środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Dała łapówkę, bo chciała pomóc córkom. Kolejny wyrok ws. afery korupcyjnej w WORD


(fot. Jacek Świerczyński / archiwum)
(fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

Zapadł kolejny wyrok w sprawie afery korupcyjnej w lubelskim WORD. Mieszkanka Lublina została skazana za wręczanie łapówek. Chciała w ten sposób pomóc swoim córkom w zaliczeniu egzaminu praktycznego na prawo jazdy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

44-letnia Barbara S. z Lublina przyznała się do winy i zdecydowała dobrowolnie poddać się karze. W piątek Sąd Rejonowy Lublin-Zachód skazał ją na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 2 tys. zł grzywny.

– Barbara S. nie kwestionowała swojej winy. Także zeznania innego oskarżonego, Edwarda K. wskazują, że działała w celu pomocy córkom – wyjaśniła sędzia Agnieszka Kołodziej.

Wyrok to kara za dwie łapówki po 500 zł, które kobieta wręczyła właśnie Edwardowi K. Mężczyzna był mechanikiem w lubelskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. 50-latek przekonywał kandydatów na kierowców, że ma tam spore wpływy i może „załatwić” egzamin. W zamian inkasował zwykle około tysiąc złotych. Z ustaleń śledczych wynika, że nielegalny proceder trwał od grudnia 2012 r. do października 2013 r.

Proces w tej sprawie ruszył w ubiegłym roku. To jedna z największych afer korupcyjnych w regionie. Zarzuty usłyszało ponad 50 osób. W obecnym procesie odpowiadało początkowo 37 oskarżonych. Część z nich postanowiła dobrowolnie poddać się karze. Wśród nich jest również Edward K. Główny „bohater” afery usłyszał zarzuty dotyczące ponad 30 przestępstw. Sąd skazał go na 2 lata i 2 miesiące więzienia oraz 5 tys. zł grzywny.

To jedyna osoba, której wymierzono karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Pozostali usłyszeli wyroki w zawieszeniu. Po piątkowym rozstrzygnięciu, w sprawie oskarżonych jest jeszcze 25 osób. Grozi im do 8 lat więzienia.

Wśród dotychczas ukaranych są m.in. Bogusław B. - były egzaminator z WORD oraz Arkadiusz B. - właściciel szkoły nauki jazdy. Mężczyzna miał kontaktować Edwarda K. z kursantami, którzy chcieli dać łapówkę za zdany egzamin.

Z ustaleń śledczych wynika, że łapówki zawsze były wręczane przez pośredników. Wśród nich byli Grzegorz C. i Michał S. Obaj mieli obiecywać kursantom zaliczenie egzaminu w zamian za łapówkę. Jeszcze w ubiegłym roku pierwszy z nich został skazany na 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Michał S. usłyszał wyrok roku i czterech miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Obaj musieli też zapłacić niewielkie grzywny.

Czytaj więcej o: WORD prawo jazdy korupcja
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 października 2015 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale co się dziwić, te huje za byle gówno potrafią opierdolić cię na egzaminie co nawet nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem na drodze. Mało tego, sami specjalnie podpuszczają. A od kierowcy po 30h jazdy wymagają bezbłędnej jazdy. A człowiek i tak wsiada w inny samochód i zdarza się też że dopiero po paru latach zaczyna jeździć, a prawo jazdy ma. Powinno być łatwiej zdać a młodzi kierowcy powinni jeździć przez jakiś czas z jakimś oznaczeniem że są to młodzi kierowcy i że na nich też trzeba na drodze uważać. A głupi i tak będzie w wiadomościach na internecie że jechał za szybko albo z promilami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!