wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Definitywny koniec lubelskiej cukrowni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 kwietnia 2008, 13:22

Nie ma możliwości demontażu innego zakładu. Taką odpowiedź otrzymali dziś od zarządu Krajowej Spółki Cukrowej pracownicy cukrownii "Lublin”

Szefowie KSC powołują się na wiążącą opinię Agencji Rynku Rolnego. To oznacza, że nie ma prawnych możliwości zmiany decyzji o likwidacji cukrowni "Lublin”.

- Zamiana naszego zakładu na inny, który już nie pracuje była jedyną szansa, żeby uratować cukrownię w Lublinie - mówi Grzegorz Ryczek z KOC. - Jesteśmy załamani, straciliśmy resztki nadziei. Upadł nasz ostatni argument. Co nam zostaje? Pilnować zakładu i szykować się do rozmów z zarządem KSC. Chcemy uratować przynajmniej centrum logistyczne, czyli silos, pakownię i terminal wysyłkowy. Ich wyburzenie byłoby katastrofą.

Podobne wieści przyszły dwa dni wcześniej z Brukseli. Posłowie Parlamentu Europejskiego, którzy wstawali się za naszą cukrownią do Komisji Europejskiej otrzymali odpowiedź, że nie ma możliwości odstąpienia od likwidacji.

Decyzja o zamknięciu lubelskiego zakładu zapadła w grudniu 2007 roku. Podjęły ją władze Krajowej Spółki Cukrowej. W lutym zaakceptowała ją Agencja Rynku Rolnego, a przypieczętowała Komisja Europejska. Likwidacji zakładu stanowczo sprzeciwił się Minister Skarbu, Minister Rolnictwa oraz parlamentarzyści z Lubelszczyzny. Okazało się jednak, że jest za późno na zmianę dokumentów.

- Przegraliśmy z czasem - mówił Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu.

Załoga cukrowni wciąż prowadzi akcję protestacyjną. Cukrownicy nie wydają cukru i melasy oraz powstrzymują się od pracy. (MAG)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jozek46
j
Rozmus
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jozek46
jozek46 (12 kwietnia 2008 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najpierw złodzieje skasowali bank cukrownictwa,a teraz wzięli się za cukrownie.Tak się dzieje z naszym przemysłem w całym kraju.Zostaniemy rynkiem zbytu i z 15 milionową ludnością.Pytanie co z resztą?"Rząd i tak sie wyżywi"-to powiedzia kiedyś Urban,a solidarnościowcy wcielają to w Zycie>
Rozwiń
j
j (12 kwietnia 2008 o 01:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda jest niestety taka, że Lublin i Lubelszczyzna nie zyskała wiele po wejściu do UE. Likwidacja cukrowni, niebotyczne kolejki na granicy wschodniej, załamanie handlu przygranicznego. Rosnące dysproporcje w stosunku do centralnych i zachodnich województw. Podobno mają nadejść jakieś inwestycje, ale chyba wcześniej ten region się wyludni.
Rozwiń
Rozmus
Rozmus (11 kwietnia 2008 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak tak patrzę na to co się dzieje to brak mi słów.... biedny ten kraj i ta lubelszczyzna, rozwalają nam cały przemysł. Najpierw Daewoo (FSC), URSUS jedna z nowocześniejszych odlewni w Europie teraz rentowna Cukrownia co będzie dalej.... może rozp.. Bogdankę , Azoty w Puławach, Cementownię w Chełmie... czemu nie jak jechać to wszystko jak leci... i potem płacz że bezrobocie wysokie... w ostateczności zostanie nam spakować się i wyjechać pracować na zachód a sami złodzieje zostaną i w końcu nie będą mieli co rozwalać , sprzedawać i okradać może to jest jedyne rozwiązanie (tylko gdzie wtedy ta biedna Unia będzie pchała swoje towary heh) niestety bycie Polakiem to już żaden powód do dumy chyba tylko sie wstydzić pozostaje za takie rządzenie i takie idiotyczne decyzje.. Życzę nam wszystkim lepszej przyszłości może kiedyś ktoś w tym kraju tego dożyje....
Rozwiń
Żelazny
Żelazny (11 kwietnia 2008 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdy kto śledzi trzy miesięczne zmagania lubelskich cukrowników z nie
odpowiedzialną decyzją zarządu pana Kowy , każdy który zna wyniki
ekonomiczne lubelskiej cukrowni ,każdy który rozumie los 300 rodzin
i kilku tysięcy plantatorów buraka cukrowego powie że powyższa
decyzja o likwidacji lubelskiej fabryki cukru jest przestępstwem
gospodarczym . Szanowni Państwo trzeba sobie zadać pytanie kto za
taką decyzją stoi . Grupa ludzi dyrektorów mających się dobrze
funkcjonujących to tej pory w szeregu byłego prezesa Kowy w KSC w
Toruniu .

Mimo sprzeciwu władz lokalnych wojewódzkich Lublina , Ministra
Sawickiego ,Ministra Grada , Komisji Sejmowych , polityków przeciwko
likwidacji Cukrowni Lublin grupa przeciętnych osób z zarządu KSC
zagrała wszystkim na nosie .

Proszę Państwa postawmy sobie pytanie gdzie w tej sytuacji kończy się
prawo a zaczyna prywata

Panów Krzysztofa Kowy ,Poniatowicza ,Olenderka ,Sypki ,Kazimierczka , Lubasia
i paru innych specjalistów z KSC z TORUNIA rodem z Kujaw ?

Działalność tych panów w KSC nosi znamię przestępstwa gospodarczego
i kwalifikuje się pod lupę prokuratora .

Polecam Państwu poczytać stronę Komitetu Obrony Cukrowni Lublin a
wszystko wam się w głowach rozjaśni .

Odpowiedzi szukajcie na stronie i w swoich sumieniach .

Obejrzyjcie film o cukrowni lublin jest na stronie

www.cukrownialublin.republika.pl/

W dziale „O cukrowni lublin”

Tytuł „Z kamerą po cukrowni”.

Film jest z rozszerzeniem flv

Link do playera

www.idg.pl/ftp/pc_11975/FLV.Player.1.3.3.html
W dziale Informacje Bieżące są ciekawe artykuły
Rozwiń
Fang
Fang (11 kwietnia 2008 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Zuk czy już złożył Pan doniesienie do prokuratury na osoby które według informacji prasowych doprowadziły do likwidacji najbardziej efektywnego zakładu produkcyjnego w przemyśle cukrowniczym.Jeżeli już nic się nie da zrobić przed Unią to niech odpowiedzą za szkodę na rzecz własnej spółki przed polskim wymiarem sprawiedliwości.Oczekujemy na informację prasową w podjętych przez Pana krokach w tej sprawie.Mam też nadzieję że w tym przypadku nie przegra Pan z czasem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!