sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Część plakatów wyborczych na przystankach wisi nielegalnie. Nikt nie dostał mandatu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 listopada 2014, 10:45
Autor: Dominik Smaga

W Lublinie przybywa nielegalnie powieszonych plakatów wyborczych. Sztabowcy naklejają je na przystankach spoza ustalonej przez miasto listy, a na tych z listy robią to wbrew zasadom. Dotąd Straż Miejska nikogo nie ukarała, choć osobom wieszającym zwykłe ogłoszenia mandaty się wlepia

W Lublinie to pierwsza kampania samorządowa, w której nie wolno wieszać plakatów na latarniach. Kandydaci mogą za to naklejać je za darmo na 37 specjalnych tablicach, 48 słupach ogłoszeniowych i wybranych wiatach przystankowych. Miasto zwykle wyznaczało kilkadziesiąt wiat, teraz wskazało 285 z prawie 700 przystanków.

Zasady są proste. Jeśli przystanek jest na liście, wtedy można powiesić plakat, ale nie na bocznych szybach. Jeśli na liście go nie ma, wtedy plakatować nie wolno. Listy nie trzeba znać na pamięć. Są na niej wszystkie stare wiaty bez gablot reklamowych. Na tych z gablotami i tych nowych naklejać nie można.

Proste, ale nie dla sztabów wyborczych. W niedzielny wieczór na ul. Głębokiej plakaty kandydatów wisiały tuż obok reklamowej gabloty z Pinokiem. W poniedziałek Pinokia zastąpiła sukienka, a kandydaci trwali niewzruszeni. Na al. Sikorskiego "zakazaną” wiatę oklejał gąszcz plakatów. W dniu Wszystkich Świętych podobizny kandydatów "zdobiły” nowiutką wiatę na pętli na Majdanku. Zaklejanie bocznych ścian przez które widać nadjeżdżający autobus jest codziennością.

Mimo to nielegalnie zawieszonym plakatom nic nie zagraża. - Nasze służby nie mogą ich zrywać - przyznaje Justyna Góźdź z odpowiedzialnego za przystanki Zarządu Transportu Miejskiego, który dostaje zgłoszenia o łamaniu prawa. - Zgłoszono nam już około 40 przypadków dotyczących głównie wiat spoza wykazu i zaklejania bocznych ścian.

Ekipy od przystanków mogą tylko powiadomić Ratusz i Straż Miejską. - My od razu informujemy o takim fakcie komitety wyborcze, które reagują na nasze wnioski - mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. I choć naklejanie w miejscach, gdzie naklejać nie wolno widnieje w Kodeksie wykroczeń, to mandatu za plakat wyborczy nie dostał nikt.

- Część przystanków jest wyznaczona do plakatowania, a część nie. Nie wszystkie osoby rozwieszające materiały kandydatów mają na ten temat wiedzę - wyjaśnia Gogola. To, co uchodzi na sucho sztabowcom, innych naraża na mandat. Poprosiliśmy Straż Miejską o oficjalną statystykę. Od początku roku do 10 października, wobec 23 osób strażnicy byli na tyle pobłażliwi, by sprawa skończyła się pouczeniem, w pozostałych 65 przypadkach wystawiono mandaty na ponad 4200 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin wybory samorządowe
poparcie kosztuje
Wiejący z Lublina
Przemysław Leniak
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

poparcie kosztuje
poparcie kosztuje (4 listopada 2014 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kamila Florek - popycham Jacek Bąk

Rozwiń
Wiejący z Lublina
Wiejący z Lublina (4 listopada 2014 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z kampanią wyborczą nadal jest problem. Dawniej było totalne zaśmiecenie miasta, teraz jest to zabawa dla bogaczy. Ja już wolę pieprznik na mieście z tymi wszystkimi plakatami, bo co jakiś czas wyskoczy z niego jakiś lokalny niezależny aktywista. W całym mieście jest JEDEN komitet założony przez prywatną osobę. Reszta to komitety liderów-milionerów. Oligarchia miejska nam się montuje. Juz dzis można spokojnie wskazać połowę składu rady. To jedynki i dwójki PO, PiS i WL.

Rozwiń
Przemysław Leniak
Przemysław Leniak (4 listopada 2014 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no to chyba tylko ja wam zostanę...

Rozwiń
Tomek
Tomek (4 listopada 2014 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie głosowac na tych co ich podobizny wiszą na tych przystankach!!!

Popieram. To będzie najlepsza nauczka dla śmieciarzy.

Rozwiń
Pol
Pol (4 listopada 2014 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z raportu NIK:

W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!