiłujsz udowodnić, że czarne jest białe.

Takie wykroczenia popełniane są przez kierowców nagminnie i na wyraźne polecenie prewoźnika pod groźbą utraty pracy. Mandat bierze na siebie (albo i nie) przwożnik, natomiast punkty kierowca. I nawet nie próbuj twierdzić, że kierowcy popełniają wykroczenia bez wiedzy prewoźnika i wbrew jego zaleceniom, bo prewoźnik ma obowiązek archiwizowania danych z kart kierowcy, więc ma na ten temat pełną wiedzę. I dziwnym trafem nie raguje na to.

A teraz dlaczego w przewozach osób zatrudniani są głównie młodzi ludzi z minimalnym dświadczeniem. Ano dlatego, że:
-mają minimalne szanse na inną pracę, dlatego łatwiej zmusić ich do łamania przepisów, krótko mówiąc: "zapier***asz albo wypier***sz"
-nie mają świadomości konsekwencji jakie mogą ponieść łamiąc przepisy.

Kierowca jadący busem pełnym ludzi z prędkością 120 km/h przy dozwolonej dla autobusów 70 km/h i powodujący wypadek śmiertelny ma zapewniony kryminał na długie lata. Przewoźnika to nie obchodzi bo liczy się tylko kasa i właśnie ten przwoźnik bęzie najgłośniej krzyczał ze on nie pozwalał, a wręcz zabraniał za szybko jeździć i wielokriotnie o tym kierowcom przypominał, słowem- pierwszy wypnie się na kierowcę. I w przyszłości nawet kierowcy paczki do kryminału nie przyniesie.
Kasa kasa kasa kasa kasa....
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2011 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomimo, że kierowcy Contbusów jeżdżą ostro, to nie było wypadków. A co kontroli przez Urząd to właściciel musi dobrze posmarować nowej władzy to się odczepią. A swoją drogą ci urzędnicy to prawdziwe niedojdy, które nie znają przepisów i ich terminów. Chyba, że celowo wysłali zawiadomienie w ostatnim dniu roku. To po co i za co im płaci duże pieniądze
Rozwiń
Piotr Palak
Piotr Palak (19 lutego 2011 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='441' timestamp='1298042123' post='439228']
no ja nie wiem! jaki jest sens budowania lepszych drog? po co starania o s17? po co ludziom lepsze auta?.. kierowca takiego busa ma kat.D, kursy / uprawnienia, to chyba czyni go kierowca, ktoremu raczej mozna zaufac?
a pewnie zgrzyt maja osoby ktore, same boja sie wjechac do stolicy xd
[/quote]
Dokładnie!
Każdy kierowca poddany jest rygorystycznym egzaminom, które poprzedzają wielogodzinne wykłady, zajęcia praktyczne, także w warunkach kontrolowanych i niekontrolowanych poślizgów, hamowań itp. nie dość że każdy kierowca musi zdać egzamin prawa jazdy kat.D ,to dodatkowo musi przejść kurs na przewóz osób także zakończony egzaminem. Nie wspomnę o szczegółowych badaniach lekarskich.
Więc mozna mieć pewność że za kierownicą nie siedzi przypadkowy człowiek bez pojęcia. Wiem co mówię sam krok po kroku przeszedłem ten proces.
Jeśli chodzi o samą firmę contbus to korzystałem z ich usług kilkakrotnie i muszę powiedzieć że jest świetnie zorganizowana, świetny tabor,dobrzy kierowcy. Sam aplikuje jako kandydat na kierowcę w tej firmie,może się uda;-)

swoją drogą bardzo dziwne że żadne z mediów nie zainteresowało sie tematem z odpowiedniej strony......
bo przecież urząd marszałkowski jest właścicielem PKS WSCHÓD i co zrobił? zakupił busy w takiej samej konfiguracji jak Contbus i zrobił kursy na Warszawę. Cichociemne wykańczanie konkurencji pod osłoną mediów, ach że nie ma na to bata!
Poza tym wiem od jednego z kierowców że właściciel Contbusa jest uczciwym człowiekiem i szanuje swoich pracowników, a oni jego więc firma dobrze prosperuje, to Polska rzeczywistość pragnie podciąć skrzydła.
Rozwiń
Euzebiusz
Euzebiusz (18 lutego 2011 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Janio' timestamp='1298041090' post='439209']
Szkoda, żeby zamykać firmę, która jest bardzo pomocna wszystkim jeżdżącym do Warszawy. Z drugiej strony ważne jest bezpieczeństwo. Busy jeżdżą zdecydowanie za szybko. Dziwne, że nie pomagają upomnienia i mandaty. Echh.
[/quote]
Janio, pomyśl. Nie ma żadnych dowodów na to, że Contbus jeździ niebezpiecznie, poza tym idiotycznym argumentem, że bus na dystansie 160 km ma jeździć ze średnią 60km/godz. W imię wyssanego z palca "bezpieczeństwa pasażerów". Konia z rzędem kierowcy, który jeździ do W-wy z taką średnią. Tak się nie jeździ! Dlaczego mamy zostać skazani na podróżowanie z prędkością motoroweru? Może lepiej od razu zamknąć 17-stkę dla ruchu samochodowego i uruchomić na niej transport konny? Wtedy zakróluje bezpieczeństwo i Polska C zostanie należycie u...upiona.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!