czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Dramatyczne nagranie z tego wypadku wstrząsnęło internautami. Jest wyrok

Dodano: 28 września 2017, 11:44

Sześć lat bezwzględnego więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To kara dla kierowcy, który wjechał w pieszych przy hali Nova w Lublinie. Rafał W. miał blisko 2,8 promila alkoholu w organizmie.

– Oskarżony pokonał w tym stanie 90 kilometrów. Bezrefleksyjnie zdecydował się na jazdę wiedząc, że jest nietrzeźwy – uzasadniała wyrok sędzia Bożena Dzimira – Rzepkowska. – Jechał ruchliwymi ulicami Lublina, przy dworcu PKS i targu. Było tam wówczas wielu pieszych. Nie ma żadnych okoliczności, usprawiedliwiających zachowanie oskarżonego.

Sprawę Rafała W. rozstrzygnął w czwartek Sąd Rejonowy Lublin Zachód. 34-letni mechanik z Łukowa odpowiadał za spowodowanie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. W połowie listopada 2015r. wjechał swoim audi w tłum pieszych, przechodzących przez pasy przy hali Nova w Lublinie. Miał czerwone światło. Potrącił trzy osoby, w tym dwie starsze kobiety. Wypadek skończył dla nich bardzo poważnymi złamaniami, m.in. kości twarzy, kręgosłupa czy miednicy. Prokurator uznał, że pijacki rajd 34-latka mógł pociągnąć za sobą więcej ofiar. Stąd zarzut dotyczący katastrofy.

– Takie osoby jak ja powinny być surowo karane. Gdybym był sędzią to bym się zamknął w więzieniu – ocenił Rafał W. na początku swojego procesu. Później wycofywał się z tych słów. Tylko częściowo przyznawał się do winy.

Nagranie z monitoringu

WIDEO

Z akt sprawy wynika, że cztery dni przed wypadkiem Rafał W. skończył terapię po ciężkim zatruciu alkoholowym. Natychmiast wrócił do picia. Wreszcie wpadł na pomysł, by zawieźć kolegę na sprawę rozwodową do Lublina. Obaj byli pijani. Rafał W. przejechał całą trasę z Łukowa do Lublina. Z jego zeznań wynika, że po drodze zatrzymał się, żeby kupić wódkę.

– Tylko kolega pił. Ja czułem, że już ledwo jadę. Myślałem, że nic złego się nie stanie – tłumaczył śledczym Rafał W.

Przy hali Nova w Lublina, mężczyzna wjechał w grupę pieszych. Zatrzymał się dopiero przy skrzyżowaniu, za przejściem. Po dłuższej chwili zorientował się, że miał czerwone światło. Pasażer go nie ostrzegał, bo „ledwo na oczy widział”. Rafał W. był już karany za jazdę po pijanemu.

Teraz ma spędzić w więzieniu 6 lat. Ukarano go również dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów. Mężczyzna musi również zapłacić trzem poszkodowanym w sumie 60 tys. zł nawiązki. Do tego należy doliczyć 5 tys. zł na fundusz pomocy postpenitencjarnej. Wyrok nie jest prawomocny. Sąd uznał, że Rafał W. powinien jednak zostać w areszcie. W przeciwnym razie mógłby się ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości.

Czytaj więcej o: wypadek sąd wyrok al. Tysiąclecia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Lubelak
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 września 2017 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to, wyrok nieprawomocny? I znowu pieniądze pójdą na ponowne czytanie akt tego śmiecia?
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2017 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
6 lat plus konfiskata mienia na rzecz ofiar wypadku
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (28 września 2017 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W więzieniu powinien być przymus pracy, np. w kamieniołomach albo przy układaniu torów. Zarobione pieniądze powinny iść na utrzymanie więźnia, tzn. wyżywnienie i wynagrodzenie strażników.
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2017 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nagłówek godzien największych polskich portali. Brawo!!! [sarkazm...]
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2017 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brak słów na ten wyrok.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!